Treści wydawców zza paywalla lądują na YouTube. Dziennikarz opisał skandaliczny proceder

Brytyjski dziennikarz Rob McGibbon nagłośnił bezprawne wykorzystywanie jego artykułów na YouTube. Materiały dziennikarza, publikowane za paywallem, są plądrowane i przerabiane na filmiki z głosem z AI. YouTube twierdzi, że jest wobec takiego rażącego naruszenia praw autorskich bezradny.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:
Treści wydawców zza paywalla lądują na YouTube. Dziennikarz opisał skandaliczny proceder
Najpopularniejsze kanały na polskim YouTube

Rob McGibbon, niezależny brytyjski dziennikarz, na łamach branżowego portalu Press Gazzette opisał, jak jego obszerne materiały zostały bezprawnie poddane scrapingowi i wrzucone na YouTube w formie audio.

Kradzież treści wydawców na YouTube - przykład z UK

Scraping polega na automatycznym pobieraniu i zapisywaniu danych (np. tekstów) do ponownego wykorzystania. Proceder jest niezwykle szkodliwy dla twórców – dziennikarzy, publicystów, youtuberów, podcasterów. Coraz głośniej o scrapingu treści objętych prawem autorskim mówi się na rynku mediów anglojęzycznych – by poznać szczegóły, polecamy m.in. obszerny materiał The New York Times”How Tech Giants Cut Corners to Harvest Data for A.I” z kwietnia 2024 roku.

Wspomniany Rob McGibbon opowiedział, jak jego obszerny artykuł poświęcony relacji ze zmarłym ojcem, napisany dla „Daily Mail”, oraz wywiad z aktorką Felicity Kendal w „The Times” zostały w całości skopiowane i przeczytane lektorem z AI na kilkunastominutowym filmie, opublikowanym na kanale YouTube „The World News” – informuje portal Press Gazette. Celem tej praktyki jest oczywiście zarobek na reklamach. 

W ocenie dziennikarza należy uregulować tego typu praktyki i pociągać do odpowiedzialności właścicieli platform. „W fizycznym świecie sprzedawanie kradzionych rzeczy jest takim samym przestępstwem jak kradzież. Dlaczego miałoby być inaczej w przestrzeni wirtualnej?" - uważa Rob McGibb, cytowany przez Press Gazette.

YouTube uważa natomiast, że to twórcy muszą niejako „pilnować” swoich treści w internecie, a platforma „nie pośredniczy w roszczeniach dotyczących praw autorskich” – przekazano cytowanemu serwisowi.

Rob McGibb odpierając ten argument, przywołuje naruszenia praw autorskich właścicieli muzyki – tutaj YouTube potrafi dzięki swoim narzędziom w kilka sekund usunąć film nielegalnie kogokolwiek, kto wykorzystuje w filmie nieswoje utwory. W przypadku tekstu lub zdjęcia można zacząć stosować podobne praktyki, przy dzisiejszych możliwościach AI – argumentuje brytyjski dziennikarz.

W pierwszym kwartale 2025 roku Alphabet, właściciel YouTube, zwiększył przychody o 12 proc. do 90,23 mld dolarów, a zysk netto koncernu przekroczył 30 mld dolarów. Wpływy reklamowe z YouTube poszły w górę o 10,3 proc. do 8,93 mld.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowe kulinarne show "SuperMarket Chef" od września w Super Polsacie

Nowe kulinarne show "SuperMarket Chef" od września w Super Polsacie

Nie żyje dziennikarz TVN24 Andrzej Morozowski

Nie żyje dziennikarz TVN24 Andrzej Morozowski

MFiPR szuka producenta spotów reklamowych o Funduszach Europejskich i KPO

MFiPR szuka producenta spotów reklamowych o Funduszach Europejskich i KPO

TVP krytykowana za późną reakcję na sytuację kryzysową. Pismo otrzymał premier

TVP krytykowana za późną reakcję na sytuację kryzysową. Pismo otrzymał premier

Prawie 10 mln zł za akcje. Szef finansów Allegro na pożegnanie sprzedaje

Prawie 10 mln zł za akcje. Szef finansów Allegro na pożegnanie sprzedaje

Psycholożka skrytykowała Igę Świątek. Wywiad znika z internetu, autorzy przepraszają

Psycholożka skrytykowała Igę Świątek. Wywiad znika z internetu, autorzy przepraszają