SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

PewDiePie, Roman Atwood i Lilly Singh najlepiej opłacanymi youtuberami. „Trudno porównywać zachodnie kwoty do polskich wyników”

Według zestawienia magazynu „Forbes” Szwed Felix Kjellberg znany jako PewDiePie to youtuber z najwyższymi przychodami w 2016 roku. Z kwotą 15 mln dolarów wygrywa z konkurentami, dochody czołówki rankingu przekraczają 70 mln. - Problem z szacowaniem zarobków internetowych gwiazd tkwi w tym, że zasięg to nie wszystko. Nie jest tak, że kanał z 2 milionami subskrypcji zarabia dwa razy więcej niż ten z 1 milionem - ocenia dla serwisu Wirtualnemedia.pl Kamil Bolek, szef komunikacji w indaHash.

Article

Zestawienie twórców, którzy na YouTube osiągają najwyższe przychody magazyn „Forbes” opublikował po raz drugi w swojej historii. Według statystyk opartych m.in. na danych Nielsena, IMDB i kilku innych źródłach nieujawnionych przez „Forbesa” 12 youtuberów na szczycie rankingu osiągnęło łączne przychody (w ciągu 12 miesięcy zakończonych w czerwcu br.) przekraczające 70,5 mln dol., co oznacza wzrost o 23 proc. rok do roku.

Liderem rankingu pozostał w br. Szwed Felix Kjellberg znany jako PewDiePie, którego przychody oszacowano na 15 mln dol. – o 20 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy PewDiePie stanął na szczycie podium zestawienia.

Na drugie miejsce trafił Roman Atwood - komik, którego dochody wzrosły w br. aż o 70 proc. do kwoty 8 mln dol., na trzecim zaś znalazła się Lilly Singh z przychodami na poziomie 7,5 mln.

W rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Kamil Bolek, szef komunikacji w indaHash podkreśla, że najlepiej zarabiający twórcy światowego YouTube’a to internetowi „multiinstrumentaliści”, dla których serwis prowadzony przez Google jest jedynie początkiem drogi do rozwinięcia interesu pod własną marką.

- „Gwiazdy YouTube’a" to obecnie najpopularniejsi influencerzy w całym internecie (i poza nim) - nie tylko na YouTube - zaznacza Kamil Bolek. - Monetyzują swoją popularność we wszystkich kanałach: na Instagramie, Snapchacie czy Twitchu. Dodatkowo stale dywersyfikują swoją działalność: organizują eventy, sprzedają własne produkty, prowadzą szkolenia i doradzają markom. Nic dziwnego, że generują takie przychody - a ich popularność nadal rośnie.

Bolek przyznaje, że trudno porównywać kwoty osiągane przez zachodnich twórców z wynikami polskich youtuberów. - To zupełnie inne rynki. Żaden z polskich twórców - w przeciwieństwie do youtuberów z USA, Niemiec czy Wielkiej Brytanii - nie bazuje na przychodach wypłacanych przez YouTube. Polscy influencerzy najwięcej zarabiają na komercyjnej współpracy z markami - dlatego rynek influencer marketingu jest w Polsce tak dobrze rozwinięty. Przy obecnym zasięgu i rozpoznawalności, sile wizerunku i zaangażowaniu publiczności nikogo nie dziwią już sześciocyfrowe kontrakty.

Według naszego rozmówcy problem z szacowaniem zarobków internetowych gwiazd tkwi w tym, że zasięg to nie wszystko. - Nie jest tak, że kanał z 2 milionami subskrypcji zarabia dwa razy więcej niż ten z 1 milionem. W LifeTube współpraca marki z youtuberem wyceniana jest w zależności od wielu różnych czynników, m.in.: zakresu świadczeń (np. czy jest to proste lokowanie czy dedykowany odcinek lub akcja specjalna), grupy docelowej i jej zaangażowania, wizerunku influencera, tematyki treści, jakie publikuje i ich formy - wyjaśnia Bolek.

Choć w naszej rozmowie z Bolkiem nie padają konkretne kwoty przychodów osiąganych przez najbardziej znanych youtuberów w Polsce, to z wcześniejszych wypowiedzi przedstawicieli tego środowiska wynika, że czołowi twórcy YouTube’a w naszym kraju notują już zyski na poziomie kilkuset tys. złotych rocznie.

Lista youtuberów z najwyższymi przychodami według „Forbesa”
PewDiePie – 15 mln dol.
Roman Atwood – 8 mln dol.
Lilly Singh – 7,5 mln dol.
Smosh – 7 mln dol.
Rosanna Pansino – 6 mln dol.
Tyler Oakley – 6 mln dol.
Markiplier – 5,5 mln dol.
German Garmendia – 5,5 mln dol.
Rhett and Link – 5 mln dol.
Colleen Ballinger – 5 mln dol.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: PewDiePie, Roman Atwood i Lilly Singh najlepiej opłacanymi youtuberami. „Trudno porównywać zachodnie kwoty do polskich wyników”

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Someone
Ciekawe, że w tym top 10 nie ma braci Fine, którzy w innych tego typu rankingach zawsze pojawiali się w top 5. Czyżby kryzys spowodowany ich ostatnim pomysłem przyniósł takie straty?
Swoja drogą chętnie bym zobaczył jak Top 10 wygląda na naszym rynku.
odpowiedź
User
Andrew
Zgadzam się..opłacanymi bo to nie ma nic wspólnego z rzetelnością, obiektywizmem.
odpowiedź
User
asas
Youtuberzy to syf i patologia
odpowiedź