SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

SDP będzie walczyć o Dom Dziennikarza objęty roszczeniami reprywatyzacyjnymi

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich będzie walczyć o Dom Dziennikarza przy Foksal 3/5. Użytkowanie wieczyste wygasło organizacji 31 stycznia br. i jak poinformowała nas Jolanta Hajdasz, wiceprezes SDP - nie zostało ono przedłużone. - Ustalenie zasad zajmowania nieruchomości nastąpi po wyrażeniu woli współpracy przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich - odpowiada miasto stołeczne Warszawa.

Jolanta Hajdasz Article

Stowarzyszenie zawarło umowę z miastem stołecznym Warszawa w 1979 roku, użytkowanie wieczyste formalnie wygasło jednak 31 stycznia br.

Jak powiedziała nam Jolanta Hajdasz, wiceprezes SDP wobec nieruchomości przy Foksal 3/5 istnieją roszczenia reprywatyzacyjne, które sprawiają, że organizacji – tak jak pozostałym podmiotom, które dzierżawią od niej pomieszczenia - grozi utrata siedziby.

Według Hajdasz, Stowarzyszenie czekało na odzew ze strony władz miasta, uważając, że miasto traktuje fakt przedłużenia użytkowania wieczystego „jako coś oczywistego, jako czystą formalność”.

-  Pisemnie informowaliśmy ich od ponad roku, że będzie istniała taka konieczność, że wygasa dotychczasowa umowa. Ale odzewu i chęci współpracy z nami nie było. Dlatego musieliśmy zaskarżyć fakt braku podjęcia decyzji w tej sprawie - podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Brak odzewu ze strony miasta

Dodaje, że ze strony władz miasta nie było praktycznie żadnego kontaktu z SDP w tej sprawie, więc użytkuje ono budynek bez umowy już niemal 3 tygodnie.

- My wysyłaliśmy pisma do pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, które pozostawały praktycznie bez odpowiedzi. W tej sprawie już w 2011 roku pojawiały się również nazwiska osób powiązanych z aferą reprywatyzacyjną w Warszawie. Dlatego jako Stowarzyszenie zgłosiliśmy również sprawę Domu Dziennikarza do komisji weryfikacyjnej ministra Patryka Jakiego. Władze miasta nigdy nie chciały się z nami spotkać w tej sprawie - ani była pani prezydent, ani obecny prezydent Rafał Trzaskowski - podkreśla Jolanta Hajdasz. - Na przykład od listopada ubiegłego roku próbowaliśmy się skontaktować i porozumieć z obecnymi władzami miasta na ten temat, ale nasze prośby pozostały bez odpowiedzi. Zaskarżyliśmy więc działania władz miasta do sądu – złożyliśmy pozew o zaniechanie wyrażenia woli w sprawie przedłużenia użytkowania wieczystego SDP - tłumaczy.

Natomiast budynek przy ulicy Fosal 3/5, zwany Domem Dziennikarza jest objęty roszczeniami reprywatyzacyjnymi. Do księgi wieczystej miał zostać wpisany jako właściciel nieruchomości Antoni de Bourbon i według wiceprezes Stowarzyszenia, miało to odbyć się z pominięciem prawa.

"Dom Dziennikarza należy do wszystkich dziennikarzy w Polsce"

Jolanta Hajdasz zaznacza, że Dom Dziennikarza to mienie społeczne, które „należy do wszystkich warszawiaków, do wszystkich dziennikarzy w Polsce”.

- Władze stowarzyszenia się zmieniają, ale nasza siedziba powinna pozostać ta sama. To jest mienie wypracowane po wojnie przez nas wszystkich. SDP płaci regularnie podatki i wszystkie opłaty do Urzędu Miasta i nie rozumiemy dlaczego chce ono nas tej własności pozbawić - powiedziała w rozmowie z nami.

Dodaje, że podmioty, które mają siedzibę na Foksal, wspierają SDP w działaniu. To m.in. Izba Wydawców Prasy, Stowarzyszenie Gazet Lokalnych, Związek Kontroli Dystrybucji Prasy, Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej.

- Otrzymaliśmy deklarację wsparcia z ich strony. Podobno próbowali także wspierać nas w kontaktach z miastem, starając się o przedłużenia dzierżawy wieczystej dla nas, ale jak widać także ich działanie było bezskuteczne - podsumowuje Hajdasz.

Deklaracja współpracy ze strony urzędu dzielnicy Warszawa Śródmieście

W oświadczeniu przesłanym w środę rano redakcji Wirtualnemedia.pl, możemy przeczytać, że miasto stołeczne Warszawa "doceniając wkład Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w budowanie oraz rozwój środowiska mediów w naszym kraju, przedstawiło propozycję uregulowania zasad zajmowania przez SDP nieruchomości przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie, a propozycja umożliwi stowarzyszeniu kontynuowanie działalności w dotychczasowej lokalizacji, pomimo zaistniałych trudności formalno-prawnych".

- Korzystanie z obecnej siedziby, a także możliwość dalszego udostępniania przestrzeni podmiotom współpracującym z SDP – to główne założenia wysuniętej propozycji. Decyzja o zaoferowaniu pomocy podyktowana była chęcią wsparcia środowiska dziennikarskiego w sytuacji braku prawnej możliwości udostępniania nieruchomości przy ul. Foksal 3/5 na dotychczasowych zasadach - stwierdzono w oświadczeniu.

Jakub Leduchowski, rzecznik prasowy dzielnicy Warszawa Śródmieście dodał: - Ustalenie zasad zajmowania nieruchomości nastąpi po wyrażeniu woli współpracy przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Pracownicy śródmiejskiego Wydziału Nieruchomości pozostają do pełnej dyspozycji przedstawicieli stowarzyszenia – z chęcią odpowiedzą na pytania dotyczące sprawy, a także wyjaśnią pojawiające się wątpliwości - zadeklarował.

Oświadczenie Michała Sobańskiego

Po publikacji tekstu otrzymaliśmy oświadczenie Michała Sobańskiego, w którym stwierdza, że nieruchomość przy ul. Foksal 3/5 stanowi własność Antoniego De Bourbon Obojga Sycylii.

Stwierdzono w nim m.in., że "obecny atak SDP nie jest przypadkowy. SDP nie posiada w chwili obecnej żadnego prawa do zajmowanej nieruchomości ani budynkowej ani gruntowej. Urząd m. st. W-wy nie może przedłużyć umowy użytkowania wieczystego z uwagi na toczące się postępowanie o stwierdzenie nieważności orzeczenia z 1972 r. przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Podpisanie umowy byłoby bezprawne" - zaznaczono.

W piśmie dodano: "W początkach października 2018 r. odbyło się spotkanie w z moim udziałem w którym uczestniczyli Pan Skowroński oraz Pani Hajdasz. Zaproponowałem aby wspólnie wypracować jakąś formułę (w przypadku restytucji nieruchomości) na podstawie której SDP nadal użytkowałoby tę nieruchomość ponosząc niewielki czynsz. Wysłałem także 12.10.18 mail do Pana Skowrońskiego i Pani Hajdasz załączając kopie umowy najmu z 12.04.1948 r. Niestety żadnej reakcji na moja wiadomość nie otrzymałem zwrotnie.  Jesteśmy jednak gotowi na wypracowanie modus Vivendi z SDP tak aby zachować przez jakiś czas ciągłość tej instytucji w tym miejscu nie zapominając jednak o prawie własności chronionym przez Konstytucje RP".

- Reasumując należy z całą mocą podkreślić, iż sprawa od strony prawnej jest niezwykle przejrzysta, a działania SDP nakierowane na wywołanie wrażenia nieprawidłowości analogicznych z niektórymi głośnymi sprawami reprywatyzacyjnymi są wyjątkowo krzywdzące. Mamy klasyczny przykład nieruchomości która po 1989 r. powinna zostać zwrócona byłemu właścicielowi, a nie doprowadzeniu do tego, że z racji wieku i znużenia niesprawiedliwością oraz ponad 20 letnią walką o zwrot poddał się. Antoni de Bourbon posiada obywatelstwo polskie i czuje się Polakiem - napisał w przesłanym Wirtualnemedia.pl oświadczeniu Michał Sobański.

 

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: SDP będzie walczyć o Dom Dziennikarza objęty roszczeniami reprywatyzacyjnymi

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Tolek
Co za bzdury ta kobieta wygaduje...
13 8
odpowiedź
User
Mała
Kolejne zarządy nic nie robiły, a właściwie miały nadzieję, że "jakoś to będzie". No i skończą się biznesiki na podnajmie lokali. Braknie kaski na różne bale i eventy :-))) #DobraZmiana Wreszcie
14 8
odpowiedź
User
Tymon
No to konferansjer PiSu będzie mógł urządzać kolejne partyjne eventy.
11 6
odpowiedź
User
haha
ooooo widać bój w rodzinie wybranej o chałupę hehe
10 4
odpowiedź
User
well
Kolejne zarządy nic nie robiły, a właściwie miały nadzieję, że "jakoś to będzie". No i skończą się biznesiki na podnajmie lokali. Braknie kaski na różne bale i eventy )) #DobraZmiana Wreszcie


Zarządy SDP się zmieniają, raz są takie, raz inne, a SDP podnajmuje lokale m.in. Stowarzyszeniu Dziennikarzy SDRP czy Izbie Wydawców Prasy i wielu innym organizacjom na stałe, które stracą dach nad głową. Władzę się zmienią, i w Polsce i w SDP a dom dziennikarza będzie stracony i to na zawsze. Z czego tu się cieszyć, hm?
7 9
odpowiedź