SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

'Wartość rynku prasy w 2005 roku - 1,95 mld zł'

Wanda Rapaczyńska, Oliver Voigt, Tomasz Wróblewski, Mariusz Ziomecki, Zbigniew Bajka, Rafał Oracz podsumowują miniony rok.

Jaki był miniony rok na poskim rynku prasowym? Specjalnie dla Wirtualnemedia.pl przedstawiciele branży przedstawiają swoje opinie.

Wanda Rapaczyńska, prezes Agory SA. 

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
Dla Agory - wejście 'Nowego Dnia'.

Co było największym zaskoczeniem?
Poziom wydatków wyborczych na media.

Na ile Pani szacuje wartość prasowego rynku reklamowego w 2005 roku?
Wartość rynku w 2005 (według szacunków własnych Agory) to 1,95 mld zł.

Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
Jan Paweł II.

Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
Będzie rosła konkurencja.

Czego sobie Pani życzy w nadchodzącym roku?
Wzrostu wydatków na reklamę, rzetelnych konkurentów i żeby politycy zostawili media w spokoju.


Oliver Voigt, Prezes Zarządu i Wydawca Verlagsgruppe NEWS w Wiedniu (do końca 2005 roku prezes G+J Polska).

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
Według mnie nie było jakiegoś spektakularnego wydarzenia branżowego w 2005 roku. Było raczej kilka mniej lub bardziej znaczących. Tu należy wymienić wprowadzenie dwóch nowych tytułów prasowych – „Nowy Dzień” i „Ozon”, jak również wycofanie z rynku „Marie Claire” oraz stosunkowo niewysoki wskaźnik sprzedaży czasopism. Wprowadzenie nowych tytułów i wycofanie z rynku „Marie Claire” pokazują, że rynek staje się coraz bardziej trudny i przesycony.
Oczywiście poza wymienionymi powyżej wydarzeniami, było jedno największe i najbardziej poruszające, a mianowicie śmierć Papieża Jana Pawła II, która to wywarła ogromny wpływ na ogólny nastrój nie tylko w naszym kraju, ale również poza jego granicami.


Co było największym zaskoczeniem?
Największym zaskoczeniem było niestety coś nieładnego, a mianowicie zmiana „Świata kobiety” z tygodnika na miesięcznik, z niezrozumiale niską ceną egzemplarzową w wysokości 2 zł. „Świat kobiety”, ustalając tak niską cenę, niestety zniszczył dotychczasową politykę cenową na rynku prasowym. W wyniku tego segment tygodników kobiecych, ale także inne, m.in. magazyny motoryzacyjne – poddane zostały naciskowi cenowemu. Wszystkie inne czasopisma zmuszone były obniżyć swoje ceny, co miało istotny wpływ na opłacalność. Niestety nie podniosło to wartości merytorycznej tychże pism. Mimo to nasza „Claudia” z ceną 3,50 zł pozostaje nadal wyraźnym liderem cenowym w swoim segmencie.

Na ile Pan szacuje wartość prasowego rynku reklamowego w 2005 roku?
Wstępnie szacujemy, że prasowy rynek reklamowy osiągnął wartość przekraczającą 3,5 mld zł brutto.

Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek.
Bardzo dobre, ale też trudne pytanie, ponieważ jest bardzo wielu utalentowanych ludzi, którzy również i w tym roku dużo dobrego zrobili na rynku medialnym. Mimo, iż wszyscy, których tutaj nie wymienię, mogą się poczuć urażeni, zdradzę w tym miejscu moich faworytów.
Jako wydawca myślę, że największy sukces wydawniczy może zapisać na swoje konto mój kolega Florian Fels z Axel Sprinter Polska. On i jego team – poprzez mocne wejście na rynek z dziennikiem „Fakt” – udowodnili, że nowa gazeta, której wiele osób nie wróżyło sukcesu, dzięki konsekwentnej strategii wydawniczej i marketingowej oraz sukcesywnemu umacnianiu marki, zapewnili sobie dobrą pozycję, której jeszcze przed dwoma laty nikt nie uważał za możliwą do osiągnięcia w tak krótkim czasie. Serdeczne gratulacje!
Inny wydawca, a mianowicie Witold Woźniak z wydawnictwa Bauer, z którym nie zawsze się zgadzałem (patrz polityka cenowa – pkt. 2) mimo wszystko udowodnił, że poprzez konsekwentne strategiczne zarządzanie można stworzyć z sukcesem działający koncern wydawniczy. Ponadto wydawnictwo Bauer z brawurą zintegrowało pismo „Twój STYL” i nadal trzyma ten tytuł na doskonałym kursie w drodze do sukcesu, a przejęcie czasopisma „Pani” było mądrym, dobrze przemyślanym posunięciem.
Nina Terentiew z TVP2 również w tym roku zaproponowała widzom ogromną różnorodność programową, balansując na cienkiej linii pomiędzy programami rozrywkowymi, które przynoszą duże dochody, a najwyższą jakością. Nina Terentiew przez tych kilka lat zbudowała bardzo silną pozycję w telewizji publicznej, a TVP2 cieszy się świetną reputacją na tak trudnym, konkurencyjnym rynku. Wspaniale!

Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
Na 2006 Rok życzę polskiemu rynkowi medialnemu tego, żeby się trochę uspokoił i zamiast prowadzić wojny cenowe na rynku, wrócił na drogę wysokiej merytorycznej jakości. Nawiązując do powyższego, życzę wszystkim graczom rynku medialnego, by poprzez innowacyjne i ciekawe pomysły w uczciwy sposób rywalizowali pomiędzy sobą. W szczególności zaś życzę Magdzie Malickiej, mojej następczyni oraz wspaniałemu zespołowi G+J Polska trafnych decyzji i wielu sukcesów. 

Czego sobie Pan życzy w nadchodzącym roku?
Samemu sobie życzę dużo zdrowia i nieustającej radości życia, a jeśli szczęście i sukcesy nie opuszczą mnie również w Wiedniu, będę bardzo zadowolony.


Mariusz Ziomecki - redaktor naczelny gazety "Super Express"

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
W tym roku nie było wielkich wydarzeń. Ale dużo ważnych - Agora i Axel Springer krąża po macie jak zawodnicy sumo przed skokiem. Radiowa siec Eska miała spektakularny rok. Stale krzepnie Bauer. Rzeczpospolita przeprowadziła znakomite (choć mało docenione przez środowisko) odświeżenie makiety. Super Express skutecznie obronił pozycje tabloidu nr 2 na bardzo agresywnie kontestowanym rynku.
   
Co było największym zaskoczeniem?
Kiepskie przygotowanie projektu "Nowego Dnia" przez Agorę. Groźne spadki sprzedaży tygodników opinii. Generalna słabość kolorówki.

Na ile Pan szacuje wartość rynku  reklamowego w 2005 roku?
Trochę poniżej 2 mld.

Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
Tomasz Lis - dalej skutecznie buduje informacyjne i publicystyczne ramie Polsatu.
Piotr Gawel - jego skuteczne przywództwo w biurze reklamy TVP daje o sobie znać na wiele sposobów.
Piotr Walter - dyskretnie, bez robienia szumu wokoło własnej osoby, bardzo konsekwentnie rozwija TVN w superstacje.
 
Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
Rynek jest trudny, diabelnie konkurencyjny; wydawcy i nadawcy szykują się na trudniejszy 2006.

Czego sobie Pan życzy w nadchodzącym roku?
Żeby mi głowy nie urwało z nadmiaru wrażen na tym roller-coasterze.

Tomasz Wróblewski - redaktor naczelny "Newsweek Polska"

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
Największe wydarzenia  w tym roku, niestety wiążą się z porażkami.
1. Flop Ozonu
2. Flop Nowego Dnia 
Oba zaskakujące z uwagi na ogromne nadzieje jakie rynek wiązał z nimi i olbrzymie nakłady promocyjne. Przykre, że polski rynek to już nie ten co kiedyś - wszystko co pojawi się w kiosku miało rację bytu.
Optymistyczne, dla tych którzy dalej są mocni na rynku, że doceniane są pisma dobrze robione i mają dobra oprawę wydawniczą. Nowe okoliczności, ale wniosek stary - rynek dla dobrych pism zawsze się znajdzie.

Co było największym zaskoczeniem?
Myślę, że na to jeszcze czekamy - pojawienie się nowych tytułów Axel Springer, Sołowowa i może Agory.

Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
Piotr Walter i fantastyczne plasowanie TVNu.

Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
Myślę, że proces, który obserwowaliśmy w ostatnich tygodniach - zamykania się tytułów - Business Week, Businesman, Marie Claire, i na ostatnich nogach chwiejący się Ozon - to dopiero początek serii upadków. To będzie rok prawdy.

Czego sobie Pan życzy w nadchodzącym roku?
Moje życzenia to strategia 2006 przygotowane przez kierownictwo naszego zespołu. Wszystko co chce to móc postawić ptaszki przy kolejnych punktach - zrobione.

Zbigniew Bajka - wiceszef Ośrodka Badań Prasoznawczych Uniwersytetu Jagiellońskiego

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku?
- Muszę powiedzieć, że jestem zbudowany postawą całego środowiska dziennikarskiego w czasie ostatnich chwil życia papieża i po Jego śmierci: sposób relacjonowania, odpowiedzialność  dziennikarzy i ich kompetencja. Nie chcę nikogo specjalnie wyróżniać, choć niewątpliwie - jeśłi chodzi o media audiowizualne najbardziej zapadły mi w pamięć przekazy telewizyjne (zespół Faktów TVN i Wydarzeń Polsatu) oraz radiowe (zwłaszcza RMF).
 
