SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Obniżka rezerwy obowiązkowej mogła być znacznie głębsza - analitycy

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) utrzymała w maju poziom stópprocentowych i z ewentualnym dalszym łagodzeniem politykipieniężnej wstrzyma się do czerwca, gdy pozna najnowszą projekcjęinflacji. Lekkim zaskoczeniem dla ekspertów była natomiast obniżkarezerwy obowiązkowej banków, choć z zgodnej opinii analitykówpoziom redukcji mógł być większy.

"Za pozostawieniem stóp bez zmian przemawiały m. in. wysokainflacja, ryzyka związane z kursem walutowym i obawy dotyczącesytuacji fiskalnej. Ponadto, perspektywy dla inflacji i wzrostugospodarczego Rada będzie mogła lepiej ocenić po publikacjiprojekcji NBP w czerwcu i danych o PKB za I kwartał" - powiedziałagłówna ekonomistka banku BPH, Maja Goettig.

Według niej, w tej sytuacji większy niż przed miesiącem spadekprodukcji przemysłowej w kwietniu nie stanowił wystarczającegoargumentu za obniżką stóp. Tym bardziej, że po oczyszczeniu zczynników sezonowych kwiecień był trzecim z rzędu miesiącem poprawydynamiki produkcji.

"W komunikacie Rada podtrzymała swoje łagodne nastawienie wpolityce pieniężnej, ponownie stwierdzając, że prawdopodobieństwokształtowania się inflacji poniżej celu w średnim okresie jestwyższe niż to, że będzie ona powyżej celu. Pomimo znaczącegowzrostu inflacji w kwietniu w Radzie dominuje bowiem przekonanie oprzejściowym charakterze tego wzrostu i z ewentualną weryfikacjątej tezy Rada wstrzyma się do publikacji najnowszej projekcji" -wyjaśnia Goettig.

Główna ekonomistka BPH zauważa także, że RPP obniżyła w środęstopę rezerwy obowiązkowej o 50 pb do 3,00%. W jej ocenie takadecyzja ma zwiększyć płynność na rynku międzybankowym i działać wkierunku obniżenia stawek rynkowych.

Pozostali ekonomiści także ze spokojem przyjęli decyzją RPP,oceniając ją jako spodziewaną przez rynek, więc neutralną. Izgodnie oczekują kolejnych cięć stóp po publikacji najnowszejprojekcji inflacyjnej.

"Utrzymanie poziomu stóp procentowych uwarunkowane byłonajprawdopodobniej stabilizacją obserwowaną w globalnej gospodarce,która usuwa potrzebę dalszego szybkiego obniżania stóp procentowychi pozwala na stosowanie niewielkich kroków i obserwowanie otoczeniatak globalnego, jak i krajowego. Radzie z pewnością nie spodobałsię szybszy od oczekiwanego wzrost cen konsumenta - w dużym stopniuefekt słabego złotego. Rada obniży więc stopy na czerwcowymposiedzeniu, a następnie być może dopiero po wakacjach" - uważagłówny ekonomista X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień.

Jego zdaniem na przebieg ścieżki stóp w przyszłości wpływ miećbędą nie tylko dane krajowe, ale także w dużym stopniu to, na ileobserwowana obecnie poprawa w danych makroekonomicznych okaże siętrwała. Potwierdza także spostrzeżenia Mai Goettig, że obniżeniestopy rezerw ukierunkowane jest na poprawę sytuacji płynnościowej wbankach.

Znacznie większą uwagę na obniżkę poziomu rezerwy obowiązkowejzwrócił natomiast ekonomista banku Pekao SA, Marcin Mrowiec.

"Obniżka o 50 pb. oznacza, że łączna minimalna stopa rezerwobowiązkowych utrzymywana przez banki spadnie z ok. 22,85 mld złobecnie do ok. 19,6 mld zł czyli 'uwolni' ok. 3,3 mld zł naewentualną akcję kredytową. To wyjście naprzeciw postulatomwysuwanym przez banki, mogące wspomóc akcję kredytową" - wyliczyłMrowiec.

Ekonomista przypomina jednak, że stopa rezerw obowiązkowych niejest jedyną, ani główną determinantą akcji kredytowej -spowolnienie gospodarcze na świecie jak i w kraju, pogorszenieportfela kredytowego po stronie banków oraz pogorszenie perspektywgospodarczych firm, a także generalny wzrost kosztu kapitału sączynnikami znacznie ważniejszymi.

"Stąd należy docenić to, że Rada obniżyła stopę rezerw, jednakrównocześnie nie należy się spodziewać, aby miało to natychmiastowei silne przełożenie na akcję kredytową, tym bardziej, że decyzja oobniżeniu rezerw 'ma zastosowanie do rezerwy obowiązkowejpodlegającej utrzymaniu od dnia 30 czerwca 2009 roku. Dzisiejszadecyzja o obniżce o 50 pb prawdopodobnie otwiera natomiast drogę dodalszych obniżek - w strefie euro stopa rezerw wynosi 2,0%, więc wPolsce wciąż jest jeszcze miejsce do obniżek" - podkreśla analitykPekao SA,

Bardziej krytycznie decyzję Rady o 50-pkt. obniżce rezerwyobowiązkowej ocenia główny ekonomista BRE Banku, WiesławSzczuka.

"Obniżając poziom rezerwy tylko o 50 pkt. rada w zasadziepokazała tylko, że coś robi, ale w rzeczywistości nie wykonaławielkiego korku naprzód. Co ciekawe dzisiejsza decyzja jestodwrotna do działań NBP, który emitując regularnie bony ściągapieniądze z rynku. W tym tygodniu było to ok. 17 mld zł, więczasilenie sektora w płynność kwotą ponad 3 mld zł nie jest wielkimwydarzeniem" - analizuje Szczuka.

W jego ocenie Rada powinna na kolejnych posiedzeniach zdecydowaćsię na bardziej odważne kroki - zarówno w przypadku stópprocentowych, jak i poziomu rezerwy obowiązkowej.

"Na czerwcowym posiedzeniu, po zapoznaniu się projekcją inflacjiRPP obniży stopy procentowe, później przyjdzie czas na kolejnąredukcję rezerw. Wydaje się, że kolejne decyzje będą podejmowane naprzemiennie" - podsumował Wiesław Szczuka.

W środę RPP utrzymała stopy procentowe na obecnym poziomie 3,75%w przypadku głównej stopy referencyjnej. Rada obniżyła natomiastpoziom rezerwy obowiązkowej banków z 3,5% do 3,0%. Dwunastuankietowanych przez agencję ISB analityków oczekiwało takiejwłaśnie decyzji.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Obniżka rezerwy obowiązkowej mogła być znacznie głębsza - analitycy

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl