SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Światowe nowinki marketingowe A.D. 2006

Wydaje się, że reklama jest wszechobecna. Mimo tego twórcy reklam starają się tworzyć innowacyjne przekazy, wyróżniające się na tle innych.

Wydaje się, że reklama jest wszechobecna. Mimo tego twórcy reklam starają się tworzyć innowacyjne przekazy, wyróżniające się na tle innych. Przedstawiamy jedne z najciekawszych marketingowych pomysłów 2006 roku.

Reklama jest wszędzie?

Okazuje się, że specjaliści od marketingu nadal potrafią znaleźć miejsca wolne od przekazu reklamowego, by je takowym przekazem natychmiast zapełnić. Australijska firma zaczęła wykorzystywać do celów reklamowych fosforyzujące stemple. Tusz na dłoniach i przedramionach klubowiczów – uczestników dyskoteki - pozwalał na ponowne wejście do klubu tej samej nocy; był dowodem, że dana osoba zapłaciła za wstęp i jest pełnoletnia. Marketingowcy z Passout Marketing stwierdzili, że stempel jest zbyt dobrą przestrzenią, by mogła pozostać nieobrandowaną. W wyniku tego rozpoczęli rozmowy z właścicielami klubów oraz marketerami na temat umieszczania na stemplach komunikatów komercyjnych.

Główny przekaz zachęcający potencjalnych reklamodawców to: „Umieść nazwę swojej firmy na skórze grupy docelowej”. Co ciekawe, idea ta rozprzestrzenia się. Wykorzystał ją Hotel Marriott w Indiach, stemplując przedramiona osób bawiących się w należącym do hotelu popularnym klubie Enigma. Na stemplach widniała informacja „Nie jedź po alkoholu, zadzwoń po taksówkę” wraz z numerem telefonu miejscowej korporacji taxi. Następnie pomysł podchwyciła bombajska policja i adaptowała go w kolejnych klubach.

Niezagospodarowaną do tej pory przestrzeń wykorzystują również Japończycy. Co więcej, ta forma reklamy stała się jednym z najgorętszych trendów. Jak to możliwe? Oprócz samego przekazu konsument otrzymuje wartość dodaną, coś użytecznego. Chodzi tu o Brajacket - reklamę, która chroni książkę, zmieniając nie do poznania jej okładkę. Brajacket są darmową okładką, ruchomą reklamą, która podąża wszędzie tam, gdzie właściciel książki. Zrobione z wysokiej jakości papieru okładki mają nowoczesny styl i kolory. Można je bezpłatnie wziąć ze stojaka w księgarniach. Nowe wzory pojawiają się kilka razy w miesiącu. Wiele marek korzysta z tej formy reklamy. Wśród nich są Perrier, Adidas, Levi’s i wiele innych. Ten prosty pomysł daje konsumentom wartość praktyczną, a reklamodawcom – nową przestrzeń reklamową.

Konsument chętnie reaguje na reklamę, gdy oprócz samego przekazu otrzymuje jakąś rzeczywistą wartość dodaną, tak jak w przypadku okładek, o których mowa powyżej. Koncern Procter and Gamble otworzył w samym sercu Times Square w Nowym Jorku szalet miejski, czynny między 20 listopada a 1 stycznia. Szalety miejskie Charmin były świątecznym prezentem dla Nowego Jorku od koncernu. To rzeczywiście pomysł nie tylko praktyczny dla konsumenta, ale przede wszystkim doskonały dla reklamy papieru toaletowego. Szalety Charmin oferowały czyste toalety i miejsca do przewijania dzieci, ale przede wszystkim luksusowy papier toaletowy. Koncern zadbał o to, by szalety były sterylnie czyste - na każde dwie kabiny przypadał pracownik, który czyścił je po każdorazowym użytku. Podobny pomysł wykorzystał producent tureckich pieluch Evy Baby, który dotarł do rodziców poprzez zagospodarowanie pomieszczeń do przewijania niemowląt w centrach handlowych. Producent Evy Baby okazał rodzicom, noszącym pieluchy dzieci, zasłużoną sympatię - otworzył takie pokoje w 12 centrach handlowych i planuje stworzyć ich więcej w przyszłości. Pokoje zaopatrzone są w przewijaki, wygodne fotele dla opiekunów oraz, oczywiście, w próbki produktów Evy Baby.

Na przyjazny środowisku pomysł oddania do bezpłatnego użytku rowerów sponsorowanych przez reklamodawców wpadła pewna holenderska firma. Oferuje ona studentom z 22 miasteczek uniwersyteckich w Holandii darmowe rowery zgodnie z hasłem „Ik Fiets Gratis” (Jeżdżę za darmo). Nie ma się co dziwić, że chętnych jest ponad 4,000 studentów. Marketerzy, którzy rocznie dołożą 600 EURO na rower, będą mogli umieścić na nim swoją reklamę. Po roku rowery mają wieść drugie życie na ulicach rozwijających się państw.

Nie zawsze wartość, jaką przy okazji przekazu reklamowego dajemy odbiorcy, musi być praktyczna. Równie dobrze możemy ofiarować konsumentowi rozrywkę, by z sympatią przyjął nasz komunikat. Tak było w przypadku linii lotniczych Transavia, które zrobiły niedawno konkurs fotograficzny w celu uczczenia czterdziestej rocznicy istnienia. Pasażerowie przesyłali zdjęcia zrobione podczas pobytu w jednym z 87 miejsc, do których lata przewoźnik. Czterdzieści zwycięskich fotografii, które zostały wybrane, będzie wydrukowanych w ogromnym formacie z nazwiskiem fotografa, a następnie przyklejonych na samolotach. Również rozrywkę, bo jak na razie nic poza nią, oferuje W Hotels, marka pierwszego umieszczonego wysoko w powietrzu hotelu wyspecjalizowanego w wyselekcjonowanych usługach, którego otwarcie odbędzie się najwcześniej w 2008 roku. Co czyni marka, by stworzyć przed otwarciem buzz i dać przyszłym konsumentom posmakować tego, co nadejdzie? Buduje wirtualny hotel w serwisie Second Life, oczywiście. Aloft jest pierwszym na świecie hotelem, który ma swoją replikę w wirtualnym świecie!

W jaki jeszcze sposób zaangażować odbiorców? Wiele marek eksperymentowało z reklamą tworzoną przez konsumenta, jednak były to zwykle jednorazowe akcje. ViTrue tworzy platformę, dzięki której konsumenci będą mogli tworzyć komercyjne spoty dla marek. ViTrue pragnie stworzyć strukturę, dzięki której koncerny nawiążą kontakt z konsumentami: „Umożliwimy dużym markom wpływ na kreatywność odbiorcy w celu tworzenia bardziej atrakcyjnej i spójnej z marką reklamy, przy niższych kosztach produkcji i dystrybucji.”

Nawet jeśli konsument nie tworzy przekazu reklamowego, warto zadbać o przyjazne relacje wykraczające w przyszłość. Doskonałym przykładem sposobu, który to umożliwia, jest bistro FRoSTA w Hamburgu, serwujące tanie i przynoszące zadowolenie mrożone jedzenie. FRoSTA, średniej wielkości firma, myśląca przyszłościowo i prowadząca własnego bloga, produkuje mrożone dania klasy Premium. Produkty są pozbawione sztucznych składników, także tych, które tylko imitowałyby naturalne komponenty. Otwarte w listopadzie 2005 roku bistro jest dobrze zaprojektowaną restauracją z kucharzami pracującymi w otwartej kuchni. Na widoku przygotowują oni mrożone dania FroSTY; wzmacniają w ten sposób przekaz, mówiący, że jest to identyczne danie jak te, które konsumenci mogą kupić w sklepie. Główną atrakcją dla konsumenta jest możliwość zjedzenia zdrowego, szybkiego posiłku za niewielką cenę. Natomiast marketer widzi w tym doskonały sposób, by pozostać w bliskiej relacji z odbiorcą i jednocześnie obserwować jego reakcję na swoje produkty.

Zapraszam do dyskusji na naszym blogu!!!

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Światowe nowinki marketingowe A.D. 2006

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl