SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Po obszernych omówieniach wywiadu z matką Stefana W. „Gazeta Wyborcza” apeluje o standard cytowania

W poniedziałek wiele mediów przytaczał fragmenty wywiadu z „Gazecie Wyborczej” (Agora) z matką Stefana W. Przeciw obszernym omówieniom rozmowy protestowała jej autorka Katarzyna Włodkowska. Natomiast wicenaczelny „GW” Jarosław Kurski i wydawca Jerzy Wójcik zaapelowali o opracowanie standardu wzajemnego cytowania się przez media.

Article

Wywiad z matką Stefana W., który śmiertelnie ugodził nożem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, ukazał się w poniedziałek w „Dużym Formacie”, dodatku reporterskim „Gazety Wyborczej”. Była to pierwsza rozmowa z osobą z rodziny W. po śmierci Adamowicza. Wywiad przeprowadziła Katarzyna Włodkowska.

O wywiadzie informowało wiele innych mediów, przytaczając jego fragmenty. Sylwester Pięta z Radia Gdańsk zwrócił uwagę na Twitterze, że niektóre media obszernie cytowały rozmowę. - Czytam w Onecie prasówkę z wywiadu Katarzyny Włodkowskiej z matką Stefana W. No i mam takie wrażenie, że nie muszę już czytać oryginału w „DF”, bo Onet (czy tam PAP, na który się powołują) spisał absolutnie wszystko. Jak ludzie mają szanować dziennikarzy, jak nie szanujemy się wzajemnie - stwierdził.

- Onet, mam pytanie: To jest to Wasze dziennikarstwo na najwyższym poziomie? Przepisywanie? Chociaż chciałoby się użyć mocniejszego słowa - napisała Włodkowska. - Pani Katarzyno, skróciliśmy omówienie wywiadu. Dziękujemy za zwrócenie uwagi - odpowiedziała redakcja sekcji Wiadomości Onetu. Dziennikarka „GW” podziękowała za tę reakcję.

- Widzę, że wszyscy już kradną. To jest ta moralność polskich mediów - zaznaczyła Katarzyna Włodkowska, wskazując omówienia jej wywiadu na WP.pl i naTemat.pl. Na obu portalach pozostały one niezmienione.

Redakcja naTemat.pl nie zgadza się z zastrzeżeniami dziennikarki „Gazety Wyborczej”. - Widzieliśmy prośbę Katarzyny Włodkowskiej, dlatego też na porannej zmianie cytując jej materiał mieliśmy to od samego początku na uwadze. Bardzo poważnie podchodzimy do tego typu uwag, bo sami też co jakiś czas mamy z tym do czynienia. Już w pierwszym zdaniu tekstu zaznaczamy, że to rozmowa „Dużego Formatu", powtarzamy to pierwszym akapicie z aktywnym linkiem, a potem w jeszcze kolejnym. Na samym dole dodaliśmy raz jeszcze źródło z kolejnym aktywnym linkiem. To zgodne z prawem prasowym, jak i przede wszystkim dobrymi praktykami - podkreślił Michał Mańkowski, redaktor naczelny i dyrektor operacyjny Grupy naTemat.

- Materiał Pani Katarzyny ma blisko 13 tysięcy znaków, nasz jest agregacją - czego nie ukrywamy - i ma ich 4200, z czego faktyczne cytaty z wywiadu to niecałe 2000 znaków. Jeśli Pani Katarzyna, faktycznie uważa, że te cytaty są zbyt obszerne, proszę o kontakt i chętnie porozmawiam o sprawie już osobiście - przekazał nam Mańkowski.

Krótkie fragmenty rozmowy niektórzy dziennikarze zamieszczali też na Twitterze, zachęcając do przeczytania całości w „Dużym Formacie”.

Szefowie „GW” apelują o nowy standard cytowania się przez media

Po południu wicenaczelny „Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski i pełniący w dzienniku funkcję wydawcy Jerzy Wójcik skierowali apel do wszystkich redakcji, żeby nie zamieszczali zbyt obszernych omówieni materiałów z innych mediów.

- Dla dobra rzetelnego dziennikarstwa apelujemy też do stowarzyszeń dziennikarskich i do Izby Wydawców Prasy o stworzenie standardu wzajemnego cytowania się i powoływania na informacje publikowane u konkurencji, a warte cytowania ze względu na ważny interes społeczny. „Gazeta Wyborcza” gotowa jest przedstawić projekt takiego standardu - stwierdzili.

- Każdy z was zmaga się niemal na co dzień z powszechnym w mediach, zwłaszcza internetowych, procederem przepisywania ekskluzywnych treści. Nie chodzi o przewidziany prawem cytat o objętości do 500 znaków, z powołaniem się na źródło, którego istotą jest zachęcenie Czytelnika, by sięgnął do lektury oryginału. Chodzi nam o niebezpieczną i wątpliwą etycznie praktykę szczegółowego i wyczerpującego omawiania całego materiału - zaznaczyli Kurski i Wójcik.

Według danych ZKDP w listopadzie ub.r. średnia sprzedaż ogółem „Gazety Wyborczej” wynosiła 100 261 egz., o 3 proc. mniej niż rok wcześniej. Natomiast portal Wyborcza.pl zanotował w listopadzie 7 mln realnych użytkowników i 63,29 mln odsłon.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Po obszernych omówieniach wywiadu z matką Stefana W. „Gazeta Wyborcza” apeluje o standard cytowania

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ooo
I tak to wygląda, ktoś robi taką rzecz jako jedyny, a reszta rzuca się na to, bez opamiętania zżyna i uważa, że wszystko jest ok.
21 11
odpowiedź
User
Grab
Ale do machiny PAP wrzuca to stażysta, który ma pewność, że w internecie wszystko jest za darmo.
21 9
odpowiedź
User
Medioznawca
Wolałbym, żeby Wyborcza już nie wprowadzała żadnych standardów w naszym kraju
33 21
odpowiedź
User
Mr Vegetable 78
to zabawne, bo moje wywiady przepisywali goście z gazety wyborczej, również z gdańskiej. Raz obliczyłem, że przerżnęli ok 80 procent wywiadu. Zdjęli po dwóch czy trzech upomnieniach jak już się wyklikało. Innym razem wzięli sobie mega unikatowe zdjęcia, które zdobywaliśmy w Belgii naprawdę wielkim wysiłkiem i w dodatku nielegalnie. Innym razem wzięli sobie od kolegi fotkę z agencji i zapomnieli zapłacić. A gdy się upomniał mówili, że powinien się cieszyć, że taka firma publikuje jego zdjęcia. Poszedł do sądu i wygrał ale sam fakt, że musiał iść do sądu to już skandal. Jak mówi powiedzenie: "Złodziej krzyczy łap złodzieja". Trudno o firmę z niższymi standardami etycznymi niż agora. Więc szanowna pani Włodkowska: proszę zacząć od maila do kolegów z redakcji.
31 10
odpowiedź
User
Jutrzen
I tak to wygląda, ktoś robi taką rzecz jako jedyny, a reszta rzuca się na to, bez opamiętania zżyna i uważa, że wszystko jest ok.
zRZyna
10 8
odpowiedź