SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

TikTok jest oskarżany przez urzędnika państwowego USA o zagrażanie bezpieczeństwu państwa. "Dane to ropa naftowa XXI wieku"

Senator Josh Hawley chce, aby zakazano pracownikom federalnym używania TiKToka na urządzeniach służbowych. ByteDance, właściciel platformy społecznościowej, jest oskarżany o bliskie relacje z chińskim rządem. - Dane to ropa naftowa XXI wieku i rządy państw powinny badać przepływ informacji o użytkownikach do innych krajów - mówi Wirtualnemedia.pl Anna Robotycka, specjalistka od social mediów.

Article

W ostatnich latach chińskie firmy technologiczne mają poważne problemy z rządem USA. W ubiegłym roku władze zakazały instytucjom państwowym korzystania z telefonów marku Huawei. Teraz chińska platforma mediów społecznościowych TikTok jest atakowana przez amerykańskiego senatora.

Republikański senator Josh Hawley powiedział, że należy rozważyć wprowadzenie dla pracowników federalnych USA zakazu używania TokToka na służbowym sprzęcie. Senator przekonuje, że ByteDance, który kupił amerykańską aplikację społecznościową Musical.ly w 2017 r. i przemianował ją na TikToka, ma bliskie relacje z rządem Chin - donosi Reuters.

Senator Hawley stwierdził, że korzystanie z aplikacji TikTok przez pracowników federalnych stanowi poważne zagrożenie bezpieczeństwa państwa, ponieważ gromadzi ona duże ilości danych i musi je udostępnić rządowi Chin. Senator nie ujawnił jednak, czy ktoś jeszcze z Kongresu USA popiera wprowadzenie tego zakazu i nie wiadomo, kiedy miałby się pojawić.

W odpowiedzi na atak ze strony amerykańskiego urzędnika państwowego, TikTok poinformował w piątek, że zatrudnił znanego specjalistę na stanowisku dyrektora ds. bezpieczeństwa informacji. To Roland Cloutier, ekspert ds. bezpieczeństwa cybernetycznego z 30-letnim doświadczeniem w branży. Pracował m.in. w siłach powietrznych USA oraz Departamencie Obrony i Departamencie Weteranów amerykańskiego rządu. Po odejściu ze służby był konsultantem w sektorze prywatnym i zajmował kierownicze stanowiska w wielu firmach technologicznych.

Agencja TSA też ma zakaz korzystania z TikToka

To kolejny senator, który ma zastrzeżenia do TikToka. Aplikacja została zakazana w rządowej Administracji ds. Bezpieczeństwa (TSA), na wniosek senatora Demokratów Charlesa Schumera. W połowie lutego Schumer skrytykował TSA za to, że pracownicy agencji są na TikToku. W liście do szefa agencji ostrzegł, że korzystanie z aplikacji naraża firmę i Amerykanów na ryzyko.
    
„Eksperci ds. bezpieczeństwa narodowego zgłosili obawy dotyczące gromadzenia i przetwarzania danych użytkownika przez TikToka, w tym treści, adresów IP, danych związanych z lokalizacją, metadanych i innych wrażliwych danych osobowych, zwłaszcza w świetle prawa chińskiego, które zmusza firmy do współpracy z wywiadem kontrolowanym przez Chińską Partię Komunistyczną" - napisał senator.

- TikTok jest pod ostrzałem z każdej strony - w Stanach słychać coraz więcej uwag i krytyki co do bezpieczeństwa dzieci, wpływu na bezpieczeństwo narodowe aż po związki z Pekinem i partią komunistyczną. I są to pytania i wątpliwości bardzo słuszne. Podobny przegląd pod kątem prywatności, powiązań czy przepływu danych w TikToku odbywa się także w Wielkiej Brytanii - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Anna Robotycka, managing partner w F11 Agency.

Ekspertka uważa, że takie postępowanie jest prawidłowe, ponieważ TikTok sam przyznał, ze zmienia swoją politykę, aby przekonać amerykańskich urzędników i władze o swojej transparentności.

Chiński Kunlun zmuszony do sprzedania aplikacji Grindr

Jak przypomina specjalistka z F11 Agency, rządowa Komisja ds. Inwestycji Zagranicznych CFIUS (The Committee on Foreign Investment in the United States), która kontroluje sprzedaż amerykańskich firm pod kątem bezpieczeństwa narodowego, cofnęła przejęcie przez chińską firmę Kunlun randkowej aplikacji Grindr dla gejów, ponieważ ma ona zbyt wiele danych na temat amerykańskich żołnierzy (m.in. ich lokalizacje i informacje na temat HIV). Kunlun nabył większościowy pakiet akcji Grindr w 2016 r. za 93 mln dolarów, a resztę wykupił dwa lata później. Termin sprzedaży przez Kunlun aplikacji został wyznaczony na czerwiec 2020 r. W piątek chińska firma poinformowała, że sprzedaje portal randkowy za 608 mln dolarów grupie inwestycyjnej San Vicente Acquisition LLC.

- Te przykłady pokazują, że dane to ropa naftowa XXI wieku i rządy państw, kierujące się rozsądkiem, powinny badać przepływ informacji o użytkownikach do innych krajów - podsumowuje Anna Robotycka.

Ekspertka dodaje jednak, że pamiętać trzeba, iż senator Josh Hawley jest jednym z największych krytyków firm technologicznych z Silicon Valley i osobą stojącą za projektem ustawy Social Media Addiction Reduction Technology Act, mającą zmusić np. Facebooka do niewykorzystywania funkcji niekończącego się przewijania newsfeedu.

TikTok miał ponad 1,5 mld użytkowników miesięcznie w 2019 r.

TikTok jest należącą do chińskiej firmy Bytedance mobilną aplikacją społecznościową adresowaną głównie do młodych osób – według badań agencji GetHero 64 proc. użytkowników platformy to internauci w wieku od 13 do 15 lat. W połowie ub.r. TikTok został połączony z przejętą przez Bytedance aplikacją Musical.ly.

Każdego dnia TikToka używa co najmniej 700 mln osób dziennie. Średnio, miesięcznie aplikacja przyciąga 1,5 mld użytkowników. To zdecydowanie najpopularniejsza platforma w portfelu chińskiego giganta, do którego należą m.in. agregator newsów Jinri Toutiao, aplikacja do robienia sefie FaceU czy Top Buzz z treściami wideo.

Wynik TikToka poprawił się od stycznia do sierpnia 2019 r. o 500 mln użytkowników. TikTok mimo rosnącej popularności ma także kłopoty wizerunkowe. W ubiegłym roku temu platforma została ukarana w USA grzywną w wysokości 5,7 mln dol. za gromadzenie danych użytkowników, a potem władze Indii zakazały udostępniania TikToka w sklepach Google Play i Apple Store w związku z posądzeniami o udostępnianie przez aplikację szkodliwych dla młodzieży treści o charakterze seksualnym.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: TikTok jest oskarżany przez urzędnika państwowego USA o zagrażanie bezpieczeństwu państwa. "Dane to ropa naftowa XXI wieku"

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Piter
Rząd USA zaciąga dane z apple, google, fb, insta, pint, LI .... i z tysiąca innych źródeł - no problem.
Zaciąga inny rząd - zagrożenie.
Ktoś mi to wyjaśni?
3 0
odpowiedź