SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Puste półki zmuszają Decathlon do zamknięcia w Rosji

Sieć sklepów sportowych Decathlon, należąca do francuskiej Grupy Mulliez naprawdę chciała zostać w Rosji, pomimo zachodnich sankcji i bojkotów. Teraz detalista musi zmienić zdanie: problemy z zaopatrzeniem są tak dotkliwe, że sklepy są zmuszone do zamknięcia.

Article

Jak podaje agencja Reuters, w miniony weekend w działających jeszcze w Rosji sklepach Decathlon prowadzone były wyprzedaże - towary zostały przecenione o 70 proc. Część sklepów była już zamknięta, a w niektóre przyjmują już jedynie zwrot towarów. Podobnie jest z internetowym sklepem tej marki.

Okazuje się, że półki w sklepach świecą pustkami. To skutki problemów z zaopatrzeniem. Towar w całości był bowiem sprowadzany spoza Rosji. Brak możliwości dostaw doprowadził w efekcie do tego, że sieć zamyka obecnie 60 swoich placówek na terenie Rosji oraz sklep internetowy. Detalista twierdzi, że będą nieczynne tymczasowo.

Przypomnijmy, że w przeciwieństwie do wielu dużych zachodnich marek i sprzedawców detalicznych, Decathlon postanowił nie wycofywać się z Rosji, gdy pod koniec lutego Rosja dokonała militarnej inwazji na Ukrainę.

Firma niby pod koniec marca przekazała, że zawiesza działalność w Rosji - jednak wciąż jej sklepy działały.

Francuska Grupa Mulliez, do której należą też sieci Auchan i Leroy Merlin stwierdziła wówczas, że ​​nadszedł czas, aby zadbać o „zwykłych Rosjan” i 77 000 rosyjskich pracowników grupy. Francuska rodzina Mulliez działa w Rosji od ponad 20 lat.

Francuski właściciel nie tylko uważał, że to jego obowiązek jako dyskontów, ale też obawia się, że rosyjski rząd znacjonalizuje sklepy, jeśli firma wycofa się z Federacji Rosyjskiej.

Przypomnijmy, że te decyzje francuskiej grupy doprowadziły głównie w Polsce do wielu akcji wzywających do bojkotu Decathlonu, Leroy Merlin i Auchan - jako odpowiedzi na to, że firmy te prowadząc dalej swoją działalność na rynku rosyjskim wspierają reżim Putina i jego niczym nieuzasadnioną inwazję na Ukrainę.

Rosyjskie sklepy Auchan i Leroy Merlin pozostają wciąż otwarte.

Dołącz do dyskusji: Puste półki zmuszają Decathlon do zamknięcia w Rosji

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
magda
no i dobrze. Od pory ataku tej pory zadna z tych firm nie zobaczy moich pieniędzy.
11 2
odpowiedź
User
Black
Pazerny jak Francuz
13 2
odpowiedź
User
Andrzej
Wydawalem ok 4.5 tys rocznie w tym sklepie. Przestałem. Zero akceptacji dla kolaborantów i oportunistów zbrodniczych reżimów!!! Moi znajomi tak samo. Jest nas wiecej!
6 2
odpowiedź