Philips: 1,3 mld euro straty w II kw.

Philips Electronics zaprezentował swoje wyniki finansowe za II kwartał 2011 roku. Firma zanotowała dużą stratę i zapowiedziała wprowadzenie programu oszczędnościowego.

km
km
Udostępnij artykuł:

Strata Philipsa w II kwartale wyniosła aż 1,35 miliarda euro, w porównaniu do 262 milionów euro zysku w analogicznym okresie roku ubiegłego.

W omawianym okresie przychód holenderskiej firmy zmniejszył się o 2 proc., z 5,35 do 5,21 miliarda euro. W Europie Zachodniej przychód spadł o 6 proc. (z 1,53 do 1,45 mld euro), a w Ameryce Północnej o 7 proc. (z 1,75 do 1,63 mld euro), podczas gdy na rynkach rozwijających się wzrósł o 2 proc. (z 1,71 do 1,74 mld euro).

Jako przyczynę słabych wyników Philips wskazuje na wolniejszy od spodziewanego rozwój gospodarki po kryzysie oraz odpisy w wysokości 1,4 miliarda euro związane z przejęciami. Firma zapowiedziała cięcia kosztów, które mają przynieść jej oszczędności rzędu 500 milionów euro.

Philips poinformował także, że na koniec II kwartału zatrudniał 120.351 pracowników, w porównaniu do 112.074 rok wcześniej.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem