SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Tomasz Jagiełło, prezes sieci Helios: Powrót branży kinowej do stanu sprzed pandemii może zająć do półtora roku

Powrót branży kinowej do stanu sprzed pandemii może zająć do półtora roku - uważa prezes sieci kin Helios i członek zarządu Agory, Tomasz Jagiełło. Zdaniem prezesa, otwarcie kin na początku czerwca może być przedwczesne. Ocenia, że najlepszym rozwiązaniem byłby powrót do działalności miesiąc później, co dałoby branży około dwa tygodnie rozruchu przed wejściem na ekrany pierwszej dużej produkcji z Hollywood.

Tomas Jagiełło, fot. agoraArticle

"Niewątpliwie, dochodzenie do wysokiej frekwencji, znanej z poprzednich lat, będzie długim procesem. Straciliśmy też kilka miesięcy jeżeli chodzi o produkcję filmową. Nie była to dwumiesięczna przerwa, po której plany zdjęciowe ruszą, ale sytuacja, która wstrzymała produkcję i nierzadko spowodowała zerwanie kontraktów" - powiedział PAP Biznes prezes sieci Helios Tomasz Jagiełło.

"Mamy do czynienia z zakłóceniem całego cyklu produkcji filmowej - stwierdzenie, że uda się go przywrócić w ciągu roku jest raczej optymistyczne. Sądzę, że czeka nas do półtora roku zawirowań do momentu, w którym wszystkie tryby rynku kinowego i filmowego wskoczą na swoje miejsce" - dodał.

Prezes nie obawia się o długoterminowe perspektywy branży.

"Strach przez chorobą"

"Kina przetrwały już wiele potencjalnych zagrożeń: pojawienie się telewizji i kaset VHS, falę piractwa, start serwisów streamingowych, nie wspominając o dwóch wojnach światowych i epidemii hiszpanki. Uważam, że jedyną rzeczą, która nam może zagrażać jest strach przez chorobą. Jednak gdy choroba zniknie, a wierzę, że prędzej czy później to nastąpi, strach także minie" - ocenił.

Kina w Polsce są zamknięte od 12 marca ze względu na pandemię COVID-19. Według rządowych planów, obiekty mają zostać otwarte w nowym reżimie sanitarnym w ramach czwartego, ostatniego etapu znoszenia restrykcji związanych z pandemią COVID-19. Pierwszy etap "odmrażania" gospodarki rozpoczął się 20 kwietnia, a drugi - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rządu - nastąpił po dwóch tygodniach, 4 maja.

"Wszelkie sygnały wskazują, że kina mogłyby zostać otwarte za miesiąc. Myślę, że będzie to raczej początek oswajania widzów z kinem na nowo, a nie działanie komercyjne. Kina tworzą globalny rynek, którego powodzenie zależy od filmów – bez nich kino jest tylko budynkiem, a na to niestety jesteśmy na początku skazani z uwagi na braki w repertuarze. Dlatego początek powrotu kin do działalności nie oznacza jeszcze sukcesu komercyjnego" - powiedział prezes.

Zdaniem Jagiełły, dla operatorów najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby kina otwarto na początku lipca, co dałoby branży około dwa tygodnie rozruchu przed wejściem na ekrany pierwszej dużej produkcji z Hollywood - filmu "Tenet" w reżyserii Christophera Nolana.

"Otwarcie 1 czerwca byłoby raczej przedwczesne i nie widzę w tym wielkiej wartości" - ocenił.

"Nie wiemy, jak zachowają się polscy producenci i dystrybutorzy - czy uda się ich przekonać do organizacji premier filmowych. Niewiadomą pozostaje też to, kiedy uda się przełamać strach widzów przed przyjściem do kina – mamy nadzieję, że dzięki odpowiednim zabezpieczeniom i staraniom operatorów kin miłośnicy seansów filmowych szybko do nas powrócą" - dodał.

Helios w ciągu najbliższych tygodni zdecyduje, czy otworzy swoje kina w czerwcu.

"Może się okazać, że będzie to niemożliwe lub nieopłacalne ze względu na brak repertuaru i dosyć wczesny etap zdejmowania rygorów związanych z zapobieganiem zakażeniom koronawirusem" - powiedział prezes.

"Kina zostały zamknięte jako pierwsze, ponieważ uznano, że ich działalność niesie ryzyko łatwego rozprzestrzeniania się wirusa. Nie mam wrażenia, by dwa tygodnie czy tydzień odstępu pomiędzy kolejnymi etapami tzw. 'odmrażania' gospodarki sprawiły, że kina będą bezpieczniejsze niż na przykład restauracje" - dodał.

Nie będzie zmniejszenia liczby obiektów

Sieć Helios nie planuje zmniejszenia liczby obiektów.  -Zakładamy, że rynek kinowy - w dłuższej perspektywie - odzyska swoją pozycję z roku 2019, więc liczymy na to, że będzie to dotyczyło wszystkich naszych kin. W sieci Helios wszystkie multipleksy były dochodowe. Przyjmujemy na dziś takie założenie: nie planujemy zamknięć pojedynczych obiektów, choć zdajemy sobie sprawę, że powrót do pełnego działania i wyników sprzed pandemii może być długotrwały, a wiele z naszych kin po 'odmrożeniu' będzie zmagać się z wyzwaniami nowej rzeczywistości - powiedział Jagiełło.

Dodał, że decyzje o nowych inwestycjach będą zależały od tempa odbicia na rynku kinowym.

Prezes poinformował, że spółka ograniczyła koszty stałe do ok. 2 mln zł miesięcznie. Przed pandemią wynosiły one kilkanaście mln zł.

"Jesteśmy w pełni zwolnieni z płacenia czynszu, podobnie jak inni najemcy galerii handlowych. Państwo zdecydowało się na zamrożenie umów, co uratowało płynność wielu najemców, a nie - jak w innych krajach - na dopłacanie do czynszów. Trzeba przyznać, że to bardzo pomocne w obecnej sytuacji. Pomaga nam również to, że większość pracowników kin - zwyczajowo młodych ludzi - korzystało z elastycznych form zatrudnienia. Te osoby mogą obecnie korzystać z zasiłków dla zleceniobiorców oferowanych przez państwo. My z kolei korzystamy z dofinansowania do miejsc pracy w ramach 'tarczy antykryzysowej'” - powiedział.

"Ograniczyliśmy koszty operacyjne do tego stopnia, że w obecnej sytuacji nie ma zagrożenia dla Heliosa. Problem pojawi się, gdy po przywróceniu działalności kinowej wszystkie koszty wrócą, a wyniki frekwencyjne nie. Trudno jest przewidzieć, jak szybko branża powróci do dobrych wyników frekwencyjnych, bo zależy to od poczucia bezpieczeństwa widzów oraz od repertuaru" - dodał.

Firma planuje ponadto wnioskować o pomoc płynnościową dla dużych przedsiębiorstw w ramach działań Polskiego Funduszu Rozwoju. Obecnie plany PFR są weryfikowane przez Komisję Europejską.

Helios nie prowadzi jeszcze rozmów z właścicielami galerii handlowych o nowych warunkach współpracy.

"Istotne dla rozwoju sytuacji będzie ponowne ułożenie relacji galeria handlowa-najemca po uruchomieniu kin. Nie możemy udawać, że galeria jest dziś tym samym miejscem, co dwa miesiące temu - zarówno pod względem opresyjnych restrykcji, jak i liczby odwiedzających. Nie prowadzimy jeszcze na ten temat rozmów z właścicielami galerii, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że ich priorytetem są obecnie negocjacje z sektorem handlowym" - powiedział prezes.

Priorytetem Heliosa jest obecnie doprowadzenie do rentowności działalności kinowej i spółka nie planuje zwiększania obecności na rynku gastronomicznym, poza rozwojem marki "Pasibus". W ubiegłym tygodniu Foodio Concepts, wchodzący w skład grupy Helios właściciel punktów gastronomicznych "Van Dog" i "Papa Diego", złożył wniosek o ogłoszenie upadłości.

"Obecnie naszym priorytetem jest przede wszystkim doprowadzenie do rentowności działalności kinowej. Nie znaczy to, że wycofamy się zupełnie z rynku gastronomicznego, ale - poza Pasibusem - nie jest to na tę chwilę kierunek, w którym planujemy rozwój w ciągu najbliższego roku czy nawet dwóch" - powiedział prezes.

"Foodio Concepts było na ścieżce dochodzenia do rentowności, ale COVID-19 sprawił, że sytuacja ta przedłużyłaby się nawet o rok czy dwa. Natomiast Pasibus, który jest bardziej mainstreamową marką –i oferuje bardzo popularne burgery, znajdował się w dużo lepszej sytuacji pod względem rentowności. Z tego względu nie widzimy zagrożenia dla tej działalności" - dodał.

Helios to największa sieć kin w Polsce pod względem liczby obiektów - dysponuje obecnie 49 kinami mającymi łącznie 277 ekranów. Właścicielem 91,4 proc. akcji Heliosa jest Agora. Tomasz Jagiełło jest jednym z mniejszościowym akcjonariuszy Heliosa.

Z zarządu Agory odchodzi Grzegorz Kania

Tydzień z funkcji członka zarządu Agory ds. finansowych zrezygnował Grzegorz Kania. Uzasadnił, że chce podjąć nową pracę. Z zarządu firmy odejdzie najpóźniej z końcem października br., w tym czasie jego obowiązki będzie przejmowała członkini zarządu Anna Kryńska-Godlewska.

- Termin rezygnacji Pana Grzegorza Kani z pełnionej przez niego funkcji zostanie uzgodniony z uwzględnieniem jak najlepszego wsparcia tego procesu - zaznaczono w komunikacie Agory.

Grzegorz Kania był członkiem zarządu firmy od listopada 2017 roku. Przedtem przez pięć lat był dyrektorem finansowym w Ringier Axel Springer Polska, a wcześniej pracował m.in. w PricewaterhouseCoopers, UPC Polska i Grupie Kapitałowej BLStream (obecnie Intive).

Prezesem Agory od marca 2014 roku jest Bartosz Hojka, a pozostałymi członkami zarządu Tomasz Jagiełło (od czerwca 2013 roku), Agnieszka Sadowska (od marca 2017 roku) i Anna Kryńska-Godlewska (od listopada 2017 roku).

W ub.r. grupa kapitałowa Agora osiągnęła wzrost przychodów o 9,5 proc. do 1,25 mld zł, zysku EBITDA o 93,3 proc. do 190,2 mln zł oraz spadek zysku netto z 9,4 do 6 mln zł (bez uwzględnienia zmiany standardu rachunkowości zysk netto wzrósł z 9,4 do 9,6 mln zł). Mocno zwiększyły się wpływy Heliosa, Next Film, ze sprzedaży „Gazety Wyborczej”, AMS i pionu internetowego, a zmalały w segmencie radiowym.

Na koniec ub.r. grupa kapitałowa Agora miała do spłaty 71,08 mln zł kredytów bankowych w części długoterminowej i 35,69 mln zł w części krótkoterminowej (czyli w ciągu 12 miesięcy), wobec odpowiednio 30,62 i 21,72 mln zł rok wcześniej. Jednocześnie firma dysponowała 70,7 mln zł środków pieniężnych i krótkoterminowych aktywów finansowych, na co składało się 61,1 mln zł w gotówce i jej ekwiwalentach (wobec 33 mln zł rok wcześniej) oraz 9,6 mln zł zainwestowane w krótkoterminowe papiery wartościowe.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Tomasz Jagiełło, prezes sieci Helios: Powrót branży kinowej do stanu sprzed pandemii może zająć do półtora roku

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kolis
Jeśli aktor ma zakontraktowane np. marzec-maj jeden film, czerwiec-sierpień 2 film i wrzesień-grudzień 3 film, to gdy teraz nie kręcili, to nie może sobie wszystkiego przesunąć i teraz wrócić do kręcenia 1 filmu, bo ma zobowiązanie na 2 film i tam musi się stawić. To powoduje całą masę zawirowań w produkcjach.
odpowiedź
User
Aldona
Kino? Mam domowe. Czas zwijać interes. Na co przebuduje się te kinopleksy w galeriach?
odpowiedź
User
Makler
Na luksusowe apartamenty ze ślepą kuchnią.
odpowiedź