Wykradziono dane setek tysięcy abonentów Orange

Łódzka policja zatrzymała trzy osoby, które chciały sprzedać wykradzioną bazę danych osobowych setek tysięcy abonentów sieci Orange. Baza mogła być dostępna w internecie od kilku miesięcy.

łb
łb
Udostępnij artykuł:
Wykradziono dane setek tysięcy abonentów Orange

Jak informuje „Puls Biznesu”, baza danych zawierała wszystkie najważniejsze informacje setek tysięcy abonentów sieci, m.in. PESEL, NIP, numer dokumentu tożsamości oraz adres zamieszkania.

Oferta sprzedaży bazy pojawiła się w internecie w cenie złotówki za rekord. Dane można było kupić już od kilku miesięcy. Policję zawiadomił o tym jeden z potencjalnych kupców, który umówił się na zakup bazy 135 tys. rekordów, a transakcja miała zostać sfinalizowana w zeszły czwartek w jednym z centrów handlowych w Łodzi.

Łódzka policja zatrzymała na gorącym uczynku mężczyznę, który próbował sprzedać dane. W piątek aresztowano w Warszawie dwie kolejne osoby zamieszane w proceder. Jednym z zatrzymanych jest pracownik firmy outsourcingowej współpracującej z operatorem, którego ujęto w siedzibie Orange.

Rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi Joanna Kącka powiedziała „Pulsowi Biznesu”, że zatrzymanym osobom postawiono już zarzuty. Dwie oskarżono o uzyskanie dostępu do informacji dla nich nieprzeznaczonych oraz ujawnienie ich innej osobie, a trzecią - tylko o ujawnienie danych.

Na koniec września br. Orange miał 15,126 mln klientów telefonii komórkowej (z czego 7,05 mln z umowami abonamentowymi), 4,821 mln klientów telefonii stacjonarnej i 2,3 mln klientów internetu stacjonarnego (zobacz szczegółowe dane).

W południe sprawę na swoim blogu skomentował Wojciech Jabczyński, rzecznik operatora. - Dziś „Puls Biznesu”, a za nim pozostałem media informują o kradzieży danych klientów Orange i udaremnionej próbie ich sprzedaży. W tej sprawie od kilku miesięcy blisko współpracowaliśmy z policją i nie jesteśmy zaskoczeni zatrzymaniami. Dziękujemy za skuteczne działania i to, że ostatecznie poufne informacje o naszych klientach nie wypłynęły na rynek - napisał Jabczyński.

Rzecznik Orange zapewnił, iż żadna z zatrzymanych osób nie była zatrudniona bezpośrednio w telekomie. - Złodziej, który pracował dla firmy współpracującej z Orange Polska, został złapany na gorącym uczynku. Wpadli też jego koledzy. Żaden z nich nie jest naszym pracownikiem - stwierdził. - Zapewniam, że dokładamy wszelkich starań, aby Wasze dane były bezpieczne. Mamy wiele surowych procedur bezpieczeństwa i ściśle ich przestrzegamy - podkreślił.

Jabczyński w rozmowie z Wirtualnemedia.pl oświadczył, że kradzież lub wyciek danych osobowych nie może być podstawą do przedwczesnego zerwania umowy przez abonenta.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Anna Andrzejewska dyrektorką strategii w One Eleven. "Zaplanowana sukcesja"

Anna Andrzejewska dyrektorką strategii w One Eleven. "Zaplanowana sukcesja"

Dorota Bigo-Sułowska pożegnała sie z Google. Została chief growth officerem w Salestube

Dorota Bigo-Sułowska pożegnała sie z Google. Została chief growth officerem w Salestube

Nowy szef "Teleskopu" w TVP3 Poznań

Nowy szef "Teleskopu" w TVP3 Poznań

Seider i Wróblewski przechodzą z VML do VerdeAgency

Seider i Wróblewski przechodzą z VML do VerdeAgency

Liverpool łączy siły z marką Tommy Hilfiger

Liverpool łączy siły z marką Tommy Hilfiger

Globalna kampania M&M’s i Marvel

Globalna kampania M&M’s i Marvel