SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Tych sklepów z modą nie znajdziesz już w galerii. 10 marek, które opuściło Polskę

W ostatnich latach z polskich centrów handlowych zniknęło wiele zagranicznych marek sklepów odzieżowych. Stały za tym zwykle były słabe wyniki finansowe i rosnąca konkurencja czy zmiana strategii globalnej. W ostatnich dwóch latach wpływ na ten proces miała też pandemia.

Fot. Wikimedia Commons Article

W maju informowaliśmy, że francuska sieć butików z modą dla kobiet Orsay planuje zlikwidować wszystkie swoje sklepy w Polsce. Większość pracowników lokali już dostała informację o wypowiedzeniu umów, a powodem tej decyzji ma być niewypłacalność firmy. Dziś już e-sklep Orsay nie działa i zamykane są kolejne sklepu.

Orsay wkrótce dołączy do wielu zagranicznych modowych marek, które znikły na trwałe z Polski. Powodem tych decyzji zwykle były problemy finansowe czy zmiana strategii globalnej, a także rozwój e-commerce, który odbiera klientów sklepom stacjonarnym. Ostatnio rolę odgrywała też pandemia, przez którą centra handlowe były nieczynne przez wiele miesięcy.

Oto znane marki modowe, których sklepów już nie ma w galeriach handlowych w Polsce:

Adler

Adler to niemiecka sieć sklepów z modą dla całej rodziny. Pierwszy salon ruszył w 1997 r. Kolejne sklepy o powierzchni kilku tys. metrów kw. powstawały głównie w centrach handlowych M1, należących do tego samego właściciela – Metro Group. Sklepy Adler można było spotkać obok hipermarketów Real czy sklepów Media Markt. W 2004 r. zapadła decyzja o likwidacji sieci w Polsce. - Nie możemy upubliczniać przyczyn tej decyzji – komentował wówczas rzecznik Adlera w Polsce. Wszystkie sklepy zamknięto. W 2021 r. niemiecki Alder złożył wniosek o upadłość, jego powodem był negatywny wpływ lockdownów na biznes firmy.

Camaieu

Camaieu to francuska sieć butików z modą dla kobiet. Marka powstała w 1984 r. „jako pomysł czterech mężczyzn, którzy marzyli  stworzeniu bogatej modowej oferty dla kobiet”. W 2000 sieć wyszła poza Francję i otworzyła sklepy w Polsce, we Włoszech, w Hiszpanii, w Czechach, na Słowacji oraz na Bliskim Wschodzie. Kres jej działalności w naszym kraju nastąpił w 2020 r., gdy zlikwidowano wszystkie 25 sklepów nad Wisłą oraz sklep internetowy. Na tę decyzję wpłynęła pandemia. Firma miała jednak kłopoty już wcześniej. Opracowała plan transformacji, który obejmował skupienie się na Francji i krajach francuskojęzycznych oraz zamknięcie 125 sklepów poza nimi.

Charles Vögele

Szwajcarska marka kilkanaście lat temu otworzyła 14 dużych sklepów z odzieżą dla całej rodziny. W 2013 roku podjęto jednak decyzję o ich zamknięciu. Powodem były spadki sprzedaży przedsiębiorstwa na całym świecie. Firma wycofała się nie tylko z Polski, ale też z Czech. Już od 2010 r. spółka Charles Vögele notowała straty, a w 2016 r. została sprzedana firmie OVS.

Cubus

Sklepy Cubus istniały w Polsce przez 23 lata, wchodząc do pierwszych dużych centrów handlowych powstałych nad Wisłą na początku XXI wieku. Oferowały ubrania dla całej rodziny w skandynawskim stylu. W 2019 r. marka opuściła Polskę. Zamknięto wówczas istniejące jeszcze 17 salonów działających w galeriach handlowych i zwolniono 146 osób (wcześniej sklepów było więcej). Przyczyną tej decyzji słabe wyniki finansowe. Polski oddział Cubusa w 2018 roku zanotował stratę na poziomie 19,6 mln zł, w 2017 r. była ona na podobnym poziomie. Jednocześnie przychody ze sprzedaży spadły w 2018 r. o 24,5 mln zł do 52 mln zł.

Forever 21

Forever 21 powstało w Stanach Zjednoczonych w latach 80. jako sklep dla nastolatek. Przez lata marka stała się symbolem fast fashion obok takich brandów jak Zara i H&M. Pierwsze sklepy Forever 21 pojawiły się w Polsce w 2017 r., wchodząc do galerii handlowych w dużych miastach. W 2019 r. amerykański gigant był zmuszony ogłosić bankructwo. Firma zdecydowała się na restrukturyzację, której istotną częścią była likwidacja większości zagranicznych sklepów, w tym tych w Polsce.

GAP

Kultowa amerykańska marka pojawiła się w Polsce dopiero w 2011 r. Wtedy ruszyły trzy duże salony: w Warszawie, Wrocławiu i Katowicach. Za rozwój marki w Polsce odpowiadała firma Empik Media & Fashion. W 2015 r. wycofała się ona jednak z działalności w segmencie modowym. Ponieważ poszukiwania nowego dystrybutora dla marki GAP zakończyły się fiaskiem, to sklepy zostały zamknięte. W 2021 r. GAP całkowicie wycofał się z Europy.

Marks & Spencer

Klasyczna brytyjska marka odzieży i akcesoriów, sprzedająca także produkty spożywcze, pierwszy sklep nad Wisłą uruchomiła w 1999 r. Z czasem powstały kolejne, większość z nich działała w Warszawie. W 2016 r. firma ogłosiła, że znika z Polski po kompleksowym przeglądzie zagranicznych biznesów. W 2017 . zamknięto wszystkie 11 salonów. Firma zatrudniała w naszym kraju 351 pracowników. Marks & Spencer zamknął też sklepy w siedmiu innych krajach. Obecnie w Polsce można kupić wybrane produkty spożywcze M&S w e-sklepie Frisco.pl.

Springfield

Hiszpański sektor mody w Polsce reprezentował kiedyś nie tylko Inditex, właściciel Zary czy firma Mango . W 2001 roku w Polsce pojawił się pierwszy sklep sieci Springfield, należącej do firmy Cortefiel. Firma rozwinęła swoją sieć do 11 sklepów, działających w największych miastach. W niektórych z nich sprzedawała tylko modę dla panów. Butiki zostały zamknięte latem 2017 roku. Marka zniknęła nie tylko z Polski, ale także z kilku innych europejskich krajów, m.in.z Belgii.

River Island

Brytyjska marka powstała w 1948 r. Do Polski weszła pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, oferując nowoczesną modę dla młodych ludzi i otwierając swoje sklepy w centrach handlowych w największych miastach Polski. W 2015 r. salony zamknięte, co też było skutkiem wycofania się firmy Empik Media & Fashion z segmentu modowego. Nikt inny licencji nie przejął, chociaż wcześniej centrala informowała, że może poprowadzić polskie sklepy samodzielnie. Produkty River Island nadal dostępne są na platformie Zalando.

Zarina

Stosunkowo krótką obecność w Polsce miała rosyjska marka Zarina. Weszła do Polski jesienią 2007 roku, a już półtora roku później zdecydowała się na likwidację obu sklepów w naszym kraju. Był to efekt przegranego procesu z właścicielem Zary. - Wyjście z polskiego rynku jest spowodowane wyrokiem sądu zakazującym używania znaku towarowego Zarina na polskim terytorium - napisała w oświadczeniu Patrycja Machut, prezes Melon Fashion Poland. Wraz z Zariną w 2019. zamknięto sklepy siostrzanych marek Love Republic i Befree.

Dołącz do dyskusji: Tych sklepów z modą nie znajdziesz już w galerii. 10 marek, które opuściło Polskę

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
RT
Czyli zniknęły sklepy, w których byle zwykły t-shirt lub zwykłe majtki kosztowały od 100 zł w górę, więc to żadna strata dla polskiego rynku.
27 35
odpowiedź
User
seba
połowa z tych marek sprzedawała WORKI, cokolwiek byś nie założył, wyglądasz jak gru bas
24 49
odpowiedź
User
ff
Czyli zniknęły sklepy, w których byle zwykły t-shirt lub zwykłe majtki kosztowały od 100 zł w górę, więc to żadna strata dla polskiego rynku.
niekoniecznie Cubus miał dobrze skrojone, mocne kurtki zimowe za 100 złotych. I to w czasach gdy nie było jeszcze tak wielu sieciówek. To samo Spierngfield. Dużo dobrej bawełny. Tendencja jest raczej odwrotna, odpadają firmy ze stosunkowo dobrym produktem, ustępując pola tym z krzykliwym marketingiem i śmieciem z tworzyw sztucznych.
16 2
odpowiedź