„Własny Biznes Franchising” wchodzi do Czech i na Ukrainę

Profit System, wydawca miesięcznika o zakładaniu i prowadzeniu firmy „Własny Biznes Franchising”, wydał czeską i ukraińską wersję tego magazynu. Ukazują się one jako kwartalniki.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Czeski tytuł nosi nazwę „Vlastni Firma Franchising”, a ukraiński - „Ідеї Бізнесa Франчайзинг". Oba pisma są adresowane do wszystkich, którzy myślą o założeniu własnej działalności gospodarczej, a także do przedsiębiorców, którzy chcą dowiedzieć się jak stale zwiększać swoje dochody. W każdym numerze czytelnicy mogą poznać historie ludzi, którzy odnieśli sukces prowadząc własny biznes. Większą objętości magazynów stanowią teksty dotyczące franczyzy.

Czeska wersja pisma wydawana jest w nakładzie 5 tys. egzemplarzy, zaś nakład ukraińskiej wynosi 7 tys. Główną formą reklamy magazynów będzie promocja na portalach Franchising.cz i Franchising.ua oraz w salonach prasowych dystrybutorów.

Z danych ZKDP wynika, że „Własny Biznes Franchising” w I półroczu br. miał w Polsce średnią sprzedaż ogółem na poziomie 7 636 egz. - Chcemy ten sukces powtórzyć w Czechach i na Ukrainie,gdzie rynek franczyzy rozwija się w tempie porównywalnym do naszego - mówi Arkadiusz Słodkowski, redaktor naczelny miesięcznika „Własny Biznes Franchising”.

grafika
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji