SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Tesco po krytyce w internecie wycofuje reklamę z kobietą w ciąży podającą posiłek mężczyźnie

Tesco Polska po krytyce internautów wywołaną komentarzem Andrzeja Saramonowicza wstrzymało kampanię promującą Tesco Ezakupy i wycofało reklamy pokazujące, jak ciężarna kobieta podaje siedzącemu przy stole mężczyźnie posiłek na talerzu.

Article

Tesco Polska w październiku rozpoczęło kampanię reklamową Tesco Ezakupy. W jej ramach na ulicach miast pojawiły się billboardy pokazujące mężczyznę siedzącego przy stole, któremu posiłek podaje kobieta w zaawansowanej ciąży. Obok zdjęcia zamieszczono hasło: „Oferujemy ponad 17 000 produktów, abyś miała z czego wybierać”.

Kilka dni temu Andrzej Saramonowicz, reżyser filmowy na swoim profilu facebookowym mocno skrytykował Tesco. Stwierdził, że gdy patrzy na tę reklamę, to budzi się w nim „krwiożercza radykałka”. „Oto kobieta w zaawansowanej ciąży - połączenie żony? kochanki? służącej? kucharki? - podsuwa śniadanko zadowolonemu z siebie bykowi, który tak jest skupiony na żarciu, że nawet na nią nie spojrzy, choć jednocześnie zaznacza swój posesywny stosunek do karmicielki, trzymając ją za tyłek” - napisał Saramonowicz.

Wielu internautów poparło Saramonowicza i skrytykowało Tesco za taki sposób przedstawienia kobiety.

W miniony poniedziałek, firma wydała oświadczenie z przeprosinami i informacją o wstrzymaniu kampanii. - Część naszych klientów zwróciła uwagę, iż przekaz aktualnej kampanii billboardowej serwisu Tesco Ezakupy może być niewystarczająco czytelny - podjęliśmy zatem decyzję o rezygnacji z używania tej kreacji w działaniach marketingowych i o wstrzymaniu kampanii - przekazało Tesco Polska.

- Naszą ideą było poinformowanie o szerokości asortymentu w serwisie Ezakupy - co na billboardzie wyraża bogactwo produktów na stole oraz informacja o 17 tysiącach produktów w ofercie. Chcemy przeprosić wszystkich, którzy uznali naszą reklamę za nieodpowiednią - pragniemy podkreślić, iż nie było to naszą intencją - zaznaczyła firma.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że za kreację reklamy odpowiedzialna była słowacka agencja Dotcom Advertising, adaptacją na polski rynek zajęła się czeska Business Factory.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Tesco po krytyce w internecie wycofuje reklamę z kobietą w ciąży podającą posiłek mężczyźnie

17 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
minion
Jeśli ludzie na coś takiego zwracają uwagę i się oburzają, to poszliśmy baaaaardzo za daleko...
53 51
odpowiedź
User
Polak
Ciąża to nie choroba, nie tak jakoś to szło, jak mówili to w sejmie. Dokąd my zaszliśmy?! A jakby siedziała przy stole i sól mu podawała, to by mogło być? A jeść sama by mogła? Czy mąż ma ją karmić? Ludzie, to tylko zdjęcie. Dopóki jedno z nich nie wyprowadza lewego sierpowego w drugie, to można to wielorako interpretować. Może musiała wyjść do łazienki i przy okazja zabrała coś z kuchni.
45 45
odpowiedź
User
sektor omega
Mężowi żona podsuwa półmisek, a oburzenie, jakby kazał jej ciągnąć pług w polu. Na litość, dokąd my zmierzamy? A facet mógłby jej podać?
46 37
odpowiedź
User
IOP
sektor omega a jak by podczas gotowania zaczęła rodzić jak kobieta w zaawansowanej ciąży to facet powinien jej pomagać w kuchni też co mama nie nauczyła gotować ;)
13 22
odpowiedź
User
SIOC
No cóż, milion kobiet powtarzają jak mantrę: "ciąża to nie choroba". Zatem, skoro przed "piwnym brzuszkiem" usługiwały facetom, to niech teraz Andrzej się nie dziwi. No no skoro nie jest to choroba, to dlaczego rezygnować z zajęć, które na co dzień robiły? Proszę wybaczyć, ale znam mnóstwo kobiet, które matkują - obrywając tym samym jaja swoim facetom. Nawet pamiętam te przykłady z własnego domu. Kampania Tesco zapewne miała wzbudzić przekaz podprogowy- jak kiedyś w kampanii papierosów, gdy mąż siedział z kumplami, a żona podsuwała fajki. Np. kobieta może podświadomie chętniej robić zakupy w Tesco, sądząc że dzięki temu będzie świetna, bo już od początku ma wmówioną swoją "rolę" w chacie. No a że Tesco ma 17.000 produktów, to na pewno "ten byk" będzie zadowolony. No, a dodatkowo trzyma ją za tyłek, czyli nadal jest dla niego atrakcyjna, a wiele kobiet boi się odrzucenia z powodu wagi. Prosty komunikat: Robiąc mu żarcie pozostanę atrakcyjna nawet po znacznym przytyciu. Można by mnożyć przykłady, ale wiadomo o co chodzi. To nie wina Tesco, że tak wiele kobiet stara się "wejść w d..ę facetowi", licząc na to, że dzięki podlizywaniu się mu, ten nie znajdzie sobie babki na boku. Tak to nie działa. Może stąd taka liczba rozwodów.
22 27
odpowiedź