SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

TVP chce pozwać „Newsweeka” już po fragmencie teksu, zarzuca zmyślenie słów Kurskiego o Macierewiczu

Telewizja Polska poinformowała, że podejmie kroki prawne wobec Renaty Grochal i wydawcy „Newsweek Polska” dotyczące artykułu Grochal krytycznie opisującego redakcję „Wiadomości”. Według nadawcy „tekst ten zawiera nieprawdziwe stwierdzenia oraz zmyślone wypowiedzi”. TVP zapowiedziała pozew już po publikacji fragmentu artykułu.

Jacek Kurski (fot. TVP) i Renata Grochal (fot. Wyborcza.pl) Article

W niedzielę rano na Newsweek.pl zamieszczono fragment tekstu Renaty Grochal, który znalazł się w nowym wydaniu „Newsweek Polska” (w wersji cyfrowej będzie dostępne od godzin wieczornych). Dziennikarka w krytycznym świetle opisała standardy pracy w „Wiadomościach”.

- W „Wiadomościach” zostali już tylko wyznawcy PiS albo tacy, którym jest wszystko jedno - mówią w TVP. Propaganda wchodzi w jeszcze ostrzejszą fazę, bo idą wybory samorządowe. O to czy i gdzie są jej granice zapytaliśmy gwiazdy programu: Krzysztofa Ziemca, Danutę Holecką oraz szefa „Wiadomości”, Jarosława Olechowskiego - czytamy na początku tekstu.

W zamieszczonym już fragmencie artykułu znalazła się krótka wymijająca odpowiedź Ziemca na pytanie o granice manipulacji i propagandy, której by nie przekroczył, oraz trzy wypowiedzi anonimowych osób z Telewizji Polskiej. W pierwszej opisano krótko nastawienie reportera „Wiadomości” Konrada Węża, a w drugiej - pracę Jarosława Olechowskiego (od sierpnia ub.r. szefa „Wiadomości”, a od stycznia br., po odejściu Klaudiusza Pobudzina, pełniącego obowiązki dyrektora Telewizyjnej Agencji Prasowej).

Trzeci cytat dotyczy braku transmisji na żywo w TVP Info 11 kwietnia br. konferencji prasowej podkomisji smoleńskiej kierowanej przez Antoniego Macierewicza, która zaprezentowała wtedy raport techniczny o katastrofie z 10 kwietnia 2010 roku. Biuro prasowe Telewizji Polskiej tłumaczyło, że stacja pokazywała wtedy na żywo posiedzenie komisji ds. Amber Gold, ponieważ było priorytetowe z uwagi na zainteresowanie widzów.

- W newsroomie byliśmy w szoku, że TVN24 transmituje konferencję podkomisji, a my nie. Ale do Jarka zadzwonił prezes Kurski i powiedział: „Antek do wora, wór do jeziora”, co oznaczało, że zdejmujemy go z anteny - stwierdza anonimowy rozmówca w tekście Renaty Grochal.

W niedzielę po godz. 14 Telewizja Polska wydała oświadczenie dotyczące fragmentu artykułu Grochal. Firma oceniła, że „tekst ten zawiera nieprawdziwe stwierdzenia oraz zmyślone wypowiedzi, które nigdy w TVP nie padły”.

- Publikacja ta jest skandaliczna, pomawia i narusza dobre imię nadawcy publicznego oraz jego pracowników. TVP i pomówione osoby bezzwłocznie podejmą kroki prawne przeciwko autorowi i wydawcy, a także w każdym przypadku jej powielania - zapowiedział publiczny nadawca.

Wersję z oświadczenia TVP potwierdził na Twitterze Jarosław Olechowski. - Ten tekst jest skrajnie nierzetelny i zawiera informacje zmyślone przez autorkę. Całkowicie kłamliwy jest opis mojej rzekomej rozmowy telefonicznej z prezesem Jackiem Kurskim. Redaktor Grochal pisze: „do Jarka zadzwonił prezes Kurski i powiedział: Antek do wora, wór do jeziora”. Stanowczo dementuję i oświadczam: takie słowa nigdy nie padły. Co więcej nigdy nie odbyła się taka rozmowa telefoniczna - napisał Olechowski.

- Jestem tym bardziej zaskoczony, że przed publikacją artykułu Renata Grochal zwróciła się do mnie ze szczegółowymi pytaniami, w tym dotyczącymi sposobu, w jaki programy informacyjne Telewizji Polskiej relacjonowały konferencję podkomisji smoleńskiej. Na wszystkie z nich wyczerpująco odpowiedziałem (pełną treść pytań i odpowiedzi publikuję na kolejnej stronie). Niestety autorka pominęła moje wypowiedzi, które nie pasowały do tezy jej artykułu oraz zawartych w nim zmyślonych informacji. Przykre, ale przewidywalne - dodał szef „Wiadomości:

Co na to Renata Grochal? - Zbierając materiały do tekstu dochowałam szczególnej staranności i rzetelności, jak zwykle zresztą, a kierownictwo „Wiadomości” i TVP w roli strażników prawdy to już groteska - napisała dziennikarka poproszona przez Wirtualnemedia.pl o odpowiedź na zarzuty wysunięte przez TVP.

Podobnie sprawę skomentował na Twitterze redaktor naczelny „Newsweek Polska” Tomasz Lis.

W drugiej połowie kwietnia br. Jacek Kurski zapowiedział pozew dotyczący tekstu w „Rzeczpospolitej”, w którym napisano, że we wrześniu 2016 roku mógł złożyć swoje dokumenty w konkursie Rady Mediów Narodowych na prezesa Telewizji Polskiej nawet 20 minut po wyznaczonym terminie, a mimo to zostały one przyjęte przez pracownicę Wydziału Podawczego Sejmu. - „Rzeczpospolita” znowu kłamie ws konkursu na prezesa TVP. Puste oszczerstwa, anonimowi świadkowie, fantastyczne opowieści. Zarząd TVP powołany jest legalnie. Z kłamcami spotkam w sądzie - skomentował Kurski na Twitterze.

Z kolei w styczniu br. w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces, w którym Kurski pozwał wydawcę i dyrektora portalu Gazeta.pl (należącego do Agory). Powodem jest artykuł ze stycznia ub.r., w którym zasugerowano, że prezes opóźnił wylot samolotu z Mediolanu. Kurski domaga się przeprosin i zapłaty 10 tys. zł. na cele charytatywne.

Według danych ZKDP w lutym br. średnia sprzedaż ogółem „Newsweek Polska” (Ringier Axel Springer Polska) wynosiła 88 855 egz.

W tygodniku od stycznia 2016 roku wiele razy w krytycznym tonie opisywano działanie Telewizji Polskiej, zwłaszcza w zakresie programów informacyjnych i publicystyczny, pod rządami Jacka Kurskiego. W lipcu 2016 roku Kurski i gospodarze głównego wydania „Wiadomości” na okładce pisma zostali przedstawieni w wojskowych mundurach, w których w stanie wojennym prowadzono „Dziennik Telewizyjny”.

Z kolei na przełomie maja i czerwca ub.r. tekst o kulisach odwołania festiwalu w Opolu (wskutek sporu Telewizji Polskiej z władzami tego miasta) zapowiedziano na pierwszej stronie zdjęciem Jacka Kurskiego z napisem: „Prezes każe mu gryźć”.

W wielu tekstach o TVP przytaczano wypowiedzi anonimowych osób związanych z tą firmą

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: TVP chce pozwać „Newsweeka” już po fragmencie teksu, zarzuca zmyślenie słów Kurskiego o Macierewiczu

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
godzina prawdy
16:05.
18 8
odpowiedź
User
conf
no nareszcie , ile można było czekać : ) - do sądu z takimi i ich "rzetelnymi presstytutkami" i ich "zródłami" które najcześciej siędzą w głowie "dziennikarza" - tylko teraz hienie i axelowi nie popuścić : ) niech się spoci w sądzie ze swoimi oszczerstwami i beknie na jakąś większą sumkę : )
19 54
odpowiedź
User
!
Brawo Newsweek!!!!!!!
odpowiedź
User
rozsadek
stare POLSKIE przysłowie mówi "przyganiał kocioł garnkowi" kurski i tak nic nie zrobisz, zbyt mały jesteś
68 11
odpowiedź
User
Pankracy
"NEWSWEEK
FABRYKA KŁAMSTW"

Rzadko spotykana szczerość i to na okładce.
41 19
odpowiedź