SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

"Sala samobójców. Hejter" Jana Komasy, "25 lat niewinności Tomka Komendy" czy "Śniegu już nigdy nie będzie" walczą o status polskiego kandydata do Oscara

Siedem filmów, m.in. "Sala samobójców. Hejter" Jana Komasy, "25 lat niewinności Tomka Komendy" Jana Holoubka i "Śniegu już nigdy nie będzie" Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta powalczy o status polskiego kandydata do Oscara. Zdecyduje Komisja Oscarowa z Janem A.P. Kaczmarkiem na czele.

Fot. Facebook.com/The AcademyArticle

Listę filmów zgłoszonych w naborze na polskiego kandydata do Oscara w kategorii najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy opublikowano w poniedziałek na stronie internetowej Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Na jej szczycie znalazła się "Sala samobójców. Hejter" Jana Komasy, twórcy nominowanego w ub.r. do Oscara "Bożego Ciała". W swoim najnowszym filmie Komasa opowiada o pochodzącym z biednej rodziny studencie prawa, który zostaje wyrzucony z uczelni i zataja ten fakt przed pomagającymi mu finansowo zamożnymi znajomymi. Kłamstwo wychodzi w końcu na jaw, znajomi tracą zaufanie do chłopaka, a on postanawia się na nich zemścić. Kiedy dostaje pracę w agencji reklamowej i zyskuje dostęp do najnowszego sprzętu, zaczyna ich podsłuchiwać.

Polskim kandydatem do Oscara może zostać "Sweat" Magnusa von Horna, który znalazł się w oficjalnej selekcji festiwalu Cannes 2020. Film ukazuje kilka dni z życia "motywatorki fitness", której pomimo celebryckiego statusu brakuje prawdziwej bliskości. Szansę ma także "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy" Jana Holoubka, którego głównym bohaterem jest młody mężczyzna niesłusznie skazany na 25 lat więzienia za popełnienie brutalnego przestępstwa.

Na liście nie zabrakło filmu Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta "Śniegu już nigdy nie będzie", który we wrześniu wystartuje w konkursie głównym festiwalu w Wenecji o Złotego Lwa. Jak podaje "Variety", to opowieść o mieszkającym w Polsce Ukraińcu, który - pracując jako masażysta - odwiedza aspirujących do klasy średniej mieszkańców podwarszawskich miejscowości i zostaje wtajemniczony w ich sprawy.

W naborze zgłoszono również pełnometrażową animację Mariusza Wilczyńskiego "Zabij to i wyjedź z tego miasta", której światowa premiera odbyła się w lutym br. podczas festiwalu w Berlinie. Jak czytamy na stronie Krakowskiej Fundacji Filmowej obraz Wilczyńskiego to "autobiograficzna impresja, reminiscencja obrazów z dzieciństwa, w której odżywa wspomnienie nieżyjących rodziców i rodzinnego miasta Łodzi".

Pozostałe produkcje, które mogą zyskać miano polskiego kandydata do Oscara to: "Supernova" Bartosza Kruhlika, która w ub.r. w Gdyni przyniosła twórcy nagrodę za najlepszy debiut oraz "Klecha" Jacka Gwizdały - film o działalności ks. Romana Kotlarza.

Polskiego kandydata do nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej wyłoni 6-osobowa Komisja Oscarowa w składzie: kompozytor Jan A.P. Kaczmarek (przewodniczący), dyrektor PISF Radosław Śmigulski, producent Leszek Bodzak, reżyser Dorota Kobiela, operator Łukasz Żal oraz szefowa działu produkcji filmowej i rozwoju projektów filmowych PISF Małgorzata Szczepkowska-Kalemba. Jak podaje PISF, komisja zbierze się w poniedziałek 10 sierpnia o godz. 11.

93. gala wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej odbędzie się 25 kwietnia 2021 r. Nominacje zostaną ogłoszone 15 marca.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: "Sala samobójców. Hejter" Jana Komasy, "25 lat niewinności Tomka Komendy" czy "Śniegu już nigdy nie będzie" walczą o status polskiego kandydata do Oscara

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Krytyk filmowy
No trudno , nie w tym roku , nie da się co rok stworzyć coś genialnego.
odpowiedź
User
Huba
Pewnie Komasa albo Szumowska, ale liczę po cuchu na Magnusa
odpowiedź
User
MATT CORDELL
Cóż jeśli chodzi o film "Sala Samobójców:Hejter" to szkoda było tylko kasy na bilet. Fabuła nijaka, gra aktorka w miarę możliwości. Ale nie ma co narzekać przynajmniej z czystej ciekawości było można zobaczyć. Kicha wśród filmów które z nudów się ogląda. Ale chociaż Polski Przemysł Filmowy zarobił se na tym kiepskim filmie jakim jest produkcja "Sala Samobójców:Hejter". Zapewne że sprzedaży filmu na nośnikach Dvd i Blu-Ray też sporo zarobią. Przynajmniej kasa wpadnie do kieszeni producentom📺📼📹🎬🎞️📽️🎥📰💴💵💶💷💸💱💲💰
odpowiedź