SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Dziennikarzom „Gazety Wyborczej” i Sport.pl odmówiono akredytacji na Narodową Galę Boksu, bo są z Agory

Akredytacji na piątkową Narodową Galę Boksu - organizowaną przez firmę związaną z Marcinem Najmanem, a transmitowaną w TVP Sport i TVP1 - nie dostali dziennikarze „Gazety Wyborczej” i Sport.pl (oba tytuły należą do Agory). - Następnym razem na imprezę Najmana wyślę konia, żeby się uśmiał - skomentował Radosław Leniarski, szef działu sportowego „GW”. - No to my nie ten, z Agorą nie ten, no nie za bardzo - zrelacjonował wypowiedzi organizatorów Antoni Partum ze Sport.pl.

fot. TVP Sport Article

- Stażysta nie dostał od Najmana akredytacji na boks na Stadionie Narodowym, bo jest z „Gazety Wyborczej”. Podobnie potraktowano Sport.pl - poinformował Radosław Leniarski w piątek po południu na Twitterze.

- Jego impreza i on decyduje komu wydać akredytacje, a komu nie. Nie rozumiem o co pretensje. Poza tym w odpowiedzi napisał ktoś, że tylko dlatego że z „GW”? - skomentował to Marcin Chycki. - Jakie pretensje? Stażystę chciałem wysłać, żeby nauczył się rozróżniać obciach, a tak to zobaczy obciach w TVP. Czytać ze zrozumieniem proszę. Tak, powiedział ktoś, że dlatego, że z „GW” - odpowiedział Leniarski.

Z kolei Antoni Partum ze Sport.pl zrelacjonował kontakty z organizatorami dotyczące akredytacji dla tego portalu. Tłumaczył im, że Sport.pl ma osobną redakcję od „Gazety Wyborczej”. - No to my nie ten, z Agorą nie ten, no nie za bardzo - zrelacjonował tłumaczenie organizatorów.

Tę decyzję organizatorów gali skrytykował m.in. Kacper Bartosiak w relacji zamieszczonej na Weszło.com. - Kolejnym absurdem był proces akredytacyjny. Ustalmy jedno – każdy organizator ma prawo dowolnie przydzielać dziennikarzom wstęp i całkowicie zrozumiałe jest to, że nie zamierza wpuszczać za darmo kogoś, kto wcześniej obsmarowywał jego imprezę. Jednak brak akredytacji dla Sport.pl - gigantycznego jak na polskie warunki portalu, który wcale nie robił „kreciej” roboty tylko np. wywiad z Arturem Szpilką - jest czymś kompletnie nie do ogarnięcia. Choć jeszcze bardziej absurdalna była argumentacja organizatorów - byli na nie, bo „to przecież Wyborcza” - napisał.

- Przepraszam, ale czy sport nie miał przypadkiem łączyć ponad podziałami? Jedno jest pewne - doszło do niebezpiecznego i bardzo smutnego precedensu. Tym bardziej, że partnerem medialnym gali został tajemniczy portal Future-Champion.pl, który wsławił się głównie grafomańskimi określeniami promocyjnymi bez żadnego pokrycia w stylu: „największa gala sportów walki w Polsce organizowana przez polskiego promotora”. Taaak, a świstak siedzi… - dodał Bartosiak.

Gala odbyła się w piątek na stadionie PGE Narodowy, została zorganizowana przez firmę ND Promotion związaną z Marcinem Najmanem. Zaplanowano 12 walk w trakcie imprezy, m.in. z udziałem Najmana, ArturaSzpilki, Izu Ugonoha, Mariusza Wacha, Ewy Piątkowskiej i Rafała Jackiewicza. Cała gala była transmitowana w TVP Sport, a kluczowe walki - także w TVP1.

W niektórych relacjach z gali podkreślano dość niski poziom sportowy oraz to, że na trybunach było wiele wolnych miejsc.

Według danych ZKDP w pierwszym kwartale br. średnia sprzedaż ogółem „Gazety Wyborczej” wynosiła 98 753 egz., a z płatnej oferty serwisów internetowych „GW” na koniec ub.r. korzystało 133 tys. użytkowników.

Z kolei wszystkie serwisy Grupy Gazeta.pl w kwietniu br. zanotowały 15,67 mln realnych użytkowników i 610,2 mln odsłon (według badania Gemius/PBI).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Dziennikarzom „Gazety Wyborczej” i Sport.pl odmówiono akredytacji na Narodową Galę Boksu, bo są z Agory

21 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Polak
Niby następnym razem chcą wysłać konia (BTW, interesujące kto pracuje już dla agory, skoro na podorędziu mają konia?, ciekawe czy na etat, czy nawet koni nie omija śmieciówka), ale teraz to się pchali na galę, a niby tak ich nie interesuje.
37 88
odpowiedź
User
xxx
Stażyście kazują pracować nawet w godzinach nocnych? Cienko panie, cienko coś przędą...
39 88
odpowiedź
User
Wdse
To ludzkie Pany nawet przy sporcie dzielą ludzi na lepszy i gorszy sort? :D
odpowiedź
User
willy
Skoro istnieje coś takiego jak akredytacja i jest zawsze używana w tego typu imprezach, to gdyby wszystkich wpuszczali, to nie miało by sensu jej istnienie. Więc zawsze kogoś muszą nie wpuścić.
36 78
odpowiedź
User
conf
a najlepszy jest ten stażysta ze sport.pl z drugiego tweeta, któremu tak wstyd że z agory, że tłumaczy ze to inny pion ; )
37 73
odpowiedź