SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

UOKiK sprawdza reklamy kredytów w eurobanku, Providencie, Aliorze i BGŻ

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowania administracyjne przeciwko Alior Bankowi, Bankowi Gospodarki Żywnościowej, eurobankowi i Provident Polska w związku z kampaniami reklamującymi kredyty gotówkowe oferowane przez te firmy.

Piotr Adamczyk w reklamie eurobanku Article

Wątpliwości UOKiK-u wzbudził sposób informowania o kosztach kredytu w niedawnych spotach reklamowych Alior Banku, BGŻ-u, eurobanku i Providenta. Konkretnie chodzi o zbyt krótki czas, w którym wyświetlane były informacje o oprocentowaniu, całkowitej kwocie do zapłaty czy Rzeczywistej Rocznej Stopie Oprocentowania. W 30-sekundowej reklamie jednego z banków ten komunikat był widoczny przez pięć sekund, a w innym spocie - przez dwie sekundy.

W przypadku eurobanku chodzi o spot z Piotrem Adamczykiem zachęcający: „Warto sprawdzić jakość i cenę. Kredyt gotówkowy z atrakcyjnym oprocentowaniem już od 5,7 proc.” (obejrzyj go), w przypadku Alior Banku - o reklamę kredytu z „gwarancją najniższej raty”, w przypadku Banku Gospodarki Żywnościowej - o jeden ze spotów z udziałem charakterystycznych wiewiórek, a w przypadku Providenta - o reklamę pod hasłem „Spróbuj i zostań”.

- Banki i inne instytucje finansowe powinny być wzorem uczciwości kupieckiej, polegającej na tym, że na każdym etapie jasno, rzetelnie i obiektywnie informują one o warunkach, kosztach i ryzykach, a także pomagają dobrać produkt do rzeczywistych potrzeb i możliwości klienta - skomentował Adam Jasser, prezes UOKiK-u. - Te zasady wynikają zarówno z uznanych międzynarodowo dobrych praktyk, rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego jak i przepisów prawa. Odpowiedzią na naruszenia będą zdecydowane działania Urzędu, takie jak wszczęte postępowanie kwestionujące telewizyjne reklamy kredytów konsumenckich - dodał.

Jeżeli w wyniku postępowania okaże się, że przedsiębiorcy naruszyli zbiorowe interesy konsumentów, może zostać nałożona na nich kara finansowa w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznego przychodu.

Niezależnie od obecnych postępowań, UOKiK przeprowadzi szersze badanie reklam produktów  finansowych obecnych na polskim rynku jeszcze w tym roku, ze szczególnym uwzględnieniem okresu przedświątecznego kiedy wielu Polaków zaciąga kredyty konsumenckie. Wyniki analiz Urząd przedstawi w pierwszym kwartale 2015 roku.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: UOKiK sprawdza reklamy kredytów w eurobanku, Providencie, Aliorze i BGŻ

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kozak
Moim zdaniem to bez sensu. 10% ubiegłorocznych przychodów banku pójdą do kieszeni spasionych prezesów tej organizacji. Jakie dla mnie, zwykłego robola ma to znaczenie? Niech każą zwrócić 10% odsetek klientom którzy w zeszłym roku zaciągnęli u nich kredyt to bym ich poparł, a tak, niech sobie informacja o oprocentowaniu występuje przez 0,0001s mam to gdzieś. Biorąc kredyt i tak wszystkiego dowiaduję się bezpośrednio od konsultanta. A tak, banki i tak sobie to odbiją na nas , zwykłych szaraczkach, zwiększając oprocentowanie...
8 8
odpowiedź