Nowa rola Google Video

YouTube pozostanie niezależnym serwisem dzielenia się plikami wideo, podczas gdy Google Video będzie miało nową funkcję.

Marketing Vox - DC
Marketing Vox - DC
Udostępnij artykuł:

Google Video i YouTube pozostaną w dużej mierze niezależne. Oba serwisy mają według oświadczenia Google nadal umacniać swoje pozycje na rynku, twierdzi AdAge.

Dla YouTube oznacza to pozostanie serwisem umożliwiającym pobieranie, oglądanie i dzielenie się plikami wideo. Natomiast Google Video będzie teraz zajmować się w większym stopniu wyszukiwaniem plików wideo i tworzeniem nowych technologii. Google Video umożliwia już przeszukiwanie zasobów YouTube.

Gdy w kwietniu 2005 roku powstał Google Video, działał na dokładnie takiej zasadzie jak YouTube. Jednak po nabyciu serwisu YouTube przez Google pod koniec 2006 roku nie miało sensu prowadzenie przez jedną firmę dwóch takich samych stron internetowych.

YouTube odwiedziło w styczniu 38 milionów internautów, podczas gdy Google Video 20,4 miliona, wynika z badań Nielsen/NetRatings. YouTube ma ponadto wierniejszą widownię, spędzającą na przeglądaniu serwisu średnio 38 minut dziennie, użytkownicy Google Video przeglądają ten serwis jedynie 7 minut każdego dnia.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"