SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Programy „Rolnik szuka żony” i „Kto poślubi mojego syna?” powielają negatywne stereotypy o kobietach

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przeanalizowała reality-show „Rolnik szuka żony” i „Kto poślubi mojego syna?” pod kątem przedstawianego w programach stereotypów o relacjach kobiet i mężczyzn. Zrobiła to po skargach od widzów.

fot. Shutterstock.com Article

W programie TVN „Kto poślubi mojego syna?” czterech mężczyzn wraz z matkami szuka partnerek życiowych. Bohaterką w drugiej odsłony formatu jest też kobieta, której matka pomaga znaleźć męża. Gospodynią show jest Agnieszka Jastrzębska, a za jego produkcję wykonawczą odpowiada firma Earl Grey. Program zadebiutował na antenie TVN rok temu, emitowaną tej jesieni drugą edycję „Kto poślubi mojego syna?” ogląda mniej o 800 tysięcy widzów .

Również rok temu TVP1 rozpoczęła emisję reality-show „Rolnik szuka żony”, w którym pięciu rolników wybiera partnerkę na całe życie, a pomaga im w tym Marta Manowska. W drugiej serii uczestniczką jest kobieta, poszukująca męża. Nadawana obecnie edycja (emisja w niedziele o godz. 21.25) radzi sobie lepiej niż rok wcześniej i w każdym tygodniu wygrywa z innymi pozycjami rozrywkowymi. Pierwsze trzy odcinki reality-show oglądało średnio 3,9 mln osób, a stacja chce kontynuować format za rok.

Na temat formatów wypowiedziała się prof. Małgorzata Fuszara, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania. W piśmie do KRRiT podkreśla, że „obrazy i treści, które odwołują się do uproszczonego, opartego na częściowo fałszywych sądach oglądu rzeczywistości, wzmacniają stereotypy”. - Obydwa cykle skonstruowane są według schematu odwołującego się do stereotypowych przekonań na temat społecznych i kulturowych wzorców zachowań kobiet i mężczyzn - pisze Fuszara.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji otrzymała również skargi od widzów obu programów, dlatego przeprowadziła ich analizę. Wnioski zostaną przekazane nadawcom reality-show.

Autorka analizy prof. Beata Łyciak zauważa, że oczekiwania uczestników „Rolnika” wobec przyszłych partnerek dotyczą głównie wyglądu zewnętrznego, stanu rodzinnego czy wieku. Mieszczą się one w tradycyjnej roli kobiety, która powinna być „cicha, skromna, uległa, pracowita, rodzinna” a w szczególności kobiety wiejskiej jako gospodyni domowej, pomocnicy w gospodarstwie i lubiącej wieś. Prof. Łyciak dodaje, że walory rolników podkreśla z kolei prowadząca audycję, która w każdym odcinku nazywa rolników „wspaniałymi mężczyznami”.

W przypadku „Kto poślubi mojego syna?” autorka raportu zwraca uwagę na podawaną w jednym z odcinków informację o tym, że jeden z bohaterów w dzieciństwie stracił ojca. Podkreślane jest, że jego matka z nikim się później nie związała, choć o sytuacji rodzinnej pozostałych nic nie wiadomo. Na pierwszy plan wysuwa się relacja matek z synami, którzy przyznają przed kamerą, że liczą się z ich zdaniem i traktują je jak koleżanki. Uczestnicy prezentowani są wyłącznie z matkami, co sugeruje, że panowie są jedynakami samotnie wychowywanymi przez matki.

- Według analizowanych audycji, żona to przede wszystkim przyszła matka, o łagodnym i ciepłym charakterze ceniąca rodzinę zwłaszcza dbająca o relacje z rodziną męża. To również dobra gospodyni potrafiąca gotować, sprzątać, zająć się domem i ogrodem, ale też wizytówka męża, potrafiąca się znaleźć w każdej sytuacji. Mężczyzna winien zaś radzić sobie dobrze w sferze zawodowej, na te jego osiągnięcia kładziony jest nacisk w obydwu audycjach. Szalenie tradycyjny jest także przekaz na temat zachowań kobiet i mężczyzn dotyczących erotyki i cielesności. W odniesieniu do kobiet jest to obszar oceniania i dyscyplinowania (ich zachowanie, strój, a nawet ciało czy sposoby jego upiększania oceniane są jako wyzywające, prowokujące, niewłaściwe, niestosowne), wobec mężczyzn w ogóle nie stosuje się takich ocen - czytamy w raporcie.

- Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zwróci uwagę i podda pod rozwagę nadawców obu audycji główne wnioski wypływające z analizy, dotyczące uprzedmiotowienia obrazu kobiet w audycjach oraz wulgarnego języka, jakim posługują się bohaterowie „Kto poślubi mojego syna?”, który zagraża rozwojowi małoletnich odbiorców - informuje KRRiT.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Programy „Rolnik szuka żony” i „Kto poślubi mojego syna?” powielają negatywne stereotypy o kobietach

14 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
tarpan
No jasne, lepiej kreować wizerunek kobiety robiącej karierę, pani prezes, zarządzającej kilkoma firmami i całą paczką fundacji. Tylko, że takie nie szukają męża i nie myślą o rodzinie. W ten sposób nigdy nie pokonamy kryzysu demograficznego.
25 29
odpowiedź
User
uki
"cicha, skromna, uległa, pracowita, rodzinna" [...] "negatywne stereotypy"
to nie są negatywne stereotypy, tak ma być, nie znam kolesia, którego podniecają agresywne kobiety
25 27
odpowiedź
User
Pollyanna
Między "cicha, skromna, uległa, pracowita, rodzinna" a "agresywna" mieści się "mądra, dowcipna, ciekawa świata i ludzi, ambitna" i jeszcze wiele, wiele innych określeń, ale to nie do pojęcia dla takich jak ci dwaj wyżej, bo trzeba by mieć, choć jedna cechę wymienioną przeze mnie, żeby to zrozumieć!
25 30
odpowiedź
User
Edward Mistrzak
Te programy robią z obu płci DEBILI
27 15
odpowiedź
User
Nem
Wcale nie. Wymyślili je dla przestępczości zorganizowanej ZSL, współpracującej z przestępczością zorganizowaną UD.
33 13
odpowiedź