„Rzeczpospolita” przypomina dziennikarzom o konserwatywnym ubiorze, wywołując żarty u konkurencji

Dziennikarze pism Gremi Business Communication, na czele z „Rzeczpospolitą”, zostali poinformowani przez kierownictwo redakcji, żeby odpowiednio ubierali się do pracy. Dziennikarzy z wielu innych redakcji, m.in. konkurencyjnych pism biznesowych, rozbawiła taka zapowiedź. - „Rzeczpospolita” jest pismem konserwatywnym i pewien standard ubioru obowiązuje jej dziennikarzy. Nie będzie jednak żadnych specjalnych zaleceń, wskazówek ani regulaminu - tłumaczy Bogusław Chrabota.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
„Rzeczpospolita” przypomina dziennikarzom o konserwatywnym ubiorze, wywołując żarty u konkurencji
Bogusław Chrabota, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”, prezes IWP - fot. polsat

Dziennikarze „Rzeczpospolitej”, „Gazety Giełdy Parkiet”, „Bloomberg Businessweek Polska” i „Sukcesu” zostali poinstruowani, żeby ubierać się schludnie: mężczyźni mają nosić zawsze długie spodnie i pełne buty, a kobiety - rajstopy i długie spódnice lub spodnie.

Redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” Bogusław Chrabota w rozmowie z Wirtualnemedia.pl tłumaczy, że takie konkretne zasady nie są planowane. - Nie będzie żadnych specjalnych zaleceń, wskazówek ani regulaminu, raczej przypomnienie, że niezależnie gdzie jesteśmy, mamy wyglądać jak dziennikarze „Rzeczpospolitej”, a nie turyści. Proszę nie traktować tego tak do końca sierioznie - wyjaśnia. - „Rzeczpospolita” jest pismem konserwatywnym i pewien standard ubioru obowiązuje jej dziennikarzy - uzasadnia.

W październiku ub.r. kierownictwo „Rzeczpospolitej” poprosiło dziennikarzy, żeby uprzątnęli biurka i ubrali się odpowiednio, ponieważ redakcję odwiedził prezydent Bronisław Komorowski, który z okazji 25-lecia gazety odznaczył jej najwybitniejszych dziennikarzy.

Informacja, że w redakcji „Rz” i innych pism Gremi Business Communication luźne ubrania mają teraz zostać zastąpione bardziej oficjalnymi strojami, wywołała sporo żartobliwych komentarzy wśród dziennikarzy aktywnych na Twitterze. - Jak poznać dziennikarkę „Rzepy” w upały? Po rajstopach - napisał Michał Majewski z Kulisy24.com. - Moim zdaniem Hajdarowicz musi mieć hurtownię rajstop - dodał w innym wpisie. - W „Rzeczpospolitej” nakaz noszenia rajstop przez pracownice. Szkoda, że tylko to z korporacji podchwycono, a nie zatrudnianie ludzi na etatach - stwierdziła Sylwia Czubkowska z „Dziennika Gazety Prawnej”. - Z pewnością nie ma tak głupiego nakazu we wszystkich korpo - odpowiedział jej Bartłomiej Graczak z Telewizji Republika. - Ale i tak telepraca wygrywa (piszę to z koca w parku bez rajstop ;) - stwierdziła Czubkowska (wiosną br. 40 proc. dziennikarzy „DGP” przeszło na system pracy zdalnej).

Sylwia Czubkowska i Przemysław Barankiewicz zamieścili też swoje zdjęcia w strojach nieakceptowanych według regulaminu „Rzeczpospolitej”.

W maju br. średnia sprzedaż ogółem „Rzeczpospolitej” wynosiła 56 305 egz., a „Gazety Giełdy Parkiet” - 4 925 (według danych ZKDP - zobacz wyniki wszystkich dzienników ogólnopolskich). „Rzeczpospolita” w pierwszej połowie br. cennikowo zarobiła z reklam 48,15 mln zł (według danych Kantar Media).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Od Eurowizji do rajskich plaż. SkyShowtime pokazuje zwiastun "Edyty Górniak"

Od Eurowizji do rajskich plaż. SkyShowtime pokazuje zwiastun "Edyty Górniak"

Fundacja chce zniechęcić sponsorów Kanału Zero. Stanowski: idą płatne zlecenia

Fundacja chce zniechęcić sponsorów Kanału Zero. Stanowski: idą płatne zlecenia

Paramount Skydance ma dać więcej za właściciela TVN

Paramount Skydance ma dać więcej za właściciela TVN

Dziennikarze Wirtualnej Polski o reportażach z Ukrainy. "Chcemy przywrócić tożsamość ofiarom rosyjskich zbrodni"

Dziennikarze Wirtualnej Polski o reportażach z Ukrainy. "Chcemy przywrócić tożsamość ofiarom rosyjskich zbrodni"

Ogień na planie programu Gessler. Strażacy apelują, TVN milczy

Ogień na planie programu Gessler. Strażacy apelują, TVN milczy

Wszystkie role Michała Brańskiego. "Jestem od tego, by podnosić ciśnienie i czasem robić freak show"

Wszystkie role Michała Brańskiego. "Jestem od tego, by podnosić ciśnienie i czasem robić freak show"