SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Dziennikarz Radia Opole słabo dysponowany podczas wywiadu. „Konsekwencje leczenia farmakologicznego” (wideo)

Marek Świercz w miniony czwartek prowadząc na antenie Radia Opole rozmowę z gościem wyglądał na niedysponowanego. - To konsekwencja leczenia farmakologicznego - tłumaczy szef rozgłośni Piotr Moc.

Marek Świercz, fot. Radio Opole Article

W zeszłym czwartek Marek Świercz rozmawiał z Aleksandrą Czerkawską w ramach cyklu „Poglądy i Osądy”. Dziennikarz przez cały wywiad mówił dość wolno i niewyraźnie.

Po zamieszczeniu rozmowy na kanale youtube’owym Radia Opole pojawiły się komentarze sugerujące, że dziennikarz mógł być nietrzeźwy.

 

Zapytaliśmy szefostwo Radia Opole, czym spowodowana była słaba dyspozycja dziennikarza. - Jakość wykonywania czynności przez redaktora Marka Świercza w dniu 19 września w trakcie emitowanej na antenie audycji była konsekwencją leczenia farmakologicznego - przekazał nam Piotr Moc, redaktor naczelny radia i jednocześnie jego prezes,.

- Zarząd Radia Opole powziął wiedzę o istnieniu tej przyczyny najwcześniej jak to było możliwe, w tym samym dniu. 19 września redaktor Marek Świercz poprawnie zrealizował dalsze zaplanowane obowiązki pracownicze - zapewnił szef stacji. Poinformował nas także, że podobna sytuacja nigdy wcześniej nie miała miejsca.  

Marek Świercz jest koordynatorem i wydawcą w redakcji publicystyki Radia Opole. W stacji współtworzy „Lożę Radiową”, „Niedzielną Lożę Radiową” oraz audycje „W cztery oczy” i „Poglądy i Osądy”. Wcześniej pracował m.in. w Radiu Zet i telewizji publicznej.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Dziennikarz Radia Opole słabo dysponowany podczas wywiadu. „Konsekwencje leczenia farmakologicznego” (wideo)

13 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
IOP
chyba była o jedna małpka za dużo ;)
23 12
odpowiedź
User
Izis 66
Hmm ... czy to TEN SAM Marek Świercz, który wykpił burmistrza Ozimka , kiedy ten, jakoby po zażyciu leku, był " niedysponowany "??? Druga kwestia ... czy zostały zrobione i zabezpieczone badania na obecność (lub nie) alkoholu w krwi dziennikarza ? W końcu trzecia sprawa . Jeśli po zażyciu leku pojawią się niepokojące objawy, jest to sprawa dla lekarza, szpitala, pogotowia ratunkowego !!! W Radiu Opole w tym momencie Marek Świercz był sam ??? Szef, który tak zaciekle go broni( pogrążając samego siebie) nie miał świadomości kogo i w jakim stanie sadza za mikrofonem??? To jak TO RADIO funkcjonuje ??? Nikomu nie przyszło do głowy, aby ... chorego dziennikarza z objawami odlotu odwieźć do szpitala , tudzież wezwać karetkę ??? Każ da ulotka, każdego leku zawiera takie pouczenie !!! Oj, ktoś zaniedbał i to bardzo swoje obowiązki ...ale ... bajki można opowiadać dalej. Tylko po co ? Opole to nie bezludna wyspa . Szef zapomniał , czy preferuje metodę strusia ?
15 5
odpowiedź
User
Roland Krótka Nóżka
Szefowi wymknęło się wszystko z rąk, bo to leń i śpioch. Pewnie tego dnia go budzono, żeby przyjechał ugasić nieudolnie pożar swoim służbowym SUV-em za 140 tys., który ma do swej wyłącznej dyspozycji. Poza tym to nie Moc rządzi Świerczem w RO, ale Świercz rządzi Mocem. Szara eminencja, egzekutor, Moc przy nim drży jak osika. Ciekawe, czy będzie c.d. Kupować popcorn?
10 1
odpowiedź
User
sluchacz
Może to taka ścieżka kariery? Rok temu Zbigniew Górniak, który z podobnie pętlącym się językiem prowadził rozmowę w tym samym radiu, tłumaczył się jakoś chyba tak: prawda jest taka, że cierpię na dolegliwość neurologiczną polegającą na tzw. aurach, kiedy to tracę na kilka sekund przytomność. Górniaka wywalili, dziś występuje u Rachonia w TVP Info.
Teraz Świercza pokonała farmakologia. Choć na wylotkę (gdy posłuchać Moca) się nie zanosi, to może jednak MŚ powinien rozważyć wysłanie CV do Warszawy? Ma mocne argumenty.
Zakładając jednak, że ludzi w Radio Opole trapią różne kłopoty to może w redakcji powinien pojawić się zakładowy lekarz (farmakologia), bioenergoterapeuta (aury), a i kapelan-ezgorcysta znalazłby pewnie robotę?
14 1
odpowiedź
User
OMG
KARPIE LUBIĄ ODRĘ? xDDD
3 1
odpowiedź