SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Orange Polska będzie mógł doliczać inflację do rachunków klientów. W umowach nowa klauzula

Orange Polska zaczął wprowadzać do umów tzw. klauzulę inflacyjną, pozwalającą mu podnosić ceny w trakcie trwania umowy z powodu wzrostu kosztów. W zeszłym kwartale wydatki telekomu na energię elektryczną poszły w górę o 70 proc., w przyszłym roku dynamika ma być niższa.

Article

Przedstawiciele zarządu Orange Polska na czwartkowej konferencji poinformowali, że tzw. klauzula inflacyjna została wprowadzona do umów z abonentami w zeszłym kwartale. Pojawiła się w dokumentach dotyczących wszystkich kategorii usług oferowanych przez operatora (głosowych, internetowych, pakietu Orange Love), jest podpisywana przez klientów zarówno nowych, jak i przedłużających umowy.

Obejmuje klientów indywidualnych, z segmentu SoHo (małe firmy) i biznesowych.

- Jest to standardowa praktyka na rynku hurtowym, obecna również na rynku detalicznym u niektórych operatorów w Polsce. Zdecydowaliśmy się na wprowadzenie zapisów o możliwości zmiany cenników w wyniku zmian otoczenia inflacyjnego, aby uregulować tę kwestię tak, by była jasna dla klientów - przekonuje rzecznik Orange Polska Wojciech Jabczyński w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Podwyżki inflacyjne w Orange od 2023 roku

Klauzula inflacyjna zakłada, że Orange może podnieść ceny w trakcie umowy, jeśli średnioroczna stopa inflacji w poprzednim roku kalendarzowym przekroczyła 3,5 proc. W br. na pewno tak się stanie, inflacja konsumencka od kilku miesięcy wynosi kilkanaście proc., według różnych prognoz może spaść pod koniec roku nie bardziej niż do ok. 10 proc. Najwcześniej podwyżki na podstawie klauzul mogą zostać wprowadzone w lutym 2023 roku, po tym jak GUS poda dane o inflacji w całym br.

- Co istotne, zmiany cen nie będą się odbywały automatycznie. W przypadku uruchomienia klauzuli inflacyjnej i podwyższenia cen, klienci zostaną poinformowani z 30-dniowym wyprzedzeniem, daje im to też prawo do bezkosztowego odstąpienia od umowy - zaznacza Jabczyński.

Rzecznik Orange Polska podkreśla, że klauzula inflacyjna jest zgodna z obecnie obowiązującymi przepisami. Telekom z większością klientów ma umowy na 12 lub 24 miesiące, więc w ciągu roku klauzula powinna zostać wprowadzona do umów z połową bazy abonentów.

W ostatnich latach prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów karał operatorów, ale nie za samo podnoszenie cen w trakcie umów, tylko za niewłaściwe wprowadzanie podwyżek. Wiosną br. Sąd Apelacyjny podtrzymał decyzję UOKiK dotyczącą podwyżki opłaty za internet wprowadzonej przez UPC Polska w grudniu 2014 roku. Telekom został ukarany, ponieważ w umowach nie zawarł zapisów wyjaśniających, co i w jakich okolicznościach może ulec zmianie, wpływając na cenę usługi. Zgodnie z decyzją sądu ma zapłacić 817 tys. zł grzywny i zwrócić klientom po 7 zł za każdy miesiąc, w którym płacili podwyższoną stawkę.

Z podobnych przyczyn T-Mobile Polska został ukarany za podwyżkę cen w ofercie abonamentowej z jesieni 2014 roku (ma przekazać klientom po 65 zł rekompensaty i zapłacić 4,5 mln zł grzywny). Przy czym pod koniec ub.r. Sąd Apelacyjny uchylił decyzję prezesa UOKiK i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Orange odczuwa wzrost cen prądu

W br. Orange Polska najmocniej odczuł wzrost kosztów energii elektrycznej. W zeszłym kwartale poszły one w górę rok do roku o 70 proc.

Jacek Kunicki, członek zarządu firmy ds. finansowych, na konferencji stwierdził, że w bieżącym kwartale dynamika może być jeszcze wyższa. - Od czwartego kwartału i w 2023 roku będziemy bezpieczni - 70 proc. naszych potrzeb energetycznych, a może trochę więcej, będzie zabezpieczonych przez hedging i zielone projekty. Ceny te są znacząco niższe od obecnych cen rynkowych - zapowiedział.

- W 2023 roku nasze koszty energii wzrosną rok do roku, ale nie w takiej skali jak w 2022 - dodał.

W zeszłym półroczu Orange Polska na inwestycje przeznaczył 0,6 mld zł, natomiast całoroczna prognoza w tym zakresie to 1,7-1,9 mld zł.

- To nic dziwnego z historycznego punktu widzenia, to trajektoria, którą widzieliśmy w przeszłości. Związane jest to z faktem, że projekt modernizacji sieci jest dopiero na początku drogi i będziemy mieli duże wydatki w drugiej połowie roku. Informowaliśmy wcześniej, że nakłady na sieć 5G i modernizację mogą pochłaniać 400-500 mln zł rocznie - wyjaśnił Kunicki.

Orange Polska obsługuje 17,8 mln kart SIM

W zeszłym kwartale grupa Orange Polska osiągnęła wzrost przychodów o 3,4 proc. do 3,05 mld zł i zysku netto ze 116 do 243 mln zł.

Na koniec czerwca telekom obsługiwał 17,83 mln kart SIM, o 523 tys. więcej niż kwartał wcześniej, zyskał przez kwartał ponad 100 tys. abonentów usług głosowych. Z pakietów Orange Love korzysta już 1,58 mln klientów, a z internetu światłowodowego - 1,06 mln.

Dołącz do dyskusji: Orange Polska będzie mógł doliczać inflację do rachunków klientów. W umowach nowa klauzula

29 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
true
Podziękuję się Francuzom za usługi jak będą podwyżki. Nie interesują mnie ich koszta
odpowiedź
User
Belladona 36
Dziękuję PiSowi za rosnące podatki, spadek siły złotówki, za to kolejki do lekarza rosną. Za prywatną ochronę prezesa za którą wszystkim płacimy. Za kłótnie z całym światem. Za to że rząd nienawidzi Polaków. Dziękujemy za to PiSowi :)
odpowiedź
User
Paltocik
Aaaaa, tak? No to czas się rozstać, Orange.
odpowiedź