Raków Częstochowa w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji wyeliminował Valletta FC. Pierwszy mecz, rozegrany przez Raków u siebie, był transmitowany przez youtube’owy Kanał Sportowy, co – jak już informowaliśmy – dało mu rekordową liczbę widzów równocześnie na streamie.
Natomiast rewanż pokazała Telewizja Republika, w swojej dodatkowej stacji dostępnej na YouTubie i lokalnym multipleksie naziemnym. Ponadto Kanał Sportowy zapowiedział, że w najbliższy czwartek będzie transmitować Rakowa w kolejnej rundzie eliminacji, z Hammarby IF.
Raków to jedyny z czterech naszych klubów piłkarskich, którego spotkań w eliminacjach europejskich rozgrywek nie pokazują nadawcy telewizyjni. Spotkania Lecha Poznań i GKS Katowice transmituje TVP, a mecze Górnika Zabrze – Polsat Sport.
Marek Szkolnikowski teraz w Rakowie, kiedyś na czele TVP Sport
Krytycznie ocenił to prezes Rakowa Wojciech Cygan. – Mogę powiedzieć, że TVP i Polsat nie zwróciły się do nas z jakąkolwiek propozycją. Przyjmuję to z ogromnym smutkiem i rozczarowaniem. Nie rozumiem tej postawy. Jeżeli prawdą jest, że w tej sprawie jest jakieś drugie personalne dno związane z Markiem Szkolnikowskim, to nie najlepiej świadczy to o osobach decyzyjnych w tych dwóch stacjach – stwierdził w programie Onet Przeglądu Sportowego.

– Czy to nie mieści się w jakimś przedziale [pomiędzy] śmiesznym a żenującym? Bardziej żenującym, żeby była jasność – dodał.
Marek Szkolnikowski od stycznia bieżącego roku jest dyrektorem zarządzającym Rakowa. Wcześniej krótko pracował w Weszło i InPoście, zaś w latach 2017–2023 był szefem TVP Sport.
Kiedy odszedł z tego ostatniego stanowiska, krytycznie jego pracę ocenił Marian Kmita, szef sportu w Telewizji Polsat. Szkolnikowski polemizował z nim na X. Natomiast od 2024 roku sam krytycznie wypowiadał się o działaniach nowych władz TVP Sport, m.in. przy pozyskiwaniu transmisji do niektórych meczów PKO BP Ekstraklasy i Ligi Mistrzów.
Szef TVP Sport: wypowiedzi godzące w wizerunek Telewizji Polskiej
Telewizję Polską o brak transmisji meczów Rakowa spytał pod koniec lipca senator Wojciech Konieczny. Jakub Kwiatkowski, szef TVP Sport od przełomu 2023 i 2024 roku, w obszernej odpowiedzi podkreślił, że nadawca "przy podejmowaniu decyzji dotyczących zakupu praw sportowych kieruje się przede wszystkim warunkami rynkowymi oraz zasadą racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi".

– Każdorazowo zakup praw odbywa się po cenach odpowiadających realiom rynkowym, z uwzględnieniem analizy ekonomicznej oraz możliwości finansowych Spółki. Ma to szczególne znaczenie w obecnej, bardzo trudnej sytuacji finansowej Telewizji Polskiej, wynikającej między innymi z braku stabilnego i regularnego finansowania działalności Spółki. W tych okolicznościach każda decyzja dotycząca nabywania praw sportowych musi być poprzedzona szczegółową oceną zarówno aspektów programowych, jak i ekonomicznych – opisał.
– Jednocześnie pragnę podkreślić, że rynek praw sportowych opiera się nie tylko na aspektach finansowych, lecz również na wzajemnym zaufaniu pomiędzy partnerami biznesowymi. Negocjacje dotyczące nabywania praw prowadzone są w oparciu o zasadę poufności, lojalności oraz wzajemnego szacunku – dodał.

Zaraz potem Kwiatkowski odniósł się także do Marka Szkolnikowskiego, nie wymieniając go z nazwiska. – Są to fundamenty, bez których prowadzenie skutecznych rozmów handlowych nie jest możliwe. W tym kontekście nie sposób pominąć faktu, że postawa jednego z kluczowych przedstawicieli Rakowa Częstochowa, który w ostatnich miesiącach wielokrotnie publicznie formułował wypowiedzi godzące w wizerunek Telewizji Polskiej, nie sprzyja budowaniu atmosfery wzajemnego zaufania – ocenił.
– Tego rodzaju działania utrudniają prowadzenie partnerskich relacji biznesowych, które są niezbędnym elementem negocjacji dotyczących zakupu praw medialnych. Dla kontrastu należy wskazać, że zarówno GKS Katowice, jak i Lech Poznań prowadzili rozmowy z Telewizją Polską w sposób otwarty, partnerski i oparty na wzajemnym szacunku. Dzięki profesjonalnemu podejściu obu klubów oraz zaufaniu pomiędzy stronami porozumienia zostały osiągnięte sprawnie i bez zbędnych napięć – zaznaczył.

– Niestety, analogicznych standardów współpracy zabrakło w relacjach z przedstawicielami Rakowa Częstochowa, co w naturalny sposób utrudniało prowadzenie negocjacji dotyczących praw medialnych – stwierdził.
Szef TVP Sport zapewnił przy tym, że Telewizja Polska pozostaje otwarta na współpracę ze wszystkimi podmiotami rynku sportowego. Naszym celem jest prezentowanie widzom najważniejszych wydarzeń sportowych z udziałem polskich klubów i reprezentacji, przy zachowaniu zasad gospodarności, transparentności oraz profesjonalnych standardów obowiązujących na rynku praw medialnych. Decyzje dotyczące zakupu praw sportowych są i będą podejmowane wyłącznie w oparciu o całokształt okoliczności biznesowych, ekonomicznych i programowych, z uwzględnieniem interesu Telewizji Polskiej oraz jej widzów – dodał.