- Dość ważne dla rynku prasowego, choć nie "ograne" w mediach - uchwalenie Kodeksu Dobrych Praktyk Wydawców w grudniu br.
  Chcę wierzyć, że rodzący się długo i w bólach Kodeks pozwoli uporządkować politykę wydawniczą w Polsce.
- Jednostkowo - na pewno wydarzeniem bardzo ważnym był projekt Agory, czyli pojawienie się "Nowego Dnia"
 
Co było największym zaskoczeniem?
- In minus - wiele, ale nie będę nikomu robił przyszłości na Nowy Rok. W kategriach generalnych: skala gadżetomanii oraz skala obniżek cen prasy, co oznacza, że albo ceny były zawyżone, albo jest to przejaw bezpardonowej walki bogatych wydawców z "biedakami" rynkowymi, co wielu "biedaków" wykończy.
- In plus - dodatek papieski do czwartkowego wydania "Gazety Wyborczej", ktory spowodował, że GW sprzedawała się od kwietnia w czwartki rewelacyjnie, bijąc nawet sprzedażą "piątek". Wiadomo, że Polacy kochają "swojego Papieża", ale zainteresowanie tym dodatkiem przeszzło najśmielsze oczekiwania, zapewne nawet pomysłodawców.
- generalnie: ekspansja gazet bezpłatnych, które stanowią dzisiaj około 20 % rynku prasy informacyjnej, a korzystanie z nich dla wielu ludzi stanowi swoiste "alibi" dla kontaktów ze słowem drukowanym.
 
Na ile Pan szacuje wartość prasowego rynku reklamowego w 2005 roku?
- Nie potrafię ocenić precyzyjnie, ale mogę mówić o skali zjawiska. Jeśłi w 2004 roku udział telewizji w "torcie reklamowym" był na poziomie 58 %, to w roku 2005 zapewne będzie mniejszy od 3-5 %. Zyskają prasa i radio, choć procentowo największy skok widać w reklamie internetowej; są tacy analitycy, którzy szacują, że wydatki na reklamę online wzrosną w 2005 roku nawet ponad 75 %. Jeśli "reklama nietelewizyjna" (prasa, radio outdoor itp.) zbierze ponad 40 % wpływów z rynku reklamy, to ponad 2/3 z tego trafi chyba do prasy.
 
Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
- W branży prasowej trudno kogoś takiego wskazać bez wahania.
 
Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
- Oczekuje się zapowiedzianych dzienników (kompakt Springera i nowy dziennik grupy Sołowowa). Nadal będzie rósł rynek prasy bezpłatnej, a także konkurencja internetu - dla prasy. Zapewne powstaną także nowe czasopisma i upadnie trochę spośród ukazujących się obecnie. Niestety, liczyć się należy z dalszych spadkiem czytelnictwa prasy w Polsce, mimo realizacji nowych projektów prasowych.
 
Czego sobie Pan życzy w nadchodzącym roku?
- Mniej pogoni za sensacją w prasie (i mediach w ogóle), więszej odpowiedzialności za słowo ze strony dziennikarzy, mniej stronniczości, a więcej obiektywizmu w prasie, sprawowania rzeczywistej kontroli władzy - przez dziennikarzy - w imieniu społeczeństwa. I ograniczenia "gadżetomanii".
Wydawcom - sukcesów na rynku.


Rafał Oracz - Dyrektor ds Marketingu i Rozwoju grupy CR Media

Jakie było najważniejsze wydarzenie branżowe w 2005 roku? 
1. Zmiany w statucie ZKDP
2. Nowy standard PBC
3. Powstanie porozumienia w sprawie telewizji cyfrowej
 
Co było największym zaskoczeniem?
1. Konsekwentnie błędne pozycjonowanie Nowego Dnia
2. Znacząco wyższy niż przewidywany rozwój rynku internetowego
3. Rotacje w zarządach wydawców.
4. Brak przepływu pieniędzy do innych mediów, pomimo wzrostu cen w telewizji
 
Na ile Pan szacuje wartość prasowego rynku reklamowego w 2005 roku? 
Ponad 2,100 mln pln (jak w Ad Media Raporcie)
 
Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
1.Witold Woźniak - prezes Bauera - za znalezienie alternatywy dla gadgetów w postaci obniżenia cen
2. Jerzy Karwelis - za doprowadzenie do zmian w statucie ZKDP
3. Paweł Tyszkiewicz - za konsekwentne reprezentowanie interesów Domów Mediowych w instytucjach i organizacjach związanych z rynkiem prasy
 
Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
nowe tytuły w segmencie luksusowych magazynów kobiecych
nowe tytuły laifstylowe z górnej półki (wydawane przez większych wydawców na zasadzie licencji)
powroty do starych pomysłów, które nie wypaliły bo było na nie za wczesnie (np. segment TV Guidów dla wymagających Bauera)
upadek lub przejęcie jednego z większych wydawców
rozwój radia internetowego
rozwój telewizji cyfrowej
 
Czego sobie Pan życzy w nadchodzącym roku?
1, Doprowadzenia do restrukturyzacji spółki PBC i otwarcia środowiska wydawców na rynek reklamowy poprzez zaangażowanie w zarządzanie PBC przedstawicieli całego przemysłu a nie tylko wydawców.
2. Udanych debiutów w różnych segmentach rynku prasy. To daje impuls rozwojudla innych i zwiększa ogólny poziom optymizmu i chęci inwestycyjnej.
 
 
Dorota Stanek, Prezes Grupy Wydawniczej Polskapresse

Wydarzenie roku:
Dla mnie najważniejszym wydarzeniem roku było pojawienie się „Echa Miasta”. Nasza Grupa, największy wydawca dzienników regionalnych, zdecydowała się pójść w nowym kierunku. Uruchomiliśmy bezpłatną gazetę miejską, która świetnie się przyjęła w 7 największych miastach Polski i ukazuje się w czwartki i niedziele w nakładzie 1,5 mln egz. Ma swoich stałych czytelników, co w przypadku tytułu bezpłatnego jest bardzo ważne.
Kolejnym takim wydarzeniem było rozpoczęcie bezprecedensowej współpracy Polskapresse z Orklą i pojawienie się po raz pierwszy w telewizji ogólnopolskiej reklamy dzienników regionalnych.
Bardzo ważne dla całej branży było uruchomienie przez Mediatak oferty pakietowej Big Power, Big Regions i Big Cities.  Dzięki temu zwiększyliśmy dotarcie do reklamodawców.
Zdobycie przez nas prestiżowej międzynarodowej nagrody IPRA za kampanię społeczną „Masz Prawo Wiedzieć”, realizowaną w naszych dziennikach. Jest to precedens w naszym kraju. Do tej pory żadne wydawnictwo nie zostało nagrodzone międzynarodową nagrodą za działalność społeczną.
A za największe wydarzenie jesieni uważam ukazanie się „Nowego Dnia”.

Największe zaskoczenie:
Największym zaskoczeniem jest „Nowy Dzień”, a przede wszystkim jego niska sprzedaż przy tak silnej kampanii reklamowej. Zadziwiające jest także hasło „Nowego Dnia” – gazeta środka. Nie wiem co to oznacza.
Dużym zaskoczeniem jest także niepowodzenie „Ozonu”. Wydawało mi się, że na rynku jest miejsce dla kolejnego tygodnika opinii. Niestety okazało się, że nie.
Nie przypuszczałam także, że „Wprost” może szukać inwestora.

Na ile Pani szacuje wartość prasowego rynku reklamowego w 2005 roku?
Wg naszych szacunków wartość prasowego rynku reklamowego w 2005 roku wyniosła 1 mld 800 mln zł.

Człowiek lub ludzie, którzy w mijającym roku wywarli największy wpływ na rynek?
Dla mnie bardzo ważną osobą w 2005 roku była Małgorzata Domagalik. Bacznie obserwowałam najpierw jej rezygnację ze stanowiska naczelnej „Pani”, a później po kupnie przez Bauera, wielki powrót. Podziwiam ją za konsekwencję w realizacji swojej wizji. Świetnie jej to wychodzi. Pokazuje, jak można inaczej prowadzić czasopismo.
Tomasz Lis. Po raz kolejny pokazał rynkowi medialnemu, że dzięki pomysłowi i ciężkiej pracy można osiągnąć cel. Gratuluję przede wszystkim „Wydarzeń”, które godnie konkurują z „Faktami” i „Wiadomościami”.

Co wydarzy się w branży w 2006 roku?
2006 rok będzie na pewno ciekawym rokiem w branży prasowej. Na rynku pojawi się nowy silny tytuł. Axel potrafi robić dobre gazety. Poza tym w 2005 roku praktycznie wszyscy wydawcy zainwestowali i będą chcieli zbierać owoce swojej pracy. Dlatego jeszcze baczniej będą się przyglądać konkurencji. Przypuszczam, że zaostrzy się walka o czytelników i rynek reklamowy.

Czego sobie Pani życzy w nadchodzącym roku?
Solidarności mediów. Takiej jaką wykazały się podczas śmierci papieża Jana Pawła II.
Poza tym życzę sobie, aby pracownicy Polskapresse w nadchodzącym roku ciągle wykazywali tak duże zaangażowanie, optymizm i chęć walki. Życzę im wszystkim samych sukcesów w 2006 roku.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: 'Wartość rynku prasy w 2005 roku - 1,95 mld zł'

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl