OtoMoto.pl zakryło przebieg aut w kampanii „Kupuj z głową”

Serwis OtoMoto.pl (Grupa Allegro.pl) ukrył na jeden dzień licznik przebiegu aut w ogłoszeniach sprzedaży. Chce w ten sposób zwrócić uwagę, że faktyczny stan samochodu można sprawdzić dopiero podczas przeglądu i jazdy próbnej.

jj
jj
Udostępnij artykuł:

W ramach trwającej właśnie akcji edukacyjnej „Kupuj z głową” OtoMoto.pl liczy, że użytkownicy serwisu przeczytają wskazówki, które pojawiają się po naciśnięciu przycisku „zobacz przebieg” (pod którym ukryto stan licznika). Na każdej stronie ogłoszenia udostępniono do pobrania szczegółową listę punktów, które należy sprawdzić podczas oględzin samochodu.

grafika

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez TNS Polska na zlecenie serwisu, trzy czwarte Polaków kupujących auto używane przywiązuje do tego parametru dużą wagę (w tym 1/3 deklaruje, że było to jedno z najważniejszych kryteriów). Co więcej, 80 proc. osób zaznaczających w wyszukiwarce otoMoto.pl parametr „przebieg” wybiera opcję „do 150 000 km”.

W sierpniu br. OtoMoto.pl odwiedziło 4,57 mln realnych użytkowników, którzy wykonali w serwisie 266 mln odsłon (według Megapanelu PBI/Gemius - zobacz jego pełne wyniki).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę
Materiał reklamowy

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube