SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Paweł Trochimiuk chce przeprosin od ZFPR za naganę dla Partner of Promotion. „To bezprawne działanie”

Prezes Partner of Promotion Paweł Trochimiuk domaga się przeprosin i rekompensaty od wiceprezesów Związku Firm Public Relations, którzy w imieniu zarządu organizacji udzielili nagany agencji Trochimiuka za „rażąco niską cenę” w przetargu na obsługę szczytu klimatycznego.

Paweł Trochimiuk chce przeprosin od ZFPR za naganę dla Partner of Promotion. „To bezprawne działanie”

Jak ujawnił tygodnik „Wprost”, zarząd Związku Firm Public Relations udzielił nagany agencji Partner of Promotion w połowie listopada w związku z przetargiem dotyczącym szczytu klimatycznego, który odbył się w Warszawie. Według ZFPR firma podała w przetargu „rażąco niską cenę”, odbierając innym startującym podmiotom możliwość uczciwej konkurencji. Organizacja wezwała agencję do złożenia wyjaśnień w tej sprawie.

Przetarg dotyczył obsługi warszawskiego szczytu klimatycznego w zakresie public relations (prowadzenia biura prasowego) oraz przygotowania i realizacji kampanii informacyjnej „Zielona Sznurówka” dotyczącej zmian klimatu. Rozstrzygnięty został przez Ministerstwo Środowiska zaledwie na tydzień przed startem szczytu. Oferty złożyło siedem agencji, przy czym sześć (Profile, Grayling Poland, Glaubicz Garwolińska Consultants, Fleishman Hillard, Tomo Group i Testa Communications) wyceniło swoje usługi na od 219 do 500 tys. zł, a Partner of Promotion - zaledwie na 34 tys. zł. Dlatego ta ostatnia agencja w kryterium cenowym otrzymała 50 pkt, a pozostałe - od 3,5 do 8 pkt. Resort na potrzeby tego zlecenia zarezerwował 400 tys. zł.

Jednak zdaniem Pawła Trochimiuka tak niska kwota zaproponowana przez jego agencję nie jest czymś dziwnym. Na łamach „Wprost” Trochimiuk wyjaśnia, że chodzi tylko o dwa tygodnie pracy pięciu konsultantów podczas szczytu oraz cztery tygodnie działań w social media, podczas gdy opłata za miesięczną obsługę public relations wynosi zazwyczaj od 12 do 18 tys. zł. Dlaczego więc inne agencje zaproponowały zdecydowanie wyższe ceny? Według szefa Partner of Promotion mylnie zinterpretowały zlecenie z ministerstwa, sądząc, że chodzi o dużą kampanię w mediach, podczas gdy koncepcja opracowana przez jego firmę nie zakładała prawie żadnych kosztów zewnętrznych.

Paweł Trochimiuk podkreśla, że zarząd Związku Firm Public Relations nie miał prawa udzielać nagany Partner of Promotion przed poproszeniem agencji o wyjaśnienia. Dodatkowo w statucie organizacji nie ma w ogóle takiego narzędzia jak nagana, tylko upomnienie. - Osoby, które podpisały się pod tym pismem jako zarząd, nie miały do tego prawa - podkreśla szef agencji.

Trochimiuk uważa bowiem, że zarząd ZFPR działa obecnie bezprawnie, po tym jak w październiku br. odszedł z niego prezes Rafał Szymczak (w związku z zarzutami wobec pracy jego agencji Profile dla Agencji Rozwoju Przemysłu, współwłaściciela Stoczni Gdańsk - przeczytaj o tym więcej). Według szefa Partner of Promotion organizacją nie powinno teraz kierować troje wiceprezesów (Joanna Delbar, Norbert Ofmański i Julia Kozak), tylko kurator ustanowiony do wyboru nowego prezesa.

Dlatego Paweł Trochimiuk domaga się przeprosin i finansowej rekompensaty od wiceprezesów ZFPR, którzy podpisali się pod naganą dla Partner of Promotion. Czeka na nie do końca listopada, a później zapowiada nie tylko pozwy sądowe (za świadome działania na niekorzyść jego osoby i firmy), lecz także zawiadomienie do prokuratury i UOKiK-u. Zdaniem Trochimiuka nagana jest bowiem próbą ograniczania swobodnej konkurencji.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Paweł Trochimiuk chce przeprosin od ZFPR za naganę dla Partner of Promotion. „To bezprawne działanie”

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ministerstwo
Pie....nie o chopenie, jak zwykle Pawełek jest poszkodowany. Aż żal człowieka:( W końcu ktoś się zabrał za czyszczenie tego chorego układu związkowego!
odpowiedź
User
AB
Powinien się pan wstydzić panie Trochimiuk!
odpowiedź
User
Z branży
Mam nadzieję, że wreszcie ktoś się zajmie PofP i samym Trochimiukiem. Stosuje zasadę zastraszania sądami i niestety to działa. Liczę, że w tym przypadku nie będzie miał szczęścia. Poza tym, proponuję prześwietlić co agencja zrobiła z zadań, jakie ministerstwo przed nią postawiło. Mam na myśli zrobiła, a nie w czym brała udział. Przecież konferencje, akredytację itp. były już załatwione w chwili rozstrzygania przetargu. Pracownicy PofP stali lub chodzili i pozorowali robotę. Odnośnie ceny to polecam przegląd szacunków, jakie mińisterstwo robiło przed przetargiem. Wyceniali m.in. Partnersi i nie był to niski szacunek. Mam nadzieję, że Wirtualne nie wytną komentarza, ktory nie jest po myśli PofP. Proto robi tak nagminnie, co rownież jest ciekawym tematem.
odpowiedź