SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Operatorzy kablowi chcą od KRRiT zwiększonej kontroli nadawców TV. „Często są podmiotami zagranicznymi”

Mediakom (Związek Pracodawców Mediów Elektronicznych i Telekomunikacji) opublikował swoje stanowisko w ramach konsultacji społecznych projektu kierunku strategii KRRiT na lata 2017-2022. Związek zwraca uwagę na konieczność wprowadzenia rozwiązań prawnych, regulujących udzielane przez nadawców licencje.

Article

Skupieni w Mediakomie operatorzy kablowi uważają, że silna, a często monolopolistyczna pozycja rynkowa nadawców telewizyjnych jest wykorzystywana dla narzucania operatorom takich warunków współpracy, które uniemożliwiają zachowanie zasad uczciwej konkurencji na rynku.

- W naszej ocenie obecny system prawny nie chroni interesów polskich dostawców usług telewizji wobec nadawców - którzy na marginesie często są podmiotami zagranicznymi - pisze Mediakom. Według związku, obowiązująca ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów jest sformułowana w taki sposób, że niezwykle utrudnia dochodzenie praw dostawców usług przed UOKiK.

Ponadto związek wskazuje, że konieczność uiszczania dodatkowych opłat na rzecz nadawców za umożliwienie dostępu do programów telewizyjnych na komputerach i urządzeniach mobilnych jest „istotnym problemem, hamującym rozwój nowych mediów i utrudniającym klientom dostęp do nowoczesnych form telewizji”. W opinii członków Mediakomu, problem ten jest związany z umowami licencyjnymi pomiędzy nadawcami programów telewizyjnych a dostawcami usług telewizyjnych (w tym operatorów kablowych i platform cyfrowych).

- Utrudniony jest także dostęp do usług timeshift czy nagrywanie. Standardowe umowy licencyjne oferowane przez nadawców ograniczają możliwość rozprowadzania programów jedynie do technologii offline (...) jedynie w swoim telewizorze - czytamy w stanowisku Mediakomu.

Mediakom zwraca uwagę, że postęp technologiczny wywołuje pojawianie się nowych technologii, które z kolei wymuszają na operatorach rozwój usług i wprowadzanie usług takich jak OTT (Over-The-Top), czyli treści telewizyjnych udostępnianych przez sieci kablowe i platformy cyfrowe.

- Nadawcy niechętnie udostępniają licencji w tym zakresie, a jeśli nawet to każdorazowo wymagają dodatkowych płatności z tego tytułu, mimo że kontent jest przecież ten sam - pisze Mediakom.

W tej sytuacji Związek Pracodawców Mediów Elektronicznych i Telekomunikacji stoi na stanowisku, że niezbędne jest uregulowanie prawne, które powodowałoby, że udzielona przez nadawcę licencja (uprawniająca do rozprowadzania programu) automatycznie obejmowałaby wszystkie możliwe formy rozprowadzania programu - offline, OTT, timeshift i catch-up.

- Rozwiązanie takie jest niezbędne z uwagi na szybki rozwój technologiczny i konieczność zapewnienia odbiorcom końcowym możliwości korzystania z wszelkich dostępnych form telewizji. Przyjęcie takiego rozwiązania pozwoli także ograniczyć nadużywanie pozycji dominującej przez nadawców, którzy stosują niejednolite warunki umów wobec operatorów, dywersyfikując je w zależności od wielkości, ilości abonentów i pozycji rynkowej operatora.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zadeklarowała, że będzie dążyć do wyrównania szans dla działalności podmiotów polskich w konkurencji z firmami o zasięgu globalnym, a także z podmiotami, które podlegają jurysdykcji w innych krajach europejskich, zaś ofertę programową kierują na polski rynek.

- Widzimy konieczność zwiększenia roli KRRiTV w zakresie kontroli mechanizmów rynkowych, które dostrzegamy, w szczególności na linii nadawca - dostawca usług telewizji (operator) - czytamy w dokumencie Mediakomu.

Wczoraj informowaliśmy, że wdrażana przez UPC Polska usługa typu backward EPG (nazwana Replay TV) nie obejmuje m.in. kanałów TVN i Polsatu, ale także części kanałów Telewizji Polskiej i wszystkich stacji należących do nc+. Z nieoficjalnych informacji Wirtualnemedia.pl wynika, że niektórzy nadawcy wolą udostępniać programy na żądanie w ramach własnych kolekcji i serwisów VoD.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Operatorzy kablowi chcą od KRRiT zwiększonej kontroli nadawców TV. „Często są podmiotami zagranicznymi”

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Piki
Komedia a operatorzy to niby za darmo rozdają abonamenty. Skończyły sie wycieczki od nadawców i drogie kolacje? Za mało gadżetów przywożą handlowcy?
21 2
odpowiedź
User
Widz
Sprawdzmy tez operatorow jak bardzo sa uczciwi. Niech kazdy z nich pokaze ilu naprawde ma abonentow.
Czy wiedza co to OTT, maja ta usluge w swojej sieci...?:)
14 2
odpowiedź
User
ani grosza
Jakaś hipokryzja, operator jest operatorem, a telewizja jest jedynym właścicielem praw i żądanie jakiś licencji na nagrywanie i puszczanie to jest nieporozumienie. Operator zawiera umowę tylko na dystrybucję sygnału, a jak ktoś nie obejrzy to ogląda już na platformie tej telewizji .
0 1
odpowiedź
User
Cliairvoyant
Gdyby hipotetycznie udalo im sie wymusic takie zmiany, to tylko wzmocniliby pozycje nadacow zagranicznych. Nadawcy z polskimi koncesjami kupujac kontent od zagranicznego nadawcy/dystrybutora nie dostaje praw na takie szerokie pole dystrybucji, lub dostaja stawki zaporowe, po ktorych poszliby z torbami. Dlatego jest oczekiwanie, ze jesli OP KAB chce cos do wykorzystania na innym polu niz linearna redystrybucja, to nie bedzie to za darmo.
Nie rozumieja rynku, na ktorym sie obracaja. Pewnie caly czas wydaje im sie, ze z reklamy to sa wieksze kokosy niz z tych oplat odgniazdkowych, bo czytaja raporty wydatkow reklamowych w Wirtualnych mediach, ktore z rzeczywistoscia maja tyle, co "sledz po japonsku z Osaka i Tokyo".
2 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing