SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Umowę z operatorem będzie można zakończyć mailem. Rząd ma projekt przepisów

Polski rząd przyjął projekt nowego pakietu przepisów mającego ułatwić działanie gospodarki oraz funkcjonowanie Polaków w dobie pandemii koronawirusa. Jednym z jego elementów są regulacje dotyczące operatorów telekomunikacyjnych, w ramach których abonenci będą mogli rozwiązać umowę z dostawcą usług za pomocą wiadomości e-mail, a telekomy będą musiały informować użytkowników o najbardziej korzystnych ofertach.

fot. Shutterstock.comArticle

Nowy pakiet przepisów został przyjęty przez polski rząd we wtorek w ramach Tarczy Antykryzysowej 3.0, która ma ograniczać wpływ pandemii koronawirusa na naszą gospodarkę.

Rozwiązanie umowy e-mailem

Jednym z elementów nowego projektu przepisów są zmiany w prawie telekomunikacyjnym. W komunikacie Ministerstwo Cyfryzacji wyjaśnia że zaproponowane przepisy to pierwszy etap wdrożenia w Polsce Dyrektywy ustanawiającej Europejski Kodeks Łączności Elektronicznej (EKŁE). Prace nad nim trwały od 2019 r., a w związku z obecną sytuacją epidemiczną przyspieszono ich wdrożenie.

Według MC nowe regulacje mają na celu zwiększenie uprawnień abonentów firm telekomunikacyjnych. Planowane przepisy mają gwarantować im możliwie najlepsze zabezpieczenia i instrumenty prawne, które umożliwią korzystanie z usług telekomunikacyjnych bez narażania się na zdarzające się na rynku telekomunikacyjnym nieprawidłowe praktyki.

W tym zakresie jedną z ważniejszych zmian jest umożliwienie abonentom rozwiązania umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych w formie elektronicznej.

Do tej pory abonent mógł rozwiązać umowę wyłącznie w formie papierowej. Przyjęcie rozwiązania proponowanego w projekcie ma umożliwić rozwiązanie umowy z operatorem zdalnie (np. e-mailem) bez konieczności wypełniania papierowych dokumentów i ich nadawania listem poleconym, czy też złożenia ich w punkcie sprzedaży operatora.

MC argumentuje, że przyjęcie takiego rozwiązania umożliwi np. wypowiedzenie umowy z aktualnym operatorem i skorzystanie z bardziej atrakcyjnej oferty innego dostawcy (obecnie, w związku ze stanem epidemii i powszechną pracą zdalną oraz zdalnym nauczaniem pojawiło się wiele interesujących ofert z atrakcyjnymi pakietami usług).

Więcej informacji od operatorów

Kolejną zmianą, która ma wychodzić naprzeciw oczekiwaniom abonentów usług telekomunikacyjnych jest wprowadzenie nowych obowiązków informacyjnych dla operatorów.

Autorzy projektu zaznaczają, że obecnie nie ma przepisów, które zobowiązywałyby operatorów do informowania abonentów, że ich aktualna umowa zostanie niejako automatycznie przedłużona na czas nieokreślony.

Nowe przepisy wprowadzają taki obowiązek. Operator - nie później niż 30 dni przed upływem okresu na jaki umowa została zawarta - będzie musiał poinformować o tym klienta.

Dodatkowo, przed automatycznym przedłużeniem umowy operatorzy będą informować o sposobach jej rozwiązania, a także najkorzystniejszych oferowanych przez siebie pakietach taryfowych. W ten sposób abonent będzie mógł w pełni świadomie podjąć decyzję, czy nadal chce być klientem danego przedsiębiorcy telekomunikacyjnego.

Kontrola nad rachunkami

Kolejną istotną dla abonentów zmianą jest wprowadzenie obowiązku przekazywania im przez operatora (co najmniej raz w roku) informacji o najkorzystniejszych oferowanych pakietach taryfowych. Takie działanie ma zapewniać przejrzystość, a także dać możliwość porównywania ofert i wyboru takiej, która najlepiej odpowiada aktualnym potrzebom oraz możliwościom finansowym użytkowników.

Przygotowane przepisy przewidują również wprowadzenie narzędzia monitorowania wykorzystania usług. Ma to umożliwić kontrolę abonenta nad aktualnym i faktycznym zużyciem usług, w szczególności pakietu danych w usłudze dostępu do internetu. Chodzi o to, aby użytkownicy wiedzieli o tym jak wysokiego rachunku mogą się spodziewać.

Ważny jest też zapis, zgodnie z którym po wejściu w życie nowych przepisów – w przypadku zmiany dostawcy internetu – abonent zyska uprawnienie do zachowania ciągłości usługi. Wyjątkiem będą sytuacje, w których jest to technicznie niemożliwe.   

Zgodnie z zapowiedzią będzie to działało tak jak w przypadku np. przeniesienia numeru do innej sieci. Dodatkowo, jeśli przy zmianie operatora/dostawcy internetu abonent nie będzie miał zagwarantowanej ciągłości usługi powyżej jednego dnia roboczego, będzie mógł ubiegać się o jednorazowe odszkodowanie za każdy dzień zwłoki. Wysokość takiego odszkodowania to jedna czwarta kwoty opłat miesięcznych.

Wybór prezesa UKE na nowo

Na podstawie nowych przepisów Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) ma prowadzić system, w którym będzie następowała wymiana komunikatów pomiędzy operatorami lub dostawcami usług dostępu do internetu. Wszystko po to, by zagwarantować jak najszybsze przejmowanie świadczenia usług przez nowego dostawcę internetu, w tym przez operatorów o mniejszej skali działania.

W projekcie zaproponowano także nowy – przewidziany w dyrektywie unijnej - tryb wyłaniania prezesa UKE. Dotychczasowa regulacja nie wymagała przeprowadzenia otwartej, transparentnej procedury konkursowej na stanowisko szefa krajowego organu regulacyjnego. Po wejściu w życie nowych przepisów – będzie to niezbędny element procesu wyłaniania prezesa UKE.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Umowę z operatorem będzie można zakończyć mailem. Rząd ma projekt przepisów

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
sg
Pisowskie przepisy to jak zawsze badziew :D
1. Przecież już dziś klienci operatora maja narzędzie do sprawdzania wykorzystania usług - aplikacje z danymi i bilingami.
2. Co znaczy, że operator ma przedstawiać najkorzystniejszą ofertę? Czyli tylko najtańszą? A jeśli operator wywnioskuje, że najkorzystniej będzie klientowi płacić 60 zł i mieć 60 GB niż 30 zł i 30 Gb?
odpowiedź
User
JJ
Wreszcie się wzieli za tych januszy menadzerki z telkomów. I dobrze. Bo robia Polaków te niemiekie firmy w bambooko.
odpowiedź