SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Nie będzie Euro 2016 w TVP, bo Polacy nie płacą abonamentu

Telewizja Polska podkreśla, że złożyła ofertę zakupu praw do Euro 2016 i meczów eliminacyjnych uwzględniającą jej możliwości finansowe. Spółka nie mogła jednak zapłacić więcej i licytować się z Polsatem, bo brakuje jej pieniędzy z abonamentu.

siedziba Telewizji Polskiej, fot. TVP Article

- TVP bardzo chciała, by jej widzowie mogli oglądać mecze kwalifikacyjne piłkarskiej reprezentacji Polski w latach 2014-2017 i turniej Euro 2016. W tym celu złożyła poważną i maksymalnie wysoką ofertę finansową w przetargu zorganizowanym przez agenta UEFA na prawa do pokazywania meczów obejmujących kwalifikację do ME we Francji w 2016 r., sam turniej główny ME we Francji oraz kwalifikacje do MŚ w Rosji w 2018 r. - podano w komunikacie TVP, która zwróciła uwagę, że „podstawowym kryterium przy ocenie przez UEFA ofert składanych przez stacje telewizyjne jest oferowana cena nabycia praw”.

- Oferta TVP musiała jednak uwzględniać możliwości finansowe telewizji publicznej, których powszechnie znanym wyznacznikiem jest brak stabilnego publicznego źródła finansowania (przypominamy: tylko około 10 proc. Polaków płaci abonament, przez co zaledwie 18 proc. budżetu Telewizji Polskiej pochodzi z tego tytułu, podczas gdy wszystkie inne telewizje publiczne w Europie mają od ponad 50 do ponad 90 proc. zasilenia publicznego) - podano dalej w oświadczeniu.

TVP podkreśla, że „jeśli prawdą jest pojawiająca się w mediach informacja o horrendalnej kwocie 35 milionów euro (blisko 150 mln zł!), którą w efekcie Polsat miał zapłacić za wspomniane prawa, uświadomić sobie trzeba, że suma ta stanowi połowę kwoty, którą TVP otrzymuje rocznie z abonamentu”.

- Świadomość tego powinni mieć wszyscy, którzy uważają i publicznie deklarują, lub wręcz tym się chełpią, że nie widzą żadnych powodów do płacenia abonamentu na rzecz mediów publicznych w Polsce. Czym zresztą - przypominamy - i drastycznie łamią prawo, i w sposób zasadniczy osłabiają pozycję przetargową polskiego nadawcy publicznego przy wszelkich zakupach i przetargach atrakcyjnych jakościowo praw telewizyjnych - głosi komunikat.

Telewizja publiczna podkreśla, że chciała wszystkie mecze pokazywać na antenach otwartych i przypomina, że „Polsat, z racji na swój model biznesowy i obowiązujące w Polsce prawo, jest w stanie znaczną część ze sportowej oferty powyższych wydarzeń udostępniać tylko osobom uiszczającym dodatkowe opłaty lub będących abonentami jego platformy cyfrowej, niedostępnej dla innych”. Dzięki temu jest w stanie zarobić więcej niż na samych reklamach pokazywanych przy meczach.

TVP w komunikacie wylicza, że również inne stacje publiczne w Europie rezygnują z transmitowania dużych imprez sportowych. Euro 2012 nie pokazywały telewizje publiczne z Hiszpanii i Danii oraz Izraela, a Euro 2016 nie będzie pokazywać prawdopodobnie niemiecka telewizja publiczna. TVP podała także listę praw sportowych, które są w jej posiadania. To m.in. prawa do mundialów w Brazylii (2014 rok), Rosji (2018 rok) i Katarze (2022 rok), a także dwóch kolejnych igrzysk olimpijskich.

Telewizja Polsat, która nabyła prawa do transmisji meczów w eliminacjach i finałach Euro 2016 oraz eliminacjach do mistrzostw świata w 2018 roku, ogółem przez cztery lata pokaże ok. 600 meczów. Wszystkie spotkania z udziałem polskiej drużyny na pewno pojawią się na antenie otwartej. Mecze będą pokazywane też w kanałach płatnych, stacja ma też do nich prawa internetowe i mobilne (więcej na ten temat).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Nie będzie Euro 2016 w TVP, bo Polacy nie płacą abonamentu

53 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
i chwała Bogu
Obejrzymy je w innych stacjach, które nie mają "Galerii" i innych mydlin z mydlarni Dworaka, jego dyrektora bez dyplomu Grzywaczewskiego, Strzembosza oraz pozostałych członków Towarzystwa Prezydenckiego.
odpowiedź
User
eter
To może niech zaczną mniej płacić Tadlom, Kretom, Kraśkom, Młynarskim i innym pseudo-dziennikarzom to może będą mieli więcej.
odpowiedź
User
Drastycznie się chełpię
osłabiając pozycję przetargową polskiego nadawcy partyjnego.. Pieniądze trzeba zarabiać czy czekać aż same spłyną???? Też chciałem kupić żonie mercedesa (pieniądze nie spłynęły), sąsiad był pierwszy i kupił bentleya. Jakbym miał taki zarząd jak TVP, brakowałoby na części do małego zardzewiałego fiata.
88 12
odpowiedź
User
ŚCIEPA NA BRAUNA
Papcio minister Zdrojewski gdzieś zaginął. Podatkowa ustawa Tuskowa audiowizualnie przepadła. W ministerstwie pop-kultury sami niegramotni, nic nie potrafią napisać. Gramotni przeszli do TVP, ale nie potrafią czytać. Trybunka Wyborcza straszy za pieniądze z rządowych ogłoszeń. TVP nie stać na piłkę, to może chociaż na piłę się zrzucimy. Niech sobie pograją. Muzyka łagodzi nepotyzm, korupcję i kumoterstwo partyjnych ściemniaków.
80 11
odpowiedź
User
piłka jest..., no właśnie
Drastycznie złamał prawo Dworak wybierając Klauna w sfałszowanym konkursie.
63 11
odpowiedź