SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ukazał się pierwszy numer „Plusa Minusa” pod kierownictwem Michała Szułdrzyńskiego

Michał Szułdrzyński przygotował swój pierwszy numer „Plusa Minusa” - weekendowego dodatku do „Rzeczpospolitej” (Gremi Media). W felietonie prosi czytelników o kredyt zaufania i zapowiada, że nie wprowadzi radykalnych zmian w piśmie.

Michał Szułdrzyński, fot. Gremi Media Article

Szułdrzyński, który jest jednocześnie zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”, objął szefowanie w „Plusie Minusie” w połowie grudnia ub. roku. Było to bezpośrednim następstwem pożegnania się z redakcją dotychczasowego szefa tego dodatku, Dominika Zdorta. Razem z nim z redakcji odeszli też dziennikarze i publicyści „Plusa Minusa”, by w ten sposób zaprotestować przeciwko usunięciu z łamów dziennika rysunków Antoniego Krauzego.

W sobotę 14 stycznia, ukazał się pierwszy numer „Plusa Minusa” pod nowym kierownictwem. Zamiast jak zazwyczaj 40 stron, magazyn ma ich 36. Z łamów zniknął już Zdort, a w miejscu jego felietonów (ale już nie na ostatniej stronie) pojawiła się rubryka Michała Szułdrzyńskiego: „Szaleństwa tego świata”. Zdort wciąż jeszcze figuruje w stopce jako szef działu „Opinie” . W stopce jest też Filip Memches, który wkrótce ma odejść z redakcji. Pojawili się też min Jakub Cegieła, Kazimierz Groblewski i Michał Płociński. W numerze przedrukowano wyjątkowo dużo fragmentów książek: zamieszczono w sumie fragmenty pięciu na (łącznie) czternastu stronach. Między innymi zamieszczono urywek książki redaktora naczelnego, Bogusława Chraboty, w tekście pt. „Jedna śmierć zapomniana”. Oprócz Szułdrzyńskiego na łamach pojawił się też inny nowy felietonista, Tomasz Krzyżak, z rubryką „W połowie drogi. Listy i zapiski niepoświęcone”.

Pierwszy felieton, zatytułowany „Czy można ufać mężom niewiernym”, nowy szef dodatku kończy apelem do czytelników o kredyt zaufania, potrzebny mu do robienia pisma. „Plus" pozostanie miejscem refleksji nad przemianami cywilizacyjnymi, kulturowymi, społecznymi i politycznymi, które zachodzą w Polsce i na świecie. Będziemy wciąż przyglądali się rzeczywistości z konserwatywnego punktu widzenia. Nie przewiduję radykalnych zmian, zresztą ci z Państwa, którzy znają moje teksty z „Rzeczpospolitej" wiedzą, że radykalizm jest mi obcy.” - pisze Michał Szułdrzyński.

„Plus Minus” ukazuje się w sprzedaży w soboty, lecz prenumeratorzy dostają go już w piątki, jako dodatek do „Rzeczpospolitej”. Według danych ZKDP w listopadzie ub.r. średnia sprzedaż ogółem „Rzeczpospolitej” wynosiła 52 095 egz.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ukazał się pierwszy numer „Plusa Minusa” pod kierownictwem Michała Szułdrzyńskiego

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Ha, Ha, Ha!
Biedny Szułdrzyński :) Nie wie jescze, udaje, że wszystkie zmiany Hajdarowicza kończą się tak samo? vide Uważam Rze... Ni ma, Po prostu zjechał ze 170 tysięcy egzemplarzy do zera.... :) To samo będzie z Plusem Minusem, za pół roku 24 strony, za rok zamkną :) :) Biedny Miś o bardzo małym rozumku (i lojalności wobec kolegów (byłych))...
31 13
odpowiedź
User
Hajdarowicz i wszystko jasne :D
Plus Minus skończy jak Przekrój? haha :D
23 12
odpowiedź
User
Ala
Szułdrzyński ??? Merytorycznie nie jest do tego zdolny
20 10
odpowiedź
User
nineczka
Szułdrzyński ??? Merytorycznie nie jest do tego zdolny


Za to Zdort był zdolny do wszystkiego!
18 15
odpowiedź
User
Artur
Hm, nie brakuje mi Zdorta. Brakuje mi Mazurka. Od jego wywiadów zaczynałem lekturę P/M. choć ostatnio bardzo obniżył poziom. Ale i tak było to lepsze od innych tekstów.
11 8
odpowiedź