REM: Prowokacja dziennikarska dopuszczalna, jeśli w grę wchodzi interes publiczny

Reporterzy Polsatu nie naruszyli ani zasad etyki dziennikarskiej, ani dóbr osobistych uchodźców, gdy w listopadzie br. nagrywali materiał w warszawskim Centrum dla Uchodźców – brzmi orzeczenie Rady Etyki Mediów. Rada przyjrzała się pracy dziennikarzy „Państwa w Państwie” po skardze, jaką złożyły na nich władze Ośrodka.

jk
jk
Udostępnij artykuł:

Na początku listopada w zarządzanym przez GE Operator Centrum dla Uchodźców w Warszawie pojawili się reporterzy Polsatu, by - pod pretekstem ulokowania tam potrzebującej rodziny – nagrać materiał pokazujący warunki przebywania uchodźców. Reportaż miał być wykorzystany w programie „Państwo w Państwie”.

Na działania reporterów poskarżyły się do REM władze administratora ośrodka. Ze skargi wynika, że materiał przygotowywano pomimo informacji, iż „na terenie obiektu obowiązuje zakaz robienia zdjęć i nagrywania, ze względu na prywatność osób tam przebywających”. - Dziennikarze naruszyli ten zakaz. Nagrywali całą wizytę w hali, jak również w przedszkolu oraz w sali dla matek z dziećmi, gdzie przebywali małoletni. Pracownicy Centrum poprosili reporterów o usunięcie nagrań, a gdy spotkali się z odmową, wezwali policję – brzmi skarga, podpisana przez Marię Barańską, prezes zarządu GE Operator.

Skarżący poddaje w wątpliwość etykę zawodową trójki reporterów Polsatu, ale także Michała Troińskiego, szefa programu „Państwo w Państwie”. Stwierdzono w niej również, iż „doszło do naruszenia dóbr osobistych Spółki i przebywających w halach uchodźców oraz nastąpiło naruszenie Prawa Prasowego poprzez nagranie wizerunku uchodźców”. Naruszeniem Prawa Prasowego miałoby być także podanie fałszywego powodu wizyty dziennikarzy.

grafika

REM odpowiada: naruszeń nie stwierdzono

Zdaniem członków Rady Etyki Mediów zachowanie dziennikarzy przy zbieraniu materiału, nie narusza zasad Karty Etycznej Mediów. Dotyczy to również, zdaniem REM, niezastosowania się do zakazu filmowania lub nagrywania dźwięku, lub użycia wybiegu czy sięgnięcia po prowokację dziennikarską. „REM nieraz przestrzegała dziennikarzy przed nadużywaniem takich metod pozyskiwania materiału, ale w wielu przypadkach, zwłaszcza w dziennikarstwie śledczym, wykluczenie ich użycia uniemożliwiłoby reporterom odsłanianie faktów, za których ujawnieniem przemawia interes publiczny” – czytamy w odpowiedzi na skargę.

Członkowie Rady podkreślają także, iż nagranie wykonane przez reporterów Polsatu nie trafiło ostatecznie do programu. „Owszem, w programie znalazły się nagrania wideo z hali Centrum. Trzy takie ujęcia trwają łącznie 21 sekund (14, 4 i 3 sekundy). Nie były jednak filmowane przez kamery lub telefony reporterów Polsatu. Ich autorką jest dziennikarka Oko.press, a fakt, że nagrania pochodzą z tego medium wyraźnie zaznaczono na ekranie” - brzmi fragment odpowiedzi na skargę.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem