Tomasz Baranowski: z Young&Rubicam Brands do Chimney

Tomasz Baranowski rozpoczął pracę jako producent w warszawskim oddziale firmy postprodukcyjnej Chimney (dawniej The Chimney Pot). Wcześniej pracował w agencjach reklamowych Leo Burnett i Young&Rubicam Brands Warszawa.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Przez ostatnie pięć lat Tomasz Baranowski był producentem TVC w Raymond, firmie produkcyjnej należącej do agencji Young&Rubicam Brands Warszawa. Odpowiadał za koordynację produkcji i postprodukcji spotów telewizyjnych i radiowych dla takich klientów jak m.in. Danone, Polkomtel, Saturn, Citihandlowy, Novartis, Żywiec Zdrój, Nokia, Ford, ZT Kruszwica, Microsoft czy Warka. Wcześniej pracował w agencji Leo Burnett, a ogółem z branżą reklamową związany jest od 8 lat.

W Chimney Baranowski jako producent będzie odpowiadał m.in. za nadzorowanie realizacji produkcji i postprodukcji oraz bieżące kontakty z klientami.

Przypomnijmy, że Chimney do jesieni ub.r. działała jako The Chimney Pot. Wraz ze zmianą nazwy i profilu działalności firmy doszło w niej do dużych rotacji personalnych (przeczytaj o tym więcej).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem