SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Radio Zet odpiera zarzuty

Witam i dziękuję za głos w sprawie Białego Telefonu Radia Zet .

Na początek uwaga zasadnicza: Biały Telefon Radia Zet nie był - jak Pani pisze - "telefonem informacyjnym dla uwięzionych przez śnieg", w którym gwarantowaliśmy uwięzionym w korkach kierowcom "pomoc w znalezieniu objazdu".

Na Biały Telefon (uruchomiony przez nas już 2 stycznia) słuchacze Radia Zet z całej Polski mogli nagrywać informacje o sytuacji na drogach, opóźnieniach pociągów czy odciętych od świata miejscowościach.

Przez dwie i pół doby działania Białego Telefonu zespół kilkudziesięciu dziennikarzy Radia Zet bardzo ciężko pracował, żeby informacje z naszej anteny pomogły jak największej liczbie osób - w tym także kierowcom uwięzionym na trasach całej Polski. Zebranie informacji o możliwych i aktualnych objazdach na terenie średniej wielkosci europejskiego kraju byłoby imponującym i godnym szacunku osiągnięciem, ale - nawet jak na Radio Zet (czy jakiekolwiek inne medium w Polsce) - jest to niestety rzecz niemożliwa.

Cieszymy się bardzo, że z Białego Telefonu skorzystało w sumie kilkanaście tysięcy zdesperowanych ludzi (a kilka tysięcy wysłało informacje o sytuacji SMS-ami), ale - powtórzę raz jeszcze: mimo naszego zaangażowania i ogromu pracy, najzwyczajniej w świecie nie zawsze mogliśmy informacje o objazdach podawać. Najczęściej dlatego, że takich objazdów po prostu już nie było.

Akurat z Trasy Katowickiej, którą Pani jechała (o ile określenie "jechała" oddaje w ogóle charakter Pani podróży...), a z której nasi reporterzy nadawali relacje już 2 stycznia, takie informacje mieliśmy i podawaliśmy na antenie jak można próbować ominąć gigantyczne korki - łącznie z najtrudniejszym odcinkiem w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. Niestety zebranie takich informacji na każdym punkcie trasy było niemożliwe. Sytuacja zmieniała się tak szybko, że drogi którymi jeszcze godzinę wcześniej można było próbować objazdu stawały się kolejnymi korkami. Dlatego też raczej podawaliśmy, jakich dróg należy unikać.

Jeżeli chodzi o Pani uwagi o naszych serwisach informacyjnych, to 3 stycznia o 5.30 serwis był w ogóle bez dźwięków, więc siłą rzeczy żadnych wiadomości nagrywanych na Biały Telefon nie mogła Pani usłyszeć. Ale już w następnych informacjach o 6.00 podawaliśmy głosy nagrane przez całą noc, więc opinia, że były "po raz n-ty te same wiadomości odegrane z taśmy" musiała wyniknąć z jakiegoś nieporozumienia.

Pozdrawiam
Krzysztof Kouyoumdjian
PR Manager Radia Zet
2002-01-10
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji:

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl