SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

„Pomyśl zanim wrzucisz” - memy przestrzegają przed beztroskim umieszczaniem zdjęć dzieci w internecie

Fundacja Dzieci Niczyje zaczęła akcję „Pomyśl zanim wrzucisz” przestrzegającą przed beztroskim umieszczeniem w internecie zdjęć dzieci. Kreację kampanii przygotowała agencja Publicis.

„Pomyśl zanim wrzucisz” - memy przestrzegają przed beztroskim umieszczaniem zdjęć dzieci w internecie

Kampania „Pomyśl zanim wrzucisz” zachęca dorosłych, żeby z rozmysłem i ostrożnością zamieszczali w internecie zdjęcia i inne multimedia ze swoimi dziećmi. - Wakacje to czas rodzinnych wyjazdów, kąpieli w morzu, w jeziorze, w basenie, wystarczy zajrzeć na Facebooka, żeby się o tym naocznie przekonać - dumni rodzice zamieszczają zdjęcia rozbrykanych dzieciaków, a ich znajomi komentują, lajkują, dzielą się nimi. Zdjęcia dzieci do netu wrzuca większość z nas, szczególnie latem spora ich część to fotki roznegliżowanych dzieciaków - opisuje Łukasz Wojtasik z Fundacji Dzieci Niczyje. - W internecie zaczynają żyć poza naszą kontrolą, a do tego zostają tam już na zawsze i jeśli nie są odpowiednio zabezpieczone, mogą trafić w ręce pedofila, czy domorosłego autora memów, a za kilka lat wygrzebane przez dowcipnych kolegów stać się powodem małego dramatu naszego dziecka. Liczymy na to, że doświadczenie łatwości z jaką mogą rozprzestrzeniać się zdjęcia dzieci w internecie, zapali ostrzegawczą lampkę w głowie rodziców - dodaje Wojtasik.

W internetowej odsłonie akcji wykorzystany został styl popularnych w sieci memów. Ma to pokazać, że każda osoba może stać się ofiarą niewybrednych żartów z powodu jej zdjęcia umieszczonego w internecie. - Stworzenie seksualnego podtekstu ma uświadomić odbiorcom, że to, co dla jednych jest tylko niewinnym zdjęciem z wakacji, przez innych może zostać wykorzystane w znacznie mniej niewinnych celach - wyjaśnia Marika Kierzkowska z agencji Publicis.

Ponadto akcja obejmuje plakaty na słupach ogłoszeniowych z setkami plażowych zdjęć dzieci na karteczkach post-it, które każdy można oderwać, przekleić lub zabrać ze sobą. Poszczególne materiały oparte są na prowokacyjnych hasłach, takich jak „Małolaty do wzięcia.pl”, „Znajdziesz mnie w sieci” czy „Czekam na Ciebie na stronie”.

Koncepcję i kreację kampanii przygotowała agencja Publicis. To jej kolejny projekt dla Fundacji Dzieci Niczyje.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Pomyśl zanim wrzucisz” - memy przestrzegają przed beztroskim umieszczaniem zdjęć dzieci w internecie

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
daniel
widocznie nie wiemy skoro umieszczamy .. nalepiamy na okna samochodu nalepki z imionami dzieci ... a już na pewno zastraszamy się na wzajem twierdząc że "Twoje" dziecko zginie bo zdjęcie w sieci opublikowałaś .. co za bzdura. Kiedy nie było internetu pedofile naturalnie polowali przy szkołach, parkach i placach zabaw. Czy wtedy mówiono " nie puszczaj dziecka do szkoły .. nie puszczaj dziecka na plac zabaw...
11 12
odpowiedź
User
piarówka
mam mieszane uczucia co do tej kampanii. nie za ostro?
9 14
odpowiedź
User
Barbara
@piarowka
Chyba za słabo!
11 8
odpowiedź
User
ewa
A ja czytałam, że najczęściej osobą, która dziecko wykorzystuje jest dobrze jej znany zaufany dorosły, jak wujek, ciocia, czy przyjaciel mamy albo taty. To jak to się ma do tej kampanii?

O wiele bardziej zrozumiałabym tę kampanię jeśli mowa byłaby o danych dotyczących dziecka, czyli tego, że łatwo jest je zlokalizować, poznać jego nawyki - gdzie chodzi, kiedy jest sam etc.
A co za tym idzie kiedy można z nim złapac kontakt. Samo zdjęcie niewiele powie bez innych danych.
10 9
odpowiedź
User
agu
Nie trafia do mnie przekaz w tej kampanii. Zdjęcie dziecka wykorzystane jako mem? Bazując na tym można w ogóle zwątpić w sens używania internetu, bo wszędzie czai się zuo. Mem nie rodzi się na podstawie zwykłego zdjęcia z wakacji - ktoś dobrze nie zrozumiał fenomenu tego zjawiska. Mem najczęściej ma swój kontekst. Poza tym nie można bezprawnie używać wizerunku osób trzecich "bo tak" - chociażby przykład twórców Junior Brand Manager, którzy musieli zmienić zdjęcie ich ikony, ze względu na skargi (to była prywatna osoba, potem wybrali zdjęcie ze stocka)
8 9
odpowiedź