SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Teleturniej „The Wall. Wygraj marzenia” stracił 410 tys. widzów

Drugi sezon teleturnieju „The Wall. Wygraj marzenia” po trzech tygodniach emisji ogląda średnio 1,25 mln widzów, o 410 tys. osób mniej niż pokazywany rok temu początek pierwszej serii. Produkcja daje Jedynce ostatnie miejsce w rynku telewizyjnym wśród tzw. „wielkiej czwórki”.

Article

Nowe odcinki „The Wall. Wygraj marzenia” na antenie TVP1 oglądać można w piątki około godz. 20.30, począwszy od 14 września br. Średnia widownia trzech pierwszych odcinków wyniosła 1,25 mln osób, co przełożyło się na 8,61 proc. udziału w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów, 7,99 proc. w grupie komercyjnej 16-49 oraz 7,90 proc. w grupie 16-59 - wynika z danych Nielsen Audience Measurement, opracowanych przez portal Wirtualnemedia.pl.

Największą popularnością w analizowanym okresie cieszył odcinek pokazany 28 września br. Zgromadził on przed telewizorami 1,25 mln oglądających.

W porównaniu do początku pierwszego sezonu, emitowanego jesienią ub.r., teleturniej stracił 410 tys. widzów. Średnia widownia trzech pierwszych odcinków (pokazanych w okresie od 22 września do 6 października ub.r.) wyniosła 1,66 mln osób, co przełożyło się odpowiednio na 11,55 proc., 8,35 proc. oraz 10,19 proc. udziału.

Jedynka w paśmie nadawania nowego programu zajmuje ostatnie miejsce w rynku telewizyjnym wśród tzw. „wielkiej czwórki”. Liderem w tym paśmie jest TVP2, która emitując wtedy końcówkę „Barw szczęścia” i „O mnie się nie martw”, osiąga 12,74 proc. udziału. Drugi jest TVN (filmy fabularne; 9,94 proc.), a trzeci - Polsat („World of Dance - Polska”; 8,95 proc.).

Również wśród widzów w grupach16-49 i 16-59 Jedynka jest czwarta.

„The Wall. Wygraj marzenia” to teleturniej, który powstaje na licencji amerykańskiego formatu „The Wall”. W każdym odcinku występuje para uczestników, którzy odpowiadają na pytania.

Kluczową rolę odgrywa wysoka ściana u spodu której znajduje się 15 kieszeni z określonymi kwotami pieniędzy - od 1 do 100 tys. złotych. Po każdym pytaniu, ze szczytu labiryntu spada kula i odbija się od gęsto rozmieszczonych kołków, które w nieprzewidywalny sposób zmieniają trajektorię kuli tak, że do ostatniego momentu nie wiadomo, w którą z 15 kieszeni otworów kula wpadnie i jaką wskaże kwotę. Program prowadzi Paweł Orleański.

Producentem wykonawczym polskiej wersji jest Endemol Shine Polska.

Udział TVP1 w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów w 2017 roku wyniósł 9,59 proc.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Teleturniej „The Wall. Wygraj marzenia” stracił 410 tys. widzów

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
komentarz
Szkoda, bo to bardzo dobry program i świetny prowadzący. Oby w zimę widownia była większa.
odpowiedź
User
Bye bye
To nie jest dobry program. Nic dobrego tam nie.ma. I nie wydaje się uczciwy. No ale słusznie czy nie widzom się nie spodobał.i KONIEC
odpowiedź
User
Gość X
Naprawdę dobre show. Ostatnio z drugim najwyższym wynikiem w historii. Stracił 800 tysięcy widzów w stosunku do rekordu, a powinien zyskać i mieć widownię na co najmniej podwójnym średnim poziomie, ale tylko w pojedynczych odcinkach. 2,5 miliona byłoby rekordem i zbliżeniem się do "Jeden z dziesięciu". Piątek wieczorem to dobre posunięcie, bo już długo walczono o takie pasmo, mimo że jest trudne konkurencyjnie.
odpowiedź
User
Marek
Przyznam się, że obejrzałem ostatnio jeden odcinek i nie zakochałem się. Przede wszystkim dłuuużyzny gdy nic się nie dzieje. Sztucznie nadmuchany czas pomiędzy odpowiedziami a potem rzucaniem kulką. A po rzucie kolejne dłuuuużyny na przeżywanie tego co wypadło. W dzisiejszych czasach taka telewizja nie ma szans. Chyba, że u emerytów. Nawet TVN zrozumiał, że ludzie nie mają już ochoty słuchać biadolenia Urbańskiego i akcja ma być szybsza. A jak się patrzy na różne produkcje TVP (w tym The Wall) to ma się wrażenie, że oni są mentalnie 10-15 lat za współczesnymi trendami i zachowaniami konsumentów. A z drugiej strony finansowych braków nie widać bo wszystkie te programy są robione na bogato.
odpowiedź
User
ALARM!
Jedna z niewielu propozycji Jedynki na dobrym poziomie.
odpowiedź