SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Paweł Lisicki przegrał proces o bycie ‘gwarantem politycznej linii PiS-u’ w „Rzeczpospolitej”

Sławomir Popowski, były dziennikarz „Rzeczpospolitej”, nie musi przepraszać Pawła Lisickiego za nazwanie go „gwarantem politycznej linii PiS-u” w redakcji tej gazety - orzekł sąd apelacyjny w Warszawie.

Paweł Lisicki

Paweł Lisicki

Paweł Lisicki pozwał Sławomira Popowskiego za tekst opublikowany w 2010 roku w internetowym serwisie Studio Opinii. W artykule znalazły się następujące zdania: „Według nieoficjalnych informacji, w 2006 r. szef Mecomu - Montgomery - zawarł deal z pisowskim rządem, na mocy którego w zamian za obietnicę sprzedaży mu (na korzystnych dla niego warunkach!) pozostałych 49 proc. udziałów należących do Skarbu Państwa zobowiązał się, że pod nowym kierownictwem gazeta będzie realizowała polityczną linię PiS-u. Gwarantem tego miała być nominacja Pawła Lisickiego na stanowisko redaktora naczelnego ‘Rzepy’”.

Popowski był korespondentem „Rzeczpospolitej” w Moskwie i został zwolniony jako jeden z grupy dziennikarzy, niedługo po objęciu przez Pawła Lisieckiego funkcji redaktora naczelnego „Rz”. Po tym, jak zamieścił tekst o kulisach tej zmiany w Studiu Opinii, został pozwany przez Lisickiego, który domagał się od niego przeprosin i 20 tys. zł rekompensaty. Paweł Lisicki, obecnie redaktor naczelny „Tygodnika Do Rzeczy” podkreśla, że nigdy nie zobowiązał się do realizowania linii politycznej PiS-u, a informacje zawarte w tekście Popowskiego są nieprawdziwe.

W ub.r. sąd pierwszej przyznał rację Pawłowi Lisickiemu, nakazując Sławomirowi Popowskiemu przeproszenie go. Popowski odwołał się jednak od tego wyroku, a sąd apelacyjny orzekł właśnie, że były korespondent „Rzeczpospolitej” nie musi przepraszać jej byłego naczelnego. W uzasadnieniu wyjaśniono, że potwierdzeniem tego, że Lisickiego można nazwać gwarantem politycznych interesów PiS-u, jest zwolnienie z redakcji publicystów odległych od tych interesów, a zatrudnieniu na ich miejsce dziennikarzy o poglądach bliskich tej partii.

Paweł Lisicki był redaktorem naczelnym „Rzeczpospolitej” od września 2006 roku do października 2011 roku. Wcześniej pracował w tej gazecie w latach 1993-2005, a od wiosny 2011 do listopada 2012 był też redaktorem naczelnym tygodnika „Uważam Rze”. Po tym, jak w atmosferze konfliktu został zwolniony z „Uważam Rze”, z większością publicystów tego pisma założył na początku br. „Tygodnik Do Rzeczy”.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Paweł Lisicki przegrał proces o bycie ‘gwarantem politycznej linii PiS-u’ w „Rzeczpospolitej”

35 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Yogidługonogi
W normalnym sądzie udowadnia się winę. W polskim sądzie trzeba udowodnić swoją niewinność. Jak w dawnych kolegiach d/s wykroczeń. Na WM (co za zbieg okoliczności!) umieszczono artykuł, gdzie opisany jest gwałtowny spadek zaufania do polskich sędziów. Czy po takim wyroku ktoś jeszcze się temu dziwi?
odpowiedź
User
@bezczelny
Lisicki PiS-owskim cynglem?! Do głowy by mi to nie przyszło!
62 83
odpowiedź
User
merlot
Jest niezaprzeczalnym faktem, że Lisicki dokonał w 2006 r. brutalnej czystki personalno-politycznej w "Rzeczpospolitej". Dziwnym trafem wyrzuconych zastąpił "niepokornymI" wielbicielami IV RP m. in.: Semką, Goćkiem, Zdortem, Wildsteinem, Ziemkiewiczem, Karnowskim, Feussette, Gmyzem, Gabryelem, Janke, Magierowskim.
71 89
odpowiedź
User
PISIOR
Nie wiem po co proces żeby udowodnić, że Lisicki to piesek PIS-u, sam tego dowodził latami.
67 67
odpowiedź
User
kamil
Ale Lisicki jest osobą która nie wierzy w brednie Macierewicza o Smoleńsku.
14 24
odpowiedź