Rockchip przygotowuje Chromebooka z procesorem ARM (wideo)

Chiński producent procesorów ARM zaprezentował Chromebooka pracującego pod kontrolą jednego z produkowanych przez niego układów.

tp
tp
Udostępnij artykuł:

Zaprezentowany Chromebook jest aktualnie jedynie wczesną wersją prototypową. Komputer oparto na chipsecie RK3288 wyposażonym w cztery rdzenie Cortex-A17 oraz procesor graficzny Mali-T764. Zastosowany wyświetlacz ma przekątną 13,3 cala i rozdzielczość 1366 x 768 px. Całość dopełniają 2 GB pamięci RAM.

Dotąd jedyne Chromebooki z układami ARM pochodziły od Samsunga. Koreański producent zastosował w nich procesory Exynos. Rockchip chce przełamać ten monopol. Firma nie wejdzie jednak na rynek elektroniki użytkowej, a chce jedynie zaprezentować innym producentom możliwość wykorzystania jej procesorów w nowych komputerach.

Chińska firma udostępniła również wideo, na którym pokazano działanie Chromebooka opartego na procesorze ARM. W trakcie prezentacji udało się odtworzyć wideo Full HD na pełnym ekranie oraz wczytać kilka stron www.

Rockchip spodziewa się, że pierwsze Chromebooki z jego procesorami trafią na rynek w trzecim kwartale bieżącego roku.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Wirtualna Polska z nowymi programami na YouTube. Dołącza współtwórca podcastu "Dwie Lewe Ręce"

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Karnowski kontra były rzecznik PiS. W tle e-papierosy i Rosja

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

Jet Line i Warexpo pokazują na nośnikach fotografie z Buczy

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

"Gazeta Wyborcza" stanowczo reaguje na hejt wobec Natalii Waloch

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę
Materiał reklamowy

ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie będą wspólnie popularyzować naukę

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube

W tym kraju mówią "dość" niepomijalnym reklamom na YouTube