SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

576 tys. widzów „Miszmasz, czyli Kogel-mogel 3” w weekend otwarcia

W weekend otwarcia „Miszmasz, czyli Kogel-mogel 3” obejrzało w kinach 576 tys. widzów. Wliczając pokazy przedpremierowe film przyciągnął 586 tys. widzów.

Nikodem Rozbicki, Katarzyna Łaniewska i Grażyna Błęcka-Kolska w „Miszmasz, czyli Kogel-mogel 3”; fot. MTL MaxfilmArticle

„Miszmasz, czyli Kogel-mogel 3” to kontynuacja kultowej historii sprzed 30 lat - widzowie zobaczą jak potoczyły się losy bohaterów po latach politycznej transformacji i społecznych przemian w Polsce. Autorką scenariusza i producentką filmu jest Ilona Łepkowska, która była odpowiedzialna także za poprzednie dwie części tej komedii.

Kinowa premiera filmu odbyła się w 25 stycznia 2019 roku. Od piątku do niedzieli produkcję tę w kinach zobaczyło dokładnie 578 016 widzów.

Oznacza to najlepsze otwarcie w tegorocznym box office. Jednocześnie „Miszmasz czyli Kogel Mogel 3” znalazł się na 13 miejscu w zestawieniu filmów z najlepszymi wynikami frekwencji w weekend otwarcia po 1989 roku (7 miejsce wśród polskich produkcji oraz 3 pozycja wśród filmów komediowych).

Wliczając pokazy przedpremierowe liczba widzów produkcji przekroczyła 586 tys. widzów.

Reżyserem Kordian Piwowarski

W „Miszmasz czyli Kogel Mogel 3” główna bohaterka Kasia (w tej roli Grażyna Błęcka-Kolska) nadal mieszka we wsi Brzózki i walczy z niechcianym zalotnikiem Staszkiem Kolasą. Do Polski wraca niespodziewanie jej syn Marcin (Nikodem Rozbicki), który wpada w kłopoty. W tym czasie w Warszawie w rodzinie Wolańskich wybucha kryzys. Wolańska (Ewa Kasprzyk) - celebrytka i słynna sekstrenerka - wydaje kontrowersyjną książkę.

Bliscy filmowej Barbary - mąż (Zdzisław Wardejn) i córka Agnieszka (Aleksandra Hamkało) - nie akceptują jej zachowania oraz stylu życia. Buntują się i uciekają z domu. Postanawiają najpierw odwiedzić Piotrusia (Maciej Zakościelny), który dziś wiedzie wygodne życie u boku żony Marleny (Katarzyna Skrzynecka).

Oprócz wyżej wymienionych aktorów, w kontynuacji cyklu wystąpią m.in.: Jerzy Rogala, Wiktor Zborowski, Paweł Nowisz, Anna Mucha, Małgorzata Rożniatowska, Joanna Jarmołowicz, Wojciech Solarz, Mayu Gralińska-Sakai, Mikołaj Roznerski, Michalina Sosna, Jakub Kucner, Monika Dryl i Elżbieta Romanowska. Łącznie pojawiło się około 25 aktorów, a w scenach finałowych wystąpiło 150 statystów.

Za reżyserię tej części odpowiada Kordian Piwowarski, zaś producentem jest należąca do Tadeusza Lampki spółka MTL Maxfilm. Za zdjęcia odpowiada Filip Marcickiewicz, muzykę - Sebastian Krajewski, montaż - Marceli Majer, scenografię - Zofia Lubińska, kostiumy - Anna Męczyńska, charakteryzację - Beata Rółkowska, dźwięk - Adam Szmit i Kacper Habisiak, a kierownikiem produkcji jest Magdalena Nalepa.

Produkcja filmu zakończona w listopadzie

Zdjęcia do trwającego około 100 minut filmu zrealizowane były przez 30 dni od końca września do 9 listopada 2018 roku, kiedy to na planie padł ostatni klaps. Odbywały się głównie pod Warszawą, ale część z nich jest również realizowana w stolicy. W trzeciej części komedii widzowie jednak nie zobaczą lokacji sprzed 30 lat - zwłaszcza domu Zawadów.

Najwięcej nagrań miało miejsce w miejscowości Popowo-Parcele, część scen kręcono w sąsiedniej wsi Popowo- Kościelne, a finał filmu był nagrywany w Czarnowie. Przez 7 dni zdjęcia były realizowane również w Warszawie, gdzie plenery były osadzone w Parku Saskim, w okolicach placu Grzybowskiego oraz przy ul Emilii Plater.

Za dystrybucję odpowiada Next Film. To pierwsza tego typu współpraca MTL Maxfilm z tym dystrybutorem.

Koproducentem i partnerem medialnym „Miszmasz, czyli Kogel-mogel 3” jest Telewizja Polska.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: 576 tys. widzów „Miszmasz, czyli Kogel-mogel 3” w weekend otwarcia

28 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Oskar
A co ciekawe, słaba frekwencja w największych miastach. Czyli film trafił do swojej widowni - elektoratu PiS spragnionego twórczości Ilony Łepkowskiej i widoku Katarzyny Łaniewskiej.
odpowiedź
User
Alek
WOW!
odpowiedź
User
Janek66k
mało mało źle się patrzy nie da się już oglądać
odpowiedź