SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Telewizja najważniejszym źródłem newsów dla Polaków, polskie media cyfrowe najmocniejsze w regionie

Dla 56 procent Polaków podstawowym źródłem bieżących informacji są programy telewizyjne, 32 procent czerpie newsy głównie z internetu. Podstawowym narzędziem do przeglądania newsów online jest komputer biurkowy lub laptop, a polscy internauci chętnie płacą za dostęp do informacji w sieci - wynika z raportu Reuters Institute for the Study of Journalism (RISJ).

fot. Shutterstock.com Article

Dane dotyczące sytuacji na polskim rynku informacji są suplementem do opublikowanego w czerwcu br. raportu „Digital News Report 2015”. W opublikowanym obecnie dodatku przedstawiono badania przeprowadzone, oprócz Polski, także w Austrii, Czechach, Holandii, Portugalii i Turcji.

W Polsce dla większości (56 proc.) respondentów najważniejszym źródłem newsów pozostaje wciąż telewizja, która w naszym kraju ma pod tym względem najsilniejszą pozycję spośród badanych rynków. Niemal równie popularnym dostawcą informacji jak w Polsce telewizja pozostaje też w Portugalii (55 proc.) oraz w Niemczech (53 proc.). Najmniej chętnie czerpią newsy z telewizji Austriacy.

Na drugim miejscu wśród źródeł aktualności jest wśród Polaków internet - 32 proc. badanych wskazało sieć jako główne miejsce pozyskiwania newsów. Pod tym względem mieścimy się w średniej europejskiej, choć są kraje, w których internet jest bardziej doceniany jako źródło informacji - należą do nich m.in. Czechy (44 proc.), Wielka Brytania i Hiszpania (po 38 proc.).

Najgorsze informacje z badania Reutersa płyną dla polskich wydawców drukowanej prasy. Okazuje się bowiem, że tradycyjne gazety są podstawowym źródłem informacji jedynie dla 2 proc. naszych rodaków. Pod tym względem Polska plasuje się zdecydowanie w dole tabeli, bowiem w większości innych krajów ujętych w raporcie jest o wiele lepiej – w Holandii 13 proc. respondentów traktuje prasę jako najważniejszego dostawcę newsów, a w Austrii ten odsetek sięga 25 proc. Z kolei radio jest najbardziej istotnym źródłem bieżących informacji dla 6 proc. Polaków.

Polscy internauci do czytania newsów publikowanych w internecie najczęściej wykorzystują biurkowy komputer lub laptop – robi tak 81 proc. badanych. Częściej od nas stacjonarnego bądź przenośnego peceta do czytania informacji w formie cyfrowej wykorzystują jedynie Czesi – przyznaje się do tego 83 proc. mieszkańców tego kraju. Jednocześnie jednak ponad połowa Polaków (52 proc.) przegląda newsy na ekranach smartfonów, wyprzedzając pod tym względem większość innych krajów badanych przez Reutersa. Stosunkowo niewielkie powodzenie ma wśród polskich czytelników śledzenie najnowszych informacji na tabletach - tego typu sprzęt wykorzystuje obecnie 18 proc. respondentów.


Na tle innych rynków ujętych w raporcie w Polsce najlepiej radzą sobie media o wyłącznie cyfrowych korzeniach, które funkcjonują jedynie na platformie internetowej. Ich zasięg w naszym kraju jest szacowany na 75 proc., co plasuje Polskę na czele tabeli. Charakterystyczne jest to, że w naszym kraju niewiele mniejszym zasięgiem (na poziomie 73 proc.) mogą pochwalić się tradycyjni wydawcy newsowi, którzy przenieśli część swojej oferty także do sieci. Na innych badanych rynkach sytuacja jest bardziej zróżnicowana, a przewaga należy w mniejszym lub większym stopniu do mediów tradycyjnych.

- Polska jest jedynym z badanych krajów, w którym zauważamy rodzaj interesującej równowagi – podkreśla w komentarzu do raportu Richard Fletcher, jeden z jego autorów. – Lokalni cyfrowi wydawcy, którzy zbudowali swoją markę wyłącznie na internecie radzą sobie świetnie w konkurencji z osadzonym od dawna na rynku wydawnictwami. Myślę, że w przyszłości bardzo ciekawa będzie rywalizacja pomiędzy tymi dwiema grupami graczy.

Wśród najpopularniejszych cyfrowych wydawców w Polsce wymieniani są kolejno Onet (48 proc.), WP (40 proc.) oraz Interia (26 proc.). Silna pozycja lokalnych wydawców jest szczególnie widoczna na tle popularności zachodnich platform newsowych – wg raportu zasięg Buzzfeeda i Huffington Post jest szacowany na tym samym poziomie 1 proc. W wypadku Google News jest to 12, a Yahoo – 3 proc.

Wśród platform społecznościowych najczęściej wykorzystywanym przez Polaków serwisem do wyszukiwania newsów jest Facebook, który wskazało 56 proc. respondentów w naszym kraju. Na drugim miejscu (35 proc.) znalazł się YouTube, na trzecim Google+ (22 proc.), stawkę zamyka zaś Twitter wybrany jedynie przez 9 proc. internautów. Facebook jako źródło newsów jest bardziej niż w Polsce doceniany w Turcji (69 proc.) i w Portugalii (67 proc.).

Polska jest jednym z rynków w Europie, na których najwięcej użytkowników płaci za dostęp do cyfrowych treści newsowych. 17 proc. respondentów w naszym kraju przyznaje, że w ciągu ostatniego roku zapłaciło za dostęp do bieżących informacji ukrytych za paywallem. Z kolei 7 proc. potwierdza, że cyklicznie płaci abonament w wybranych serwisach newsowych pozwalający na korzystanie z oferowanych tam treści. Pod względem liczby płatnych subskrybentów platform newsowych lepszym wynikiem od Polski może pochwalić się jedynie Turcja, z kolei najmniej chętni do płacenia za newsy online są mieszkańcy Austrii.

Badanie zostało przeprowadzone przez YouGov Plc. w okresie styczeń – luty br. w Polsce, Czechach, Austrii, Holandii, Turcji i Portugalii na łącznej grupie 8,1 tys. respondentów metodą internetową. Widoczne w tabelach wyniki z innych krajów zostały umieszczone w celach porównawczych.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Telewizja najważniejszym źródłem newsów dla Polaków, polskie media cyfrowe najmocniejsze w regionie

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Stefan Ławski
W kraju, w ktorym 90 % ludzi nie czyta to chyba normalne, że obrazki sa najłatwiejsze dla percepcji.
15 9
odpowiedź
User
Grzegorz Lindenberg
Badanie, jak wynika z notki na końcu, przeprowadzane było wyłącznie wśród użytkowników internetu. O ile nie zastosowano jakiejś specjalnej metody - to odpowiadali ci, którzy się zgodzili, czyli bardzo specjalna grupa. Wyników bym za bardzo nie porównywał ani sie nimi nie ekscytował - to taka raczej zabawa.
15 8
odpowiedź