SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Polska Fundacja Narodowa sfinansuje spoty o księżach walczących o niepodległość. "Antidotum na bieżące problemy Kościoła"

Polska Fundacja Narodowa sfinansuje spoty przypominające księży, którzy walczyli o niepodległą Polskę. Zdaniem ekspertów od komunikacji takie działania są mało uzasadnione, a przez część obserwatorów będą postrzegane jako sojusz tronu z ołtarzem.

Article

Polska Fundacja Narodowa poinformowała, że w ramach projektu „Kościół w obronie wolności” przekazała środki finansowe w formie darowizny na trzy spoty przypominające rolę kapłanów wolności, którzy toczyli walkę o niepodległą Polskę. Kwoty darowizny nie podano.

- We współczesnym świecie autorytety, w znacznym stopniu, zostały zanegowane lub zastąpione kreacjami medialnymi. Polska Fundacja Narodowa włączyła się w międzynarodowy projekt, którego celem jest przypomnienie roli kapłanów wolności w odzyskaniu przez Polskę suwerenności i niepodległości. Kapłani wolności to symbole umiejętności poświecenia w czasach totalitaryzmów. Projekt pozwala nam opowiadać polską historię światu, ale przede wszystkim umożliwia odbiorcom przekazywanych treści - pochodzącym z różnych krajów - spojrzeć z innej perspektywy na rolę jednostek, inspirujących kapłanów, w działania mobilizujące społeczeństwo funkcjonujące w systemie totalitarnym do stawania się społeczeństwem świadomych obywateli - powiedział dr Marcin Zarzecki, prezes Zarządu Polskiej Fundacji Narodowej.

Cezary Andrzej Jurkiewicz, wiceprezes PFN dodał: - Jeżeli trwacie w nauce mojej, jesteście prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” mówi Jezus w Ewangelii. Zatem zobaczmy prawdę i posłuchajmy prawdy o tych, którzy zaświadczyli swoim życiem, a często też męczeństwem o Prawdzie. Dziękuję Twórcom tej kampanii za Ich pracę i zajęcie się tym ważnym tematem w tym właśnie czasie.

Pierwszy materiał przypomina o Stanisławie Brzósce, legendarnym kapelanie Powstania Styczniowego, który oddał życie, został powieszony przez Rosjan. Kolejny wspomina o błogosławionym Jerzym Popiełuszce, który przeciwstawił się reżimowi komunistycznemu swoją odwagą głoszenia prawdy. W materiałach pojawiają się również inni kapłani: ks. Ignacy Skorupka, ks. Gurgacz, ks. Jerzy Popiełuszko, ks. Zych, ks. Niedzielak, czy Ojcowie Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski. Duchowni, którzy zapłacili za Polskę i Prawdę życiem

Materiały powstaną we współpracy ze Stefanem Tompsonem i pojawią się na mediach społecznościowych: na YouTubie, Twitterze, FB jak i Instagramie. Spoty zostaną zrealizowane w kilku wersjach językowych - w tym po polsku, angielsku, portugalsku, niemiecku, rosyjsku, francusku i węgiersku.

Promowanie księży w obecnej sytuacji jest nadużyciem

Dla dr hab Moniki Kaczmarek-Śliwińskiej z Katedry Komunikacji Społecznej i Public Relations Uniwersytetu Warszawskiego zaangażowanie PFN w projekt "Kosciół w obronie wolności" jest nieporozumieniem. Ekspertka w rozmowie z Wirtualnemedia.pl podkreśla, że Fundacja została powołana do promowania Polski i nawet jeśli rozpatrywalibyśmy je jako promowanie poszczególnych grup Polaków (np. księży), to w obecnej sytuacji może to być odbierane przez społeczeństwo jako nadużycie, a nawet drwinę.

- Nie jest dla mnie zrozumiałe wzmacnianie tej grupy społeczności w sytuacji braku rozliczenia problemu pedofilli tak istotnej dla Polaków. Zniesmaczenie może budzić także pojawienie się tej informacji po weekendowej wypowiedzi o. Rydzyka - o charakterze usprawiedliwiającym - odnośnie biskupa z wątkiem pedofilskim. Dodatkowo z pewnością może oburzać fakt braku informacji na temat wysokości zaangażowania finansowego PFN. Niestety takie działania są kolejnym aktem, który przez obserwatorów będzie pojmowany jako sojusz tronu z ołtarzem - uważa dr hab. Monika Kaczmarek-Śliwińska.

Antidotum na wizerunkowe problemy Kościoła?

Rafał Czechowski, managing director Imago PR, przyznaje z kolei, że trudno się oprzeć wrażeniu, że projekt "Kościół w obronie wolności" został pomyślany jako antidotum na problemy wizerunkowe instytucji związane z ukrywaniem przypadków pedofilii wśród księży, w tym wysoko dzisiaj postawionych hierarchów.

- Sam ten fakt jest zrozumiałą strategią ratowania wizerunku kościoła instytucjonalnego wobec poważnego zagrożenia utraty wiernych. Naprzeciw pogwałconym wartościom stawia się inne, potencjalnie równie ważkie dla wspólnoty wiernych, którym kościół przez zaangażowanie księży, niewątpliwie się w przeszłości przysłużył. Taki impuls mógł przynieść pozytywne rezultaty i zbilansować bardzo jednowymiarowy obraz kościoła w ostatnim czasie. Ze względu na współcześnie mniejszą społeczną rolę kościoła, głębszą perspektywę trudno jest budować bazując wyłącznie na kontakcie z wiernymi w świątyni. Stopień kontroli przekazu w tym własnym "kanale" jest niewystarczający. Nie zapewnia on też efektu świeżości - ważnego dla wprowadzenia zmiany mentalnej. Dobrze zaprojektowana kampania jest więc bez wątpienia szansą - mówi Rafał Czechowski.

Ocenia, że wizerunkowy skutek włączenia się PFR w to działanie, na dodatek w formie darowizny,  przyniesie Kościołowi ostatecznie stratę i w kontekście kampanii będzie przeciwskuteczne.

- Krytycy Kościoła katolickiego i poczynań państwa w relacji z tą instytucją, otrzymują kolejny, ważny argument na poparcie tezy nierealizowanym - ze szkodą dla państwa - konstytucyjnym zapewnieniu rozdziału tronu od ołtarza. W ich interpretacji rzeczywistości wsparcie marketingu kościoła przez państwową agendę będzie kolejnym dowodem na zepsucie obu instytucji. Grupa wiernych, charakteryzujących się zerową rezerwą wobec postępowania hierarchów nie wymaga kampanii, by nienaruszenie tkwić w obranej postawie. Strata może się jednak pojawić wśród tych wiernych, którzy ostatnio stracili część zaufania do kościoła jako instytucji. Sięganie po środki publiczne dla sfinansowania kampanii lub jej części może pogłębić ten proces i zadziałać silniej, niż właściwe przesłanie kampanii - zaznacza ekspert.

PiS do komunikacji podchodzi systemowo

Zdaniem Piotra Czarnowskiego, prezesa agencji First PR, rolą księży w walce o niepodległą Polskę zainteresuje się zapewne kilka osób na świecie. - W związku z tym uważam finansowanie tego projektu przez PFN za bezsensowne. Ale PFN znana jest z tego, że z pieniędzy podatników finansuje bezsensowne działania, więc pasuje to do całości obrazu i jakoś mnie nie dziwi - podsumowuje nasz rozmówca.

Hanna Waśko,managing director w Big Picture zwraca uwagę, by z obecnych działań PiS wyciągnąć lekcję na przyszłość. Przypomina, że przez lata poprzednich rządów komunikacja finansowana z budżetu, wychodząca zarówno do wewnątrz, jak i na zewnątrz Polski, była totalnym chaosem. Kilkadziesiąt kampanii rocznie, każdy departament i dział sobie, bez spójnej strategii, bez parasola, bez sensu,a KPRM nigdy nie zrozumiał, że wydatki komunikacyjne warto planować i optymalizować.

- PiS natomiast, i tego nie da się temu rządowi odmówić, podszedł do sprawy systemowo. W złej sprawie, bo używa tej maszyny do niszczenia wolności, ale skutecznie zebrał wszystkie sznurki budżetowe, wszystkie kanały komunikacji, planuje i jest spójny. Nagle okazuje się, że da się zrobić spójną komunikację, która obejmuje wszystko - od tez w przemówieniu premiera, przez TVP, po ulotki i ekrany w PKP, po nalepki na kasach Orlenu. I za moment media Polska Press, po to przecież kupionego przez Orlen - wylicza menedżerka.

- Komunikacja jest potęgą. Może kiedy minie czas obecnego rządu, następne ekipy rządzące podejdą do niej poważniej, zamiast spychać w domenę "biur prasowych" i przetargów pisanych tylko pod cenę. Wydatki PFN są smutne, bo to marnowanie publicznych pieniędzy. Ale - cytując biblijne przesłanie często przywoływane przez ks. Jerzego Popiełuszkę - jednego z bohaterów, po których PFN sięga i który za życia w jego spotach raczej grać by nie zechciał - "Zło dobrem zwyciężaj". Trzeba już myśleć do przodu. Trzech dużych influencerów jest w stanie zmieść zasięgiem każdą kampanię PFN.  I oni to zrobią - uważa Hanna Waśko.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polska Fundacja Narodowa sfinansuje spoty o księżach walczących o niepodległość. "Antidotum na bieżące problemy Kościoła"

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
YKK
To musi być tylko głupi sen...
odpowiedź
User
XYZ
Ale to prawda jest? Bł. ks. Popiełuszko, ks. Ignacy Skorpuka, męczennicy Majdanka i Dachau ... dalej wymieniać?
odpowiedź
User
R>
Pani Ekspert(ka) niech nie jątrzy
odpowiedź