SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Onet przeprasza syna kobiety zabitej przez hitlerowców za zdjęcie przy tekście o wojennej prostytucji

Na Onet.pl (Ringier Axel Springer Polska) zaczęto wyświetlać przeprosiny skierowane do Krystiana Brodackiego, syna kobiety rozstrzelanej przez Niemców w czasie II wojny światowej. To realizacja prawomocnego wyroku dotyczącego zdjęcia kobiet zabitych w Palmirach, które na portalu ilustrowało tekst na temat prostytucji i romansów Polek z niemieckimi żołnierzami.

Przeprosiny dla Krystiana Brodackiego na stronie głównej Onetu Article

W komunikacie pokazywanym u góry strony głównej Onetu szczegółowo wyjaśniono, czego dotyczą przeprosiny.

- Wydawca portalu Onet.pl przeprasza pana Krystiana Brodackiego za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez zilustrowanie artykułu opublikowanego dnia 15 marca 2016 r. o związkach Polek z niemieckimi żołnierzami podczas II wojny światowej, (w którym mowa między innymi o „wschodnich małżeństwach niemieckich oficerów”, „przyjaciółkach Niemców na terenach okupowanych”, „leżącej kolaboracji” czy „prostytucji bytowej”) - zdjęciem kobiet prowadzonych na egzekucję w Palmirach w czerwcu 1940 r. gdzie również w taki sposób została rozstrzelana matka powoda Krystiana Brodackiego Maria Brodacka - wcześniej aresztowana i torturowana przez Gestapo za ukrywanie Kazimierza Kota - Polaka żydowskiego pochodzenia szefa wydziału bojowego konspiracyjnej organizacji PLAN do której sama należała i która pomimo tortur nie wydała nikogo - napisano.

- Onet.pl przeprasza również za opatrzenie w/w zdjęcia napisem: „romans z niemieckim żołnierzem był surowo zakazany, ale w Polsce żyją dzieci będące owocem takich związków - zaznaczono.

Onet przegrał w obu instancjach, przeprosiny przez tydzień

Emisja przeprosin to część realizacji prawomocnego wyroku w tej sprawie, który zapadł w piątek w zeszłym tygodniu. Sąd Apelacyjny w Krakowie orzekł, że przeprosiny dla Krystiana Brodackiego mają być pokazywane przez tydzień, a wydawca Onetu musi mu zapłacić 100 tys. zł zadośćuczynienia.

Z pewnością wyrok jest precedensowy. Z punktu widzenia prawnego otrzymaliśmy bez wątpienia rekordowe - jak dotychczas - zadośćuczynienie za naruszenie dobra osobistego w postaci tożsamości narodowej i kultu pamięci o zmarłej mamie - skomentowała dla PAP dr Monika Brzozowska-Pasieka, pełnomocniczka Krystiana Brodackiego.

Publikacja, której dotyczył pozew Brodackiego, ukazała się na Onecie w marcu 2016 roku. W tekście opisano prostytucję, romanse i podobne relacje osobiste Polek z żołnierzami niemieckimi w czasie II wojny światowej.

Tekstowi towarzyszyło zdjęcie pokazujące zupełnie inną sytuację: grupę kobiet prowadzonych w czerwcu 1940 roku przez hitlerowców na rozstrzelanie w Palmirach niedaleko Warszawy, gdzie Niemcy zabili ok. 2,2 tys. osób. Fotografia była wyświetlana m.in. na stronie głównej Onetu.

Krystian Brodacki domagał się od wydawcy portalu 150 tys. zł zadośćuczynienia i publikacji przeprosin przez miesiąc na stronie głównej. Argumentował, że jego matka Maria została rozstrzelana w Palmirach, a wychowująca go ciotka w latach 60. rozpoznała ją na zdjęciu, które zamieszczono przy tekście Onetu. Brodacki przez lata traktował tę fotografię prawie jak relikwię, dlatego jej publikacja w takim kontekście przez portal naruszyła jego dobra osobiste.

W grudniu 2017 roku Sąd Okręgowy w Krakowie orzekł, że Ringier Axel Springer Polska ma zapłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia na cele społeczne, wyświetlać przez miesiąc przeprosiny dla Brodackiego na stronie głównej Onetu (komunikat ma zajmować jedną czwartą ekranu) oraz pokryć 3 tys. kosztów procesu.

Uzasadniono, że zamieszczenie fotografii ofiar zbrodni hitlerowskiej w kontekście prostytucji naruszyło godność i cześć osobistą syna kobiety, która została rozstrzelana przez Niemców, a także kult pamięci osoby zmarłej oraz prawo do tożsamości narodowej i rodzinnej

Orzeczenie zostało w zeszłym tygodniu zmienione przez Sąd Apelacyjny. Krystian Brodacki w czasie procesu korzystał ze wsparcia prawnego Reduty Dobrego Imienia.

W przyszłym tygodniu przeprosiny także w mobilnym Onecie

Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia, w niedzielę po południu zwrócił uwagę, że przeprosiny nie są pokazywane w mobilnej wersji Onetu. - To tak wygląda wykonywanie wyroków sądu przez Axel Springer? Wzywamy redakcję Onet.pl do pełnego wykonania wyroku sądu - zaapelował na Twitterze.

- W związku z problemami technicznymi, które pojawiły się na urządzeniach mobilnych przy wyświetlaniu, publikacja przeprosin została zawieszona. Emisja zostanie rozpoczęta w przyszłym tygodniu - przekazała portalowi Wirtualnemedia.pl Karolina Sznajder, dyrektor komunikacji korporacyjnej w Ringier Axel Springer Polska.

Według badania Gemius/PBI w czerwcu br. strona główna Onetu zanotowała 10,39 mln realnych użytkowników, 395,4 mln odsłon oraz 57 minut i 44 sekundy średniego czasu korzystania przez odwiedzającego.

Natomiast cały portal Onet.pl w lipcu br. miał 16,07 mln realnych użytkowników, 1,39 mld odsłon oraz 23 minuty i 3 sekundy średniego dobowego czasu korzystania przez internautę.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Onet przeprasza syna kobiety zabitej przez hitlerowców za zdjęcie przy tekście o wojennej prostytucji

13 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
rem
Warto zauważyć, że przeprosiny są widoczne wyłącznie w wersji na komputery. Na smartfonach i tabletach nie widać ich.
29 0
odpowiedź
User
#wybieramyprawdę
Onet z tym swoim hasłem jest po prostu żenujący. Prawdę to oni akurat mają w głębokim poważaniu! Wstyd!!! I tam pracują Polacy???
28 0
odpowiedź
User
die redakteur
Pracuję w Onecie i znam człowieka - fotoedytora, który dał d... w sprawie tego zdjęcia. Doświadczony człowiek, chyba miał gorszy dzień i stracił czujność, wybierając źle podpisane zdjęcie z Shutterstocka. Bardzo to przeżył, zupełnie szczerze. Nie dorabiajmy do tego teorii spiskowych...
9 25
odpowiedź
User
do die redakteur
to niech pan redaktor napisze ile ludzi było w Krakowie na ul. Franciszkańskiej z poparciem dla abp Jędraszewskiego, bo Onet w tej swojej prawdzie nie wspomniał o tym ani słowa!
24 1
odpowiedź
User
hehehe
Sąd ustalił, że na zdjęciu nie było matki tego faceta, ale przeprosić kazał. Parodia.
3 20
odpowiedź