SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Sponsorami polskiego futbolu firmy budowlane i transportowe, niezaangażowane banki i telekomy

Wśród sponsorów piłki nożnej w Polsce, najliczniej reprezentowaną grupą są firmy z branży budowlanej i transportowej. Za to, odwrotnie niż na zachodzie Europy, niemal niewidoczne są instytucje finansowe oraz firmy telekomunikacyjne - wynika z analizy Deloitte.

Badanie Deloitte oceniające poziom rozwoju sponsoringu piłki nożnej w Polsce, objęło kluby grające w rozgrywkach Ekstraklasy w sezonie 2017/2018, spółkę Ekstraklasa, reprezentację Polski w piłce nożnej oraz Polski Związek Piłki Nożnej. Łącznie przeanalizowano 314 organizacji, które zdecydowały się zaangażować w sponsorowanie piłki nożnej.

Najliczniejszą grupę, mającą 11 proc. udziału w rynku sponsoringu piłki nożnej, stanowią spółki budowlane (34) oraz firmy transportowe (27) z 9 proc. udziałem. Oprócz tego są to firmy produkujące napoje bezalkoholowe (18), firmy motoryzacyjne oraz z sektora energii i zasobów naturalnych (po 14), spożywcze oraz z branży rozrywkowej (po 12).

- Wśród firm zaangażowanych w polską piłkę nożną występuje duże rozdrobnienie branżowe. Spółki z dziesięciu sektorów, w której jest najwięcej spółek inwestujących w piłkę nożną, stanowi 52 proc. wszystkich sponsorów i partnerów biznesowych – mówi Łukasz Lachowski, menedżer w Deloitte.

Obraz sponsoringu futbolu w naszym kraju znacznie odbiega od tego, który obserwujemy w zachodnich ligach europejskich. Najliczniej są tam reprezentowane instytucje finansowe (banki i ubezpieczyciele), browary, zakłady bukmacherskie i gry losowe, telekomy oraz usługi budowlane i deweloperskie.

Jeżeli chodzi o zaangażowanie pod względem wartości, to zachodnie ligi europejskie są wspierane przede wszystkim przez branżę lotniczą, motoryzacyjną, telekomy oraz sektor finansowy.

– Tymczasem w Polsce instytucje finansowe, branża paliwowa, odzieżowa, lotnicza oraz telekomy nie inwestują w polską piłkę nożną lub inwestują w nieznaczny sposób, nieproporcjonalny do swoich możliwości finansowych – komentuje Łukasz Lachowski.

Połowa spółek finansujących kluby oraz związki i organizacje piłkarskie w Polsce to firmy prywatne o zasięgu lokalnym. 37 proc. to przedsiębiorstwa prywatne prowadzące działalność ogólnokrajową oraz zagraniczną, a 13 proc. przypada na spółki Skarbu Państwa, samorządy oraz jednostki samorządu terytorialnego.

Według ekspertów Deloitte, problemem polskich klubów jest brak pomysłu na zwiększenie przychodów komercyjnych, które w klubach Ekstraklasy stanowią obecnie 42 proc. w ogólnej strukturze przychodów, podczas gdy w najlepszych europejskich klubach jest to nawet 50 proc.

Badanie „Zaangażowanie firm w sektor piłki nożnej w Polsce” swoim zasięgiem obejmuje kluby grające w rozgrywkach Ekstraklasy (sezon 2017/2018), spółkę Ekstraklasa S.A., Polski Związek Piłki Nożnej – reprezentacja oraz federacja. Badanie zostało przeprowadzone na podstawie publicznie dostępnych danych – stron www analizowanych podmiotów (dane aktualne na dzień 15.08.2017 r.). Ze względu na brak spójności w definicji i rozdzieleniu tytułu sponsora i partnera analiza obejmuje każdą formę zaangażowania (finansowe, barterowe, inne). Analiza nie obejmuje kwot finansowych zaangażowanych firm a koncentruje się na fakcie partnerstwa.

Dołącz do dyskusji: Sponsorami polskiego futbolu firmy budowlane i transportowe, niezaangażowane banki i telekomy

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl