SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Trójka reklamuje się nazwą audycji „Zapraszamy do Trójki”, którą zdjęła z ramówki (wideo)

Radiowa Trójka wystartowała 1 grudnia z kampanią wizerunkową pod hasłem „Zapraszamy do Trójki”. Slogan to nazwa pasma, które w sierpniu br. po wielu latach zniknęło z ramówki stacji.

Kadr ze spotu TrójkiArticle

W spocie podkreślono, że „magia radia tkwi w środku, ale i w ludziach, którzy je tworzą każdego dnia”. - Żebyśmy wspólnie przeżywali emocje - czyta lektor. Te zdania stanowią motyw przewodni całej kampanii, która jednocześnie ma sygnalizować słuchaczom, iż to nie koniec zmian w nowej, odświeżonej Trójce.

Nowy spot - jak stwierdza Polskie Radio - ma na celu ukazanie nowego charakteru rozgłośni jako „stacji tworzonej przez profesjonalistów, dla których praca w radiu jest pasją”. Reklama kończy się hasłem „Zapraszamy do Trójki”.

 

Spot, przygotowany przez studio filmowe M5 Film, jest emitowany w TVP, Polsacie, TVN i wybranych kanałach tematycznych tych nadawców, a także w internecie (YouTube, główne portale, serwisy regionalne).

Kampania potrwa do końca grudnia br.

„Zapraszamy do Trójki” zniknęło z ramówki

W październiku br. Program 3 Polskiego Radia zmienił ramówkę – więcej jest w niej teraz muzyki, mniej publicystyki. Na antenie pojawili się nowi prowadzący, prezentowany jest szerszy wachlarz gatunków muzycznych. Wśród nowych propozycji stacji znalazły się m.in. pasma „Trójkowo, rockowo" czy „Muzyka z Trójką". W weekendy emitowana jest inna nowość: trzygodzinna wieczorna audycja „Przebojowa sobota". 

Także od października br. obowiązuje odświeżone pasmo poranne: od poniedziałku do soboty prowadzi je Łukasz „Ciechan” Ciechański i Małgorzata Łukowska. „Salon polityczny” nadawany jest później (od poniedziałku do piątku) - nie około 8.13, a o 8.45. Pojawiło się też pasmo „Pora na Trójkę” czy „Do Trójki zaprasza”.

Nowe audycje zastąpiły poranne i popołudniowe wydania „Zapraszamy do Trójki”, które były nadawane w Trójce od połowy lat 70. Po tym jak w drugiej połowie sierpnia br. z funkcji dyrektora stacji został odwołany Kuba Strzyczkowski, z rozgłośnią pożegnała się grupa dziennikarzy i wydawców, m.in. pracujący przy „Zapraszamy do Trójki” Marcin Łukawski i Patrycjusz Wyżga.

Nowym szefem Trójki został Michał Narkiewicz-Jodko, a wicedyrektorami - Marek Wiernik i Piotr Kordaszewski.

Według badania Radio Track udział Trójki w rynku słuchalności w okresie od sierpnia do października br. wyniósł 2,9 proc. To rekordowo niski wynik stacji.

Polskie Radio ze spadkiem wpływów i stratą

W ub.r. Polskie Radio zanotowało spadek przychodów o 6,07 proc. do 336,53 mln zł. Nadawca miał 219,32 mln zł z abonamentu rtv i rekompensaty abonamentowej (5,8 proc. mniej niż rok wcześniej), a jego Agencja Reklamy osiągnęła 62,72 mln zł wpływów (po spadku o 7,4 proc.).

Firma zanotowała w ub.r. 10,44 mln zł straty netto w porównaniu do 15,3 mln zysku netto w 2018 roku. Kadra kierownicza wyższego szczebla zarabiała średnio miesięcznie 15,9 tys. zł brutto, a dziennikarze - 10,3 tys. zł brutto. W planie finansowym na br. Polskie Radio zapisało symboliczny zysk - 80 zł.

W ub.r. Polskim Radiem jako prezes zarządzał Andrzej Rogoyski, w marcu ub.r. z funkcji członka zarządu został odwołany Mariusz Staniszewski. Natomiast Rogoyskiego zdymisjonowano w drugiej połowie stycznia, jego stanowisko objęła Agnieszka Kamińska, wcześniej m.in. dyrektor Jedynki, a od końcówki grudnia ub.r. wiceprezes spółki.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Trójka reklamuje się nazwą audycji „Zapraszamy do Trójki”, którą zdjęła z ramówki (wideo)

137 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
zdziwiony
Jaka ""Trójka""? Przecież czegoś takiego już nie ma.
odpowiedź
User
b.słuchacz
Chyba powinno być ,, zapraszamy do Trójkopodobnego radia"". Bliższe prawdy.
odpowiedź
User
Czarek Sochacki
To trochę tak jakby Talibowie zapraszali do oglądania posągów Buddy w Bamianie...
odpowiedź