SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Robert Biedroń: z wpłat i sklepu internetowego zebrałem kilkaset tys. zł na kampanię

Robert Biedroń poinformował, że jego sklep internetowy i wpłaty od darczyńców przyniosły już kilkaset tys. zł, dzięki czemu może zorganizować konwencję swojej partii i odbyć cykl spotkań z wyborcami. We władzach fundacji i e-sklepu Biedronia są jego współpracownicy: Marcin Anaszewicz, Krzysztof Śmiszek, Monika Gotlibowska i Katarzyna Ueberhan.

Robert Biedroń promujący koszulkę w swoim sklepie internetowym Article

Sklep, działający w ramach serwisu internetowego Robertbiedron.pl, został uruchomiony w listopadzie ub.r. Oferowane są w nim książki Roberta Biedronia oraz związane z nim ubrania i gadżety (kubki, torby).

- Buduję ruch społeczny, który 4 lutego przekształci się w partię polityczną. Zebrałem już takie pieniądze, które pozwalają mi na zorganizowanie wydarzenia na Torwarze, na objazd po Polsce - powiedział Biedroń w czwartek w „Rozmowie Piaseckiego” w TVN24, cytowany przez 300polityka.pl.

- Kilkaset tysięcy złotych, które zebrałem dzięki sklepowi, gdzie można kupować koszulki, bluzy. To działa, to funkcjonuje i bardzo pomaga - podkreślił. Wcześniej opisywał też w tym kontekście wpłaty darczyńców na jego fundację.

W fundacji i spółce zarządzającej sklepem współpracownicy Biedronia

Sklepem w serwisie Roberta Biedronia zarządza półka Sklep Robert, w KRS funkcjonująca jako KLIC. Jej założycielką i prezesem jest Katarzyna Ueberhan, działaczka feministyczna. W 2015 roku kandydowała do Sejmu w okręgu poznańskim z listy Zjednoczonej Lewicy (tworzonej przez SLD, Twój Ruch, PPS, Unię Pracy i Zielonych), która nie osiągnęła progu wyborczego. W ostatnich latach współpracowała z Kongresem Kobiet i Inicjatywą Polską Barbary Nowackiej, organizowała w Wielkopolsce protesty przeciw zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych.

Wcześniej w kilku wywiadach Robert Biedroń zaznaczał, że środki ze sklepu idą na wsparcie jego fundacji Instytut Myśli Demokratycznej. - Dzięki któremu mogę jeździć po Polsce, mogę promować te wartości, które dzisiaj są w Polsce potrzebne, na przykład rozdział państwa od Kościoła - stwierdził na początku grudnia ub.r. w „Kropce nad i” w TVN24. W programie był ubrany w koszulkę dostępną w jego e-sklepie.

Instytut Myśli Demokratycznej został założony w 2014 roku, Robert Biedroń jest jego fundatorem. W latach 2014-2016 fundacja nie zanotowała żadnych wpływów ani kosztów, nie zatrudniała pracowników, jej fundusz własny na koniec 2016 roku wynosił 2 tys. zł.

Prezesem fundacji jest obecnie Marcin Anaszewicz, obecnie szef sztabu ruchu Roberta Biedronia, a w latach 2014-2016 dyrektor gabinetu Biedronia jako prezydenta Słupska. Wcześniej Anaszewicz przez dwie dekady pracował w sektorze prywatnym, był m.in. dyrektorem marketingu konsumenckiego i doradcą zarządu w Pamapol, dyrektorem finansowym i operacyjnym we WKRA, prezesem Domu Książki Warszawa oraz rzecznikiem prasowym Poczty Polskiej.

W zarządzie Instytutu Myśli Demokratycznej są też Krzysztof Śmiszek i Monika Gotlibowska. Śmiszek to działacz na rzecz praw człowieka i praw mniejszości, wykładowca akademicki, współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. Prywatnie jest partnerem Roberta Biedronia (opowiadali o tym w wywiadach). Monika Gotlibowska to prawniczka, zastępczyni przewodniczącego rady społecznej przy prezydencie Torunia. Jest współwłaścicielką toruńskich restauracji Kuranty i Oberża oraz członkiem zarządu Izby Przemysłowo-Handlowej.

W prezentacji Instytutu Myśli Demokratycznej zamieszczonej na stronie Roberta Biedronia zaznaczono, że obecnie współpracuje z nią 161 osób. W planach na lata 2018-2019 zapowiedziano m.in. rozszerzenie o 20 miast sieci progresywnych (obejmujących spotkania różnych przedstawicieli władz samorządowych z udziałem mieszkańców) oraz stworzenie ich formalnej struktury. Natomiast w ramach postulatu „Wspólny start” mającego ułatwić młodzieży z różnych regionów kraju dostępu do edukacji, kultury i twórczego spędzania wolnego czasu zaplanowano badania ilościowe i jakościowe w tym zakresie oraz spotkania z grupami młodzieży i zajmującymi się nią organizacjami.

Darowizny na Instytut Myśli Demokratycznej można wpłacać poprzez stronę Robert Biedronia. W „Rozmowie Piaseckiego” polityk stwierdził, że najczęściej są do wpłaty po 5-10 zł, rzadko zdarzają się darowizny po maksymalnie kilkadziesiąt tys. zł.

Biedroń zaznaczy, że to wpłaty od nieznanych mu osób, których personaliów nie może ujawnić ze względów prawnych. - Mam ten komfort, że wspierają mnie przeciętni ludzie - podkreślił.

Biedroń tuż przed konwencją i kampanią wyborczą

Robert Biedroń jesienią ub.r. poinformował, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencją na stanowisku prezydenta Słupska. Odbył też szereg spotkań z mieszkańcami różnych miast pod hasłem „Policzmy się”.

W najbliższą sobotę w warszawskiej hali Torwar odbędzie się konwencja jego ugrupowania. Zostanie wtedy zaprezentowane jej nazwa, a także szczegóły programu. Na kongresie ma się pojawić ponad 5 tys. osób.

Niedawno Robert Biedroń zaprzeczył, jakoby jego partia miała nazywać się Kocham Polskę. Zapowiedział też, że jednym z postulatów będzie emerytura obywatelska w wysokości 1,6 tys. zł, przysługująca każdemu po osiągnięciu wieku emerytalnego. - Mamy wyliczenia i źródła finansowania, które będziemy pokazywali. To są realne oszczędności, które przyniosą seniorzy państwu - stwierdził w TOK FM.

Zaraz po sobotniej konwencji Biedroń ma ruszyć autobusem w cykl spotkań w różnych regionach Polski.

Ugrupowanie Biedronia od grudnia jest uwzględniane w niektórych sondażach poparcia dla partii politycznych. Najczęściej osiąga od 5 do 10 proc. poparcia.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Robert Biedroń: z wpłat i sklepu internetowego zebrałem kilkaset tys. zł na kampanię

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Mirek
Trzymam kciuki!
22 18
odpowiedź
User
Gai
Robert tylko nie wchodź w żadne konszachty z przegranym politykierkami, którzy przez 30 lat taplają się we własnym sosie...
14 10
odpowiedź
User
Smut
Nie wygrasz mając na zapleczu pobieraczy kikbakow...
11 10
odpowiedź
User
Takk
Niezależnie od poglądów należy przyklasnąć - kasa prywatna, od ludzi. Nic z kasy państwa na kampanię. Oby tak dalej
12 10
odpowiedź
User
Ona
Jestem za Biedroniem, daje jakąś nadzieję, ale jak zacznie kolaborować z ludźmi z SLD albo z PO, to emigruję.
9 10
odpowiedź