SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wizytacja z Austrii w TVN. „Trwają spotkania z menadżerami”

Po powstaniu koncernu WarnerBros.Discovery trwa przegląd aktywów nowej firmy. Jak dowiedział się nieoficjalnie portal Wirtualnemedia.pl właśnie z tym związana jest kilkudniowa wizyta w Warszawie Gerharda Zeilera, który nadzoruje międzynarodowy zespół po fuzji.

Gerhard Zeiler (fot. ORF)Article

11 kwietnia br. doszło do finalizacji połączenia koncernów Discovery i WarnerMedia. Doprowadziło to do zmian personalnych także w Polsce. Katarzyna Kieli pełniła funkcję prezes i dyrektor zarządzającej Discovery w regionie EMEA (Europie, Afryce i na Bliskim Wschodzie). Polski rynek został wydzielony z tych struktur, a Kieli objęła stanowisko prezesa and dyrektora zarządzającego Warner Bros. Discovery w Polsce oraz CEO TVN. Raportuje do Gerharda Zeilera, prezesa międzynarodowego WarnerBros.Discovery, odpowiedzialnego za działalność firmy w ponad 200 krajach i terytoriach. Austriak wcześniej pełnił taką samą funkcję w WarnerMedia.

Czy TVN zachowa autonomię?

Na razie Grupa TVN (do fuzji używano nazwy TVN Grupa Discovery) może liczyć na pewną autonomię w ramach WarnerBros.Discovery. Nie wiadomo jednak czy w przyszłości nie dojdzie do ściślejszej synergii z pozostałymi podmiotami koncernu.

Wizyta Zeilera w TVN potrwa kilka dni. - Analizowane są wszystkie działy firmy. Trwają spotkania z menadżerami - mówi Wirtualnemedia.pl jeden z dziennikarzy TVN, który pragnie zachować anonimowość. Grupa TVN nie chce komentować wizyty menadżera. Twierdzi, że to wewnętrzne sprawy firmy.

Choć Kieli jest dyrektorem zarządzającym TVN, to spółka obecnie nie ma prezesa. Jej członkami zarządu są: Edward Miszczak, Michał Samul, Dorota Żurkowska-Bytner, Piotr Tyborowicz, Dominika Stępińska-Duch i Jarosław Wichowski. Katarzyna Kieli przez 20 lat była związana z Discovery, a nie WarnerMedia, skąd wywodzi się Zeiler. Zamknięcie CNN+ pokazało, że oba podmioty, które weszły w skład połączonego koncernu mogą mieć inną koncepcję na zarządzanie nim.

Parę tygodni temu portal Variety dotarł do notatki służbowej, z której wynika, że nowa firma wprowadza regionalne centra zarządzania, aby lepiej odzwierciedlić skalę i złożoność działalności i skoncentrować się na kluczowych rynkach. - Skutkuje to innym podziałem geograficznym niż przed fuzją, co pozwoli również każdemu z regionalnych liderów szybciej ocenić możliwości wzrostu i wydajności oraz szybko zintegrować obie firmy - powiedział wówczas Zeiler. W kontekście Polski menadżer zwrócił uwagę, że Katarzyna Kieli na stanowisku szefa w naszym kraju „będzie starała się rozwijać aktywa Discovery w Polsce i bronić wiodącej grupy kanałów WarnerBros.Discovery-TVN”.

Zobacz także: Co z koncesjami kanałów TVN? KRRiT analizuje nowego właściciela

Katarzyna Kieli zamiast 140 rynków, skupi się tylko na Polsce

Na rynku telewizyjnym słychać, że nowa funkcja Kieli to pewnego rodzaju degradacja. Do tej pory kierowała działalnością firmy na 140 rynkach, a teraz musi skupić się na jednym. Nie zasiada w zarządzie TVN, ale nadzoruje go w ramach struktury koncernu, tak jak dotąd. – Pamiętamy jak przez lata była zaangażowana w działalność Discovery, potem TVN. Trochę żal, że tak została potraktowana po fuzji - mówi Wirtualnemedia.pl menadżer z konkurencyjnej stacji.

Obawia się, że możemy być świadkiem znacznie dalej idących zmian aniżeli tylko personalnych, czego dowodem jest wizytacja z Austrii. - Trochę wygląda to jakby przygotowywali Grupę TVN do sprzedaży. Mogą pozbyć się kanałów naziemnych TVN lub TVN24 - ocenia menadżer konkurencji. Jednak to tylko spekulacje, a takich dotyczących sprzedaży całej Grupy TVN czy np. stacji TVN24 było w ostatnich latach wiele i do żadnej transakcji nie doszło. Nowy koncern stawia na streaming, dążąc do połączenia serwisów HBO Max i Discovery+. O ile do tej wizji pasują kanały typu Cartoon Network, to nie wiadomo jednak odnajdą się w niej stacje naziemne.

Jakie poglądy ma austriacki menadżer?

Zeiler, który w przeszłości zarządzał m.in. austriacką telewizją publiczną ORF i niemieckim RTL widzi jednak przyszłość dla linearnej telewizji. - Telewizja będzie istotna przez długi, długi, długi czas, nawet jeśli Netflix, Amazon Prime i Spółka wydają się przyćmiewać wszystko w tej chwili - zauważył ostatnio podczas wystąpienia przy okazji Dnia Producentów w Austrii.

Zdaniem menadżera przyszłością rynku jest streaming, co pokazują twarde dane. Osoby do 24 roku życia spędziły w 2021 roku przed linearnymi kanałami 80 proc. czasu mniej niż dekadę temu. Zeiler przekonuje jednak, że zwycięzca - wbrew znanemu powiedzeniu - nie bierze wszystkiego, więc jest miejsce dla zwykłych kanałów. Przede wszystkim krajowych, lokalnych i regionalnych. Streaming może sprawdzić się globalnie.

Menadżer uważa, że przyszłością wszystkich linearnych kanałów jest dostępność za darmo dzięki reklamom. - Branża reklamowa potrzebuje zasięgu telewizji linearnej. Musi istnieć możliwość połączenia ich z targetowaniem. Jest to możliwe w streamingu. Przyszłość dużych prywatnych kanałów telewizyjnych leży w streamingu finansowanym z reklam - zauważył Zeiler, cytowany przez „Der Standard”.

Dołącz do dyskusji: Wizytacja z Austrii w TVN. „Trwają spotkania z menadżerami”

32 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Jasiu
Haha :)
odpowiedź
User
Gie
Niby jak ta sprzedaż miałaby wyglądać? Sprzedadzą kanały naziemne a resztę zostawią? Tzn. co dokładnie sprzedadzą jak wszystko jest produkowane w jednej siedzibie. Player jest teraz mocno promowany i powiązany z Eurosportem. Komentarz na Eurosporcie leci z siedziby TVN. Jak oni chcą podzielić przy sprzedaży Grupę TVN?
odpowiedź
User
Rio
Tak zaangażowane politycznie stacje jak TVN i TVN24 są dla Amerykanów biznesowym problemem. I teraz kombinują co z tym zrobić. W wariancie umiarkowanym zazwyczaj zmienia się zarząd i nowemu daje 2-3 lata na osiągnięcie postawionych celów. W wariancie "szybkim" stacje się sprzedaje. Widać że nowi właściciele nie zostawią grupy TVN tak jak teraz.
odpowiedź