SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

„Newsweek” musi przeprosić Port Lotniczy Gdańsk za tekst o nepotyzmie

Sąd Apelacyjny w Warszawie nakazał tygodnikowi „Newsweek” (Ringier Axel Springer Polska) publikację przeprosin za naruszenie dóbr osobistych spółki Port Lotniczy Gdańsk w tekście „Tam gdzie ląduje Tusk” z września 2012 roku. - Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku, prawdopodobnie złożymy skargę kasacyjną - zapowiada Wirtualnemedia.pl mecenas Konrad Orlik, reprezentujący RASP.

fot .prArticle

Spór dotyczył artykułu Wojciecha Cieśli i Michała Krzymowskiego pt. „Tam gdzie ląduje Tusk”, który został opublikowany w wydaniu tygodnika „Newsweek” z 17 września 2012 roku, a także na portalu Newsweek.pl. Autorzy opisali w tekście zatrudnienie Michała Tuska przez prezesa Portu Lotniczego Gdańsk Tomasza Kloskowskiego. Syn premiera Tuska był zatrudniony wówczas również w OLT Express, a gdańska prokuratura okręgowa badała, czy nie popełnił przestępstwa, pracując jednocześnie dla lotniska i OLT. Cieśla i Krzymowski opisali również, że warunki pracy na lotnisku.

- Dla przyjezdnych wizytówka regionu. Dla PO poważny kłopot: w gdańskim porcie lotniczym widać wszystkie patologie władzy: nepotyzm, kolesiostwo i dojenie kasy - napisali autorzy we wstępie do tekstu. I właśnie o te określenia - zdaniem Portu Lotniczego Gdańsk - naruszyły dobra osobiste spółki. Lotnisko pozwało wydawcę tygodnika o ochronę dóbr.

Wyrok pierwszej instancji w tej sprawie zapadł 10 grudnia 2014 roku przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Sąd oddalił powództwo w całości, a Port Lotniczy Gdańsk złożył apelację od orzeczenia. Na początku kwietnia br. warszawski sąd apelacyjny częściowo zmienił zaskarżony wyrok i nakazał Ringier Axel Springer Polska opublikowanie przeprosin „za insynuacje co do: przyczyn zatrudnienia Michała Tuska w Porcie Lotniczym Gdańsk, finansowania klubu „Fala” Sopot przez Port Lotniczy Gdańsk, opłacenie kwoty 110 000 zł, na rzecz zespołu akrobatycznego w Gdyni oraz możliwości przelania na prywatne konto kwoty 5 000 000 zł z funduszu reprezentacji i reklamy (…) oraz użycie w tytule tego artykułu słów: nepotyzm, kolesiostwo, dojenie kasy”.

Przeprosiny mają zostać opublikowane w ciągu siedmiu dni od momentu uprawomocnienia się wyroku w „Newsweeku” oraz na stronie głównej portalu Newsweek.pl. Sąd upoważnił również Port Lotniczy Gdańsk do zastępczego wykonania wyroku na koszt Ringier Axel Springer Polska, gdyby wydawnictwo nie dokonało w terminie nakazu publikacji.

- Prawdopodobnie wydawca „Newsweeka” będzie składać skargę kasacyjną. Z tą decyzją wstrzymujemy się do momentu zapoznania się z pisemnym uzasadnieniem wyroku, o które wystąpiliśmy - tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl mecenas Konrad Orlik z Kancelarii Kochański Zięba i Partnerzy, reprezentujący RASP.

- Użyte w artykule z września 2012 roku nieprawdziwe oskarżenia oraz hasła typu „nepotyzm”, „kolesiostwo” i „dojenie kasy” trafiły wówczas na podatny grunt wśród niektórych dziennikarzy i polityków, ale też wprowadzonej w błąd opinii publicznej - tłumaczy spółka w oświadczeniu przesłanym do redakcji Wirtualnemedia.pl. Port Lotniczy Gdańsk zapowiada podjęcie „wszelkich środków prawnych prowadzących do wyegzekwowania prawomocnego wyroku”.

Przypomnijmy, że w marcu Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił wnioski szefa NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy oraz spółki Dekom o publikację sprostowań do artykułu „Newsweeka” pt. „Hotel robotniczy” z września ub.r.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Newsweek” musi przeprosić Port Lotniczy Gdańsk za tekst o nepotyzmie

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
PatOlogia
Jeden z najciekawszych fragmentów tego artykułu.
"- Dla przyjezdnych wizytówka regionu. Dla PO poważny kłopot: w gdańskim porcie lotniczym widać wszystkie patologie władzy: nepotyzm, kolesiostwo i dojenie kasy - napisali autorzy we wstępie do tekstu. I właśnie o te określenia - zdaniem Portu Lotniczego Gdańsk - naruszyły dobra osobiste spółki. Lotnisko pozwało wydawcę tygodnika o ochronę dóbr."
odpowiedź
User
xm
Po prostu spisek. Jak Newsweek zaatakował pośrednio PO opisując patologie w zatrudnianiu na gdanskim lotnisku to musi przepraszać. Jak opisuje patologie zw. z pobytami szefa Solidarności w outsourcingowanym przez związek hotelu albo lewymi interesami w SKOK-ach to nie musi przepraszać. Rzekomo to tuba PO jak mawiają niepokorni.
odpowiedź