SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Milionom hektarów dżungli w Indonezji grozi zagłada

21 mln hektarów dżungli może zostać zniszczonych, jeśli rząd nie powstrzyma zakładania kolejnych plantacji palm olejowych – ostrzegli w czwartek indonezyjscy ekolodzy.

fot. Shutterstock.comArticle

Reprezentujące ich organizacje zaapelowały do rządu o przedłużenie kończącego się w niedzielę moratorium na zakładanie nowych plantacji i powstrzymanie ekspansji upraw palm olejowych.

Według grupy Forest Watch Indonesia mimo obowiązującego moratorium, wylesianie związane z działalnością wytwórców oleju palmowego postępuje. Dyrektor zarządzający grupy, Mufti Fathul Barri, ocenił, że 21 mln hektarów dżungli grozi zniszczenie, jeśli zakaz nie zostanie przedłużony.

Choć władze nie wydają nowych koncesji od września 2018 roku, to zdaniem ekologicznych działaczy, trzy lata to za mało, by poradzić sobie z wieloma problemami, do których prowadzi nieracjonalna uprawa palm – stwierdziła w czwartek, cytowana przez agencję Reutera, dyrektorka pozarządowej organizacji Sawit Watch, Inda Fatinaware. Jak podkreśliła, implementacja nałożonych przez władze ograniczeń powinna być też bardziej transparentna.

W połowie 2019 roku rząd ujawnił, że blisko 1,5 mln hektarów ziemi przeznaczonej pod plantacje było użytkowanych niezgodnie z wydanymi pozwoleniami. Władze dotąd nie udostępniły publicznie danych o właścicielach poszczególnych koncesji, co dwa lata wcześniej nakazał im Sąd Najwyższy. Dzięki ich publikacji takich informacji obywatele wiedzieliby, kto dokładnie jest odpowiedzialny za konkretne plantacje.

Indonezja to największy na świecie producent oleju palmowego. Uprawia się go tam na łącznej powierzchni ponad 16 mln hektarów, a związany z plantacjami przemysł zatrudnia bezpośrednio więcej niż 4 mln osób. Jeszcze w 2004 roku areał upraw wynosił ok. 5 mln hektarów.

Wśród ekspertów do spraw zrównoważonego rozwoju panuje zgoda, że jego rozrost przyczynia się do szeregu problemów. Na ich długiej liście są postępujące wylesianie, powtarzające się pożary, a także znikanie rzadkich gatunków zwierząt, w tym zagrożonych populacji tygrysów sumatrzańskich i orangutanów, oraz częste naruszanie praw pracowniczych. Skutkiem wypalania lasów torfowych pod plantacje na wyspach Borneo i Sumatra jest – oprócz deforestacji – powstawanie smogu często przedostającego się do sąsiednich krajów.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Milionom hektarów dżungli w Indonezji grozi zagłada

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl