Rynek twórców w dojrzałym wieku rośnie, choć nadal pozostaje znacznie mniejszy niż segment influencerów mających 20–35 lat. Jednocześnie grupa konsumentów 50+ jest już mocno obecna w internecie i mediach społecznościowych.
Sylwia Dobkowska, PR & marketing managerka w agencji DDOB, zwraca uwagę, że marketing nadal koncentruje znaczną część uwagi na młodszych pokoleniach. Tymczasem – jak wskazuje – osoby w wieku 55–75 lat nie są już "marginesem internetu".
– Według najnowszego raportu Gemius "Social Media 2026" jest to dziś najliczniejsza grupa użytkowników mediów społecznościowych w Polsce; średnio to aż 6,96 mln osób miesięcznie. Dla porównania, w grupie 35–44 lata jest to około 5,71 mln użytkowników, a w grupie 25–34 lata około 4,66 mln. Osoby 55+ spędzają w social mediach przeciętnie godzinę i 41 minut dziennie – wskazuje Sylwia Dobkowska.

Jak dodaje, obecność starszych użytkowników nie ogranicza się już do Facebooka. Powołując się na dane Gemius, zaznacza, że w 2025 roku liczba kontaktów reklamowych osób 55+ na TikToku wzrosła o 127 proc.
– Dojrzali użytkownicy mogą więc konsumować treści trochę inaczej, ale absolutnie nie oznacza to konsumpcji słabszej czy marginalnej – mówi Dobkowska.
Zuzanna Ledworowska, head of growth and strategy w Lettly, również podkreśla, że polski rynek twórców 50+ rozwija się, ale ich liczba wciąż nie odpowiada wielkości i znaczeniu tej grupy konsumentów.
– Mamy coraz więcej ciekawych twórców dojrzałych, jednak ich reprezentacja jest nadal znacznie mniejsza niż twórców w wieku 20–35 lat – zauważa Ledworowska.
Jej zdaniem potencjału dojrzałych influencerów nie należy sprowadzać do komunikacji dotyczącej leków, zdrowia czy produktów dla seniorów. Mogą oni wiarygodnie mówić również o modzie, designie, technologii, podróżach, sporcie, finansach, relacjach, kulturze, seksualności czy zmianach zawodowych. – Dojrzałość nie jest kategorią zainteresowań – podkreśla ekspertka Lettly.

Silver influencer to kategoria, która nadal jest niszą
Czy można już mówić o silver influencerach jako odrębnej kategorii? Zdaniem ekspertek tak, choć pod względem liczby twórców rynek pozostaje stosunkowo niewielki.
Powiedziałabym, że to osobna kategoria, ale nadal nisza pod względem liczby twórców, budżetów, narzędzi i doświadczenia marek. To kategoria rozwijająca się, a jej siłą nie zawsze będzie największy viral czy najbardziej spektakularny zasięg.
Według niej odbiorcy 50+ są już częścią cyfrowego mainstreamu, natomiast sam marketing nie zawsze potrafi odpowiednio do nich mówić.
– Niszą nie jest więc dziś konsument 50+, ale raczej gotowość tego rynku, by dostrzec jego potrzeby i potencjał – zaznacza Dobkowska.

Zuzanna Ledworowska zwraca jednocześnie uwagę na ryzyko zbyt szerokiego posługiwania się określeniem "silver". Osoby po pięćdziesiątce nie tworzą przecież jednolitej grupy.
– Osoba mająca 51 lat może znajdować się w zupełnie innym momencie życia niż twórca po 70. Podobnie jak nie wrzucamy wszystkich osób między 18. a 40. rokiem życia do jednej grupy, tak samo nie powinniśmy traktować wszystkich odbiorców 50+ jako jednolitego segmentu – wskazuje Ledworowska.
Podobny problem dostrzega Sylwia Dobkowska. Podkreśla, że "silver" może dziś oznaczać zarówno osoby 45+, jak i 50+, 55+, 60+ czy 65+. Brak jednoznacznej definicji utrudnia uporządkowanie tego segmentu.
Dlaczego marki wciąż stawiają na młodszych twórców?
Mimo rosnącej obecności starszych użytkowników w internecie marki nadal częściej współpracują z młodszymi influencerami. Jednym z powodów mają być utrwalone przez lata schematy.

– Marketing wciąż mocno utożsamia social media z młodością. Wiele buyer person, moodboardów i baz influencerów powstało, gdy Instagram czy TikTok rzeczywiście miały znacznie młodszych użytkowników. I mimo że dziś demografia platform się zmieniła, to narzędzia i przyzwyczajenia pozostały – tłumaczy Dobkowska.
Znaczenie może mieć również większa dostępność młodych twórców. Jest ich więcej, częściej współpracują z agencjami, dysponują gotowymi media kitami i tworzą formaty zgodne z aktualnymi trendami. Dzięki temu kampanię można przygotować szybciej.
W przypadku silver influencerów – jak wskazuje Dobkowska – potrzebne mogą być inne briefy oraz mierniki. Wartość dojrzałych twórców częściej opiera się bowiem na doświadczeniu, kompetencji i zaufaniu niż na aspiracyjności kojarzonej z młodością.
Także Zuzanna Ledworowska mówi o przyzwyczajeniach marketerów, ale wskazuje dodatkowo na stereotypy dotyczące tego, kto powinien być bohaterem reklamy.

Marki potrafią kierować produkt do osób 50+, a jednocześnie obsadzać w kampanii znacznie młodsze osoby, symbolicznie "odmładzając" odbiorcę.
Jej zdaniem mniejsza liczba dojrzałych twórców w niektórych kategoriach nie powinna być argumentem za rezygnacją z tej grupy. Może natomiast wymagać bardziej uważnego poszukiwania influencerów oraz budowania długoterminowych ambasadorstw.
Doświadczenie staje się kapitałem
W przypadku silver influencerów szczególnie często pojawia się temat autentyczności. Ekspertki przestrzegają jednak przed prostym założeniem, że starszy twórca automatycznie jest bardziej autentyczny od młodszego.

– Jego siłą jest zazwyczaj przeżyte doświadczenie, bo powiedzmy, że korzystał już z bardzo wielu podobnych produktów, przeszedł określone zmiany życiowe i zna konsekwencje różnych decyzji. Wiarygodność zbudowana na doświadczeniu staje się więc jego głównym kapitałem – wskazuje Dobkowska.
Przywołuje też amerykańskie badania AARP "Women’s Reflections on Aging and Media", według których dwie trzecie kobiet 50+ rzadko albo nigdy nie widzi siebie w reklamach, a 31 proc. uważa sposób przedstawiania swojej grupy za autentyczny. Z kolei 91 proc. oczekuje bardziej realistycznego obrazu kobiet w reklamach beauty i pielęgnacji.
W ocenie Zuzanny Ledworowskiej autentyczność jest istotna bez względu na wiek influencera. W przypadku twórców 50+ ich wartość może jednak szczególnie mocno wynikać z doświadczenia życiowego, własnego punktu widzenia i zaufania budowanego przez dłuższy czas.

– Próba wtłoczenia go w sztuczny, odmładzający albo stereotypowo "seniorski" scenariusz może szczególnie mocno zniszczyć to, co stanowi jego przewagę – argumentuje ekspertka.
Dlatego jej zdaniem marka, która wybiera twórcę właśnie ze względu na jego doświadczenie, powinna pozwolić mu z niego korzystać – również wtedy, gdy jego język, opinia czy sposób prezentacji produktu nie są "idealnie wygładzone".
Nie tylko zdrowie i farmacja
Silver influencer marketing może znajdować zastosowanie w znacznie większej liczbie kategorii, niż mogłoby się wydawać. Sylwia Dobkowska przywołuje polskie badanie Vision & People, w którym wśród 30 analizowanych największych profili silver 37 proc. należało do kategorii fashion & beauty, a 27 proc. do lifestyle. Średni engagement rate miał wynosić 3,18 proc., wobec 2,27 proc. w porównywanej grupie popularnych młodszych profili.

Ekspertka dostrzega potencjał również w podróżach, zdrowiu i finansach. – W zdrowiu i finansach potencjał także jest olbrzymi, ale działa tu dodatkowa zasada: im większa rola zaufania, tym większa wartość dojrzałego twórcy – zaznacza Dobkowska.
Zuzanna Ledworowska wśród naturalnych kategorii dla silver influencerów wymienia zdrowie, wellbeing, farmację, finanse, ubezpieczenia, podróże, motoryzację oraz dom i ogród. Jej zdaniem rośnie również potencjał mody, beauty, technologii, telekomunikacji, kultury, gastronomii czy produktów codziennego użytku.
– Największym błędem byłoby ograniczanie dojrzałych twórców wyłącznie do produktów związanych z chorobami, starzeniem się lub opieką nad wnukami. Konsumenci po pięćdziesiątce nadal remontują mieszkania, zmieniają samochody, rozpoczynają związki, podróżują, kupują elektronikę, rozwijają pasje i interesują się wyglądem – podkreśla.

Mniej przypadkowych wyświetleń, więcej zaufania?
Inaczej może wyglądać także sposób budowania społeczności przez twórców 50+. Zdaniem Sylwii Dobkowskiej dojrzały influencer częściej przyjmuje rolę przewodnika, a nie jedynie "nośnika estetyki". Odbiorcy dzielą się własnymi historiami, proszą o rozwinięcie tematów i porównują doświadczenia.
– Dla marki liczba komentarzy może być tu mniejsza, ale ich treść znacznie bogatsza – zaznacza Dobkowska. Jednocześnie przestrzega przed założeniem, że dojrzały twórca musi docierać wyłącznie do odbiorców w podobnym wieku.
– Silver twórca wcale nie musi mieć silver audytorium! Młodszych odbiorców również przyciągają takie treści jak przełamywanie stereotypów, nostalgia, rodzinne interakcje, kompetencje i dystans do siebie – mówi.
Zuzanna Ledworowska zauważa z kolei, że społeczności dojrzałych influencerów często rozwijają się wolniej i są budowane bardziej wokół wiedzy, doświadczenia czy wspólnego etapu życia niż kolejnych trendów. Nie jest to jednak regułą wynikającą wyłącznie z wieku.

– Są twórcy 60+, którzy świetnie operują trendami i krótkim wideo, oraz młodzi twórcy budujący kameralne, eksperckie społeczności. Sposób budowania relacji zależy od osobowości, kategorii i platformy, a nie wyłącznie od metryki – podkreśla.
Od pośrednika uwagi do pośrednika zaufania
Dojrzali influencerzy potrafią też tworzyć viralowe treści, szczególnie kiedy przełamują stereotypy związane z wiekiem. Według Sylwii Dobkowskiej ich trwalsza przewaga może jednak leżeć gdzie indziej: w kompetencji wynikającej z doświadczenia, jakości dialogu oraz zdolności do budowania lojalności.
– Młodszy twórca częściej sprzedaje nowość, aspirację i uczestnictwo w kulturze, a dojrzały pomaga ocenić, czy coś jest naprawdę warte naszego czasu, pieniędzy i ryzyka. Podsumowałabym to jako przesunięcie od pośrednika uwagi do pośrednika zaufania – zauważa Dobkowska.
Ekspertka Lettly zwraca natomiast uwagę na różnicę między samym zasięgiem a rzeczywistym wpływem. W przypadku wielu dojrzałych influencerów ważniejsze od pogoni za viralem stają się wiarygodność, użyteczność i siła rekomendacji.
– Influencerem nie jest osoba, która wyłącznie dociera do dużej liczby ludzi, lecz ktoś, kto potrafi wpłynąć na ich wiedzę, opinię, zachowanie albo decyzję zakupową – zaznacza Ledworowska. Dlatego, jak podkreśla, mniejszy zasięg silver influencera nie musi oznaczać słabszych efektów.
– Mogą oznaczać mniej przypadkowych wyświetleń, ale więcej zaufania i większe znaczenie pojedynczego kontaktu z komunikatem – podsumowuje.













