SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Ofensywa strategia Agory, spółka wyda na inwestycje 930 mln zł

Grupa Agora przedstawiła strategię na kolejne lata rozwoju biznesu, z której wynika, że sporą część pieniędzy przeznaczy na akwizycję - 500 mln złotych, 200 mln złotych na rozwój kin Helios, a także na sieć restauracji. W sumie na inwestycje do 2022 roku ma wydać maksymalnie ok. 930 mln zł. Eksperci w rozmowie z Wirtualnemedia.pl oceniają założenia strategii i szansę na powodzenie jej realizacji.

Bartosz Hojka, prezes Agory, fot. materiały prasowe Article

Kilka dni temu Agora zaprezentowała strategię na lata 2018-2022. Plan zakłada, że wpływy firmy z 1,17 mld zł w ub.r. wzrosną do ok. 1,6 mld zł w 2022 roku (z czego 290-320 mln zł ma pochodzić z nowych biznesów), a zysk EBITDA - ze 119 do ok. 200 mln zł (w tym 45-50 mln zł z nowych biznesów). Spółka natomiast planuje kontynuować przyjętą politykę dywidendową w wysokości 0,5 zł na jedną akcję.

- Na konferencji zarząd podkreślił że większość wydatków rozwojowych będzie przeznaczonych na akwizycje. Nie wiem czy to dobra faza cyklu koniunkturalnego na zakupy w nowych obszarach. Być może lepiej byłoby przeznaczyć więcej środków na dywidendę lub skup akcji własnych - ocenia Dominik Niszcz, analityk Raiffeisen Centrobanku.

Kluczowe założenia strategiczne obejmują intensywną cyfryzację całej działalności Grupy, z naciskiem na rozwój sprzedaży dostępu do treści w modelu subskrypcyjnym, rozwój dotychczasowych największych przedsięwzięć Grupy Agora, poszerzenie działalności wybranych dotychczasowych biznesów o nowe usługi lub oferty premium oraz rozpoczęcie działalności w nowych obszarach: usług B2B dla e-commerce, narzędzi MarTech, a także rozrywka i gastronomia.

Jakościowe newsy, rozwój systemu subskrypcji

Grupa Agora chce rozwijać sprzedaż jakościowych treści w modelu subskrypcyjnym i umocnić pozycję lidera w tym segmencie. Plan na lata 2018-2022 zakłada również potrojenie średniej liczby subskrypcji „Gazety Wyborczej” i podcastów Radia TOK FM, a także zapewnienie lepszej monetyzacji obranego modelu biznesowego.

Docelowo w 2022 r. połowa przychodów „Gazety Wyborczej” ma pochodzić ze źródeł cyfrowych, a jej rentowność regularnie się poprawiać.

Dominik Niszcz, analityk Raiffeisen Centrobanku uważa, że model subskrypcji jest bardziej perspektywiczny w mediach drukowanych, niż tradycyjna reklama. - Dlatego to dobry kierunek. Strategia ta pozwoli na wyhamowanie negatywnych tendencji wyników w segmencie prasy - ocenia w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Natomiast Konrad Księżopolski, analityk Haitong Banku sądzi, że prenumerata cyfrowa to jedyny sposób, aby utrzymać prasę w długim terminie. - Nawet nie na poziomie dochodowym, ale w ogóle. Tak robi cały świat, ponieważ spada czytelnictwo prasy drukowanej, co jest wynikiem cyfryzacji i pojawienia się urządzeń mobilnych. Subskrypcje płatne nie były w Polsce mocno zakorzenione, w odróżnieniu od Stanów, gdzie ma to miejsce od dziesięcioleci. W Polsce subskrypcja zaczęła się dopiero w 1990 roku, a 10-15 lat później pojawił się internet, gdzie wiele podobnych treści było i jest za darmo, dlatego nie jest łatwo, przyzwyczaić polskiego czytelnika do płacenia za pisany kontent. Dobrze, że Agora to robi - w pewien sposób jest jednym z pierwszych wydawców, który się na to zdecydował oraz największym, co wpływa na cały rynek. Pozostaje pytanie o realizację strategii cyfrowych subskrypcji - mówi Wirtualnemedia.pl, Konrad Księżopolski.

Analityk Haitong Banku dodaje, że podejście do prenumerowania gazet to również kwestia pokoleniowa. - Nasi rodzice nie kupowali, nie prenumerowali gazet, bo nie było takiej możliwości a poza tym prasa była kontrolowana przez władze. Młodzi ludzie są coraz bardziej świadomi tego, że za treści w internecie się płaci. Dziś są w stanie kupić Netflixa czy Spotify. Jeżeli będą chcieli mieć dostęp do treści premium, być może z czasem przekonają się do płacenia za nie. To jest jedyna słuszna droga, bo nie ma innej - twierdzi.

Rozwój biznesu związanego ze spędzaniem czasu wolnego poza domem

Agora w swojej strategii stawia także na rozwój sieci kin Helios, które są fundamentem jej obecności w segmencie związanym ze spędzaniem czasu wolnego przez Polaków. W planach ma systematyczne zwiększanie liczby kin. Swoją ofertę ma wzbogacić również o nowe sale, stworzone w koncepcie Helios Dream, czyli luksusowo wyposażonych sal premium.

Grupa chce się również skoncentrować na projektach związanych ze spędzaniem czasu wolnego poza domem. W związku z tym zaoferuje bary gastronomiczne i rozrywkowe m.in. w centrach handlowych.

Według Dominika Niszcza, wyceny w tym segmencie są na historycznie wysokim poziomie, więc przejęcia są obarczone dużym ryzykiem.

- Konkurenci z branży private equity z dużym doświadczeniem i zasobami gotówki przyglądają się tym samym aktywom. Dlatego trudno będzie atrakcyjnie nabyć spółki w tej branży. Kluczową przewagą Agory nad innymi potencjalnymi kupcami może być jednak zdolność do generowania synergii z aktywami, które Agora już posiada - uważa Dominik Niszcz z Raiffeisen Centrobank.

Według Konrada Księżopolskiego, Agora nie zrezygnuje ze swojego korowego biznesu, czyli prasy, ponieważ „właściciele i główni udziałowcy firmy są z nią bardzo związani, czują misyjność gazet drukowanych”, dlatego szukają innych źródeł finansowania.

- Biorąc pod uwagę, że mamy trend spadkowy prasy, szukają innych źródeł finansowania. W ostatnich 3-4 latach kino jest najjaśniejszą gwiazdą spośród wszystkich segmentów Agory, to na pewno duży sukces. Wydaje się, że biznes restauracyjny, około kinowy to kontynuacja działania, ostatnio dobrze się w nim dzieje. Restauracje będą zapewne w podobnych lokalizacjach, co kina Helios. Agora ma zatem łatwiejszą drogę, jeśli chodzi o relacje handlowe, wynajem powierzchni handlowej, ma know-how – mówi w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

- Jeśli chodzi o rozrywkową część, nie zostało dokładnie sprecyzowane w strategii, co ma w planach. Na pewno wpisuje się to jednak w obszar segmentu kinowego, który przez ostatnie 3-4 lata był lokomotywą spółki. Bardzo dużo CAPEX-u Agora chce przeznaczyć na dalszy rozwój tej części biznesu, przy okazji, tworząc nowe segmenty. Spółka nieco się odchodzi od coreowego biznesu mediowego i wchodzi w nowe obszary działalności – dodaje.

„Bardzo ofensywna strategia”

Grupa Agora zapowiedziała także wejście AMS w kolejną fazę rozwoju, dzięki zwiększeniu udziału nośników premium, a także postawienie na szerszą ofertę rozwiązań cyfrowych, m.in. zintegrowanych z meblami miejskimi.

Dodatkowo zakłada dalszy, dynamiczny rozwój spółki Yieldbird, lidera branży ad-tech. Jeszcze w tym roku spółka ma zaproponować wybranej grupie klientów kolejny produkt, stawiając na zwiększenie przychodów i osiągniecie wyższej rentowności do 2022 r.

Grupa zapowiedziała także wejście na rynek usług B2B, e-commerce i narzędzi MarTech.

Konrad Księżopolski, w rozmowie z Wirtualnemedia.pl na pytanie, co zaskoczyło go najbardziej w prezentowanej strategii spółki, stwierdził: - To na pewno bardzo ofensywna strategia. O ile poprzednia była defensywna, skoncentrowana na poprawie rentowności, optymalizacji kosztowej, tego nie można powiedzieć o nowej, w której jest mowa o rozwoju organicznym ale przede wszystkim o akwizycjach. Mamy do czynienia z bardzo dużym CAPEX-em, na poziomie niemal miliarda złotych. Ilość CAPEX-u, którą Agora chce przeznaczyć na kina też mnie zaskoczyła.

Dodaje, że rynek kinowy świetnie się rozwija, z każdym rokiem przynosząc rekordowe wyniki.

- Jednak w kolejnych latach przyjdzie spowolnienie gospodarcze co może spowodować spadek konsumpcji na rozrywkę w kinach. Tymczasem Agora chce zwiększyć wydatki na ten sektor, zbudować więcej ekranów niż to było w ostatnich 4 latach, kiedy ten rynek rósł silnie organicznie. Trochę się obawiam, że to przyśpieszenie inwestycji może odbyć się na górce cyklu koniunkturalnego. Byłoby to bardzo niekorzystne, gdyby taki scenariusz się ziścił - podsumowuje Księżopolski.

Agora rezygnuje z pism „Cztery Kąty”, „Ładny Dom”, „Dziecko” i „Niezbędnik Ogrodnika”

W październiku br. Agora zakończy wydawanie magazynów „Cztery Kąty”, „Ładny Dom”, „Dziecko” i „Niezbędnik Ogrodnika”. Natomiast czasopisma „Logo”, „Avanti”, „Kuchnia” i „Opiekun” zostaną włączone do pionu „Gazety Wyborczej”. Z firmą rozstanie się kilka-kilkanaście osób.

- Skupienie działalności prasowej Agory pod skrzydłami „Gazety Wyborczej" to dalszy krok w porządkowaniu prasowego portfolio Agory. Pierwsze zmiany w tym obszarze nastąpiły jesienią ub.r., gdy spółka ogłosiła strategię wydawniczą czasopism skoncentrowaną na najmocniejszych markach - uzasadnia Nina Graboś, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej w Agorze. - Teraz spośród wskazanych wówczas magazynów wybrano te, które w największym stopniu realizują zakładane cele, zwłaszcza w zakresie rentowności, mają największy potencjał rozwojowy i są komplementarne w stosunku do oferty wydawniczej „Gazety Wyborczej” - dodaje.

„Cztery Kąty” to miesięcznik wnętrzarski, „Ładny Dom” - miesięcznik o tematyce budowlanej, „Niezbędnik Ogrodnika” - kwartalnik o pracach ogrodowych, a „Dziecko” - miesięcznik o wychowywaniu dzieci.

W pierwszym kwartale br. grupa kapitałowa Agora zanotowała spadek wpływów ze sprzedaży o 7,6 proc. do 278 mln zł oraz 9,7 mln zł zysku netto (wobec 6,1 mln zł straty rok wcześniej).

Do grupy Agory należą m.in. sieć kin Helios, Next Film (zajmujący się produkcją i dystrybucją filmów), firma reklamy zewnętrznej AMS, Grupa Radiowa Agory (obejmuje stacje TOK FM, Złote Przeboje, Rock Radio, Radio Pogoda), Wydawnictwo Agora (publikuje książki i płyty). Firma wydaje też tytuły prasowe („Gazetę Wyborczą” i grupę magazynów) oraz serwisy internetowe (na czele z portalem Gazeta.pl).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ofensywa strategia Agory, spółka wyda na inwestycje 930 mln zł

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
A ja gore
Te bajki już czytaliśmy... Prawda jest taka, że A. chce przeprowadzić "ucieczkę do przodu". Boi się, że GW nie dotrwa do 30. rocznicy.
33 11
odpowiedź
User
Ja
Irytujące jest, gdy jacyś gimnazjaliści, którzy o niczym nie mają pojęcia, odgrywają role ekspertów. Pan Księżopolski twierdzi, że subskrypcja prasy narodziła się w Polsce w 1990 r., a "nasi rodzice nie prenumerowali gazet, bo nie było takiej możliwości". Nie rozumiem, dlaczego redaktor Wirtualnych Mediów, czytając tę brednię, nie wywalił z artykułu wszystkich wypowiedzi tego ignoranta. Przecież to podważa wiarygodność całego tekstu, a przy okazji psuje wizerunek portalu jako kompetentnego źródła fachowej wiedzy.
40 12
odpowiedź
User
Dizzy
Albo te inwestycje to lipa albo dyktatura to lipa, ostatnie podrygi...
20 10
odpowiedź
User
paula
HAHA :)
14 8
odpowiedź
User
Swordfish
W najlepszym czasie dla siebie Agora potrafiła sprzedawać milion egzemplarzy "GW" (lata 90.). Teraz po 20 latach jest to 100tys. egzemplarzy.
Młodzi ludzie nie czytają dłuższych artykułów, oglądają obrazki i nagłówki. Treść ma być podana natychmiast, a tu jeszcze zgody na RODO, pliki Cookies, wyskakujące reklamy i konieczność opłacania abonamentu za korzystanie z serwisu. Tych klikań dla młodej osoby jest za dużo. Szybciej odpali zapętloną playlistę na YouTube czy na Spotify niż wejdzie w TubaFM.
19 8
odpowiedź